Menu pionowe

Szukaj

Kategorie

19 domowych sposobów na to, by zawsze dobrze wyglądać

19 domowych sposobów na to, by zawsze dobrze wyglądać

W kuchni i łazience znajdziesz wszystko, czego potrzebujesz do walki z przetłuszczającą się cerą, rozdwojonymi końcówkami, suchymi ustami, podpuchniętymi oczami… Sprawdź jak  łatwo i tanio rozwiążesz swoje problemy!

1. Przyśpiesz metabolizm

Potrzebne będą: miód, cynamon i woda. Zagotuj 250 ml wody, i wsyp do wrzącej wody łyżkę cynamonu w proszku. Wymieszaj i ostudź do temperatury pokojowej, dodaj 2 łyżki miodu. Połowę napoju wypij rano na czczo, drugą – przed pójściem spać. Minus kilogram tygodniowo: kuszące?

2. Dodaj włosom gęstości

Jeśli twój problem to wypadanie włosów, lub po prostu chcesz odżywić suche, farbowane włosy, weź 1 łyżeczkę oleju rzepakowego i wmasuj w skórę głowy. Im intensywniejszy masaż, tym bardziej widoczny efekt. Pozostaw olej na skórze głowy przez 15 minut, a następnie umyj głowę jak zwykle.

3. Pozbądź się rozdwojonych końcówek

Olej kokosowy to nie tylko nawilżający balsam dla skóry, ale także super środek przeciw rozdwajaniu się końcówek. Zawiera proteiny, które wypełniają przestrzenie pomiędzy łuskami włosów. Wystarczy nanieść olej na włosy, na 5-10 minut przed myciem głowy.

4. Odśwież fryzurę

Nie chce ci się myć głowy? Zaspałaś i nie masz czasu? Jeśli jesteś blondynką, po prostu weź krochmal i nanieś u nasady włosów. Krochmal doskonale wchłania tłuszcz i włosy będą wyglądały na czyste! A jeśli masz ciemne włosy i obawiasz się (słusznie!), że krochmal będzie zauważalny, dodaj do niego parę łyżeczek kakao lub kawy mielonej. Efekt taki sam, ale żadnych śladów!

5. Zlikwiduj obrzęki pod oczami

Wieczorem zrób napar z zielonej herbaty w torebkach, i włóż zużyte torebki do zamrażarki. O poranku przyłóż je pod oczy, i pozostaw na minutę lub dwie.

6. Zwalcz zaczerwienienie skóry

Zalej płatki owsiane wrzącą wodą i ostudź do temperatury pokojowej. Zrób okład z otrzymanej zawiesiny: nanieś na zaczerwienione miejsca, przykryj chusteczką i odczekaj 5-10 minut.

7. Zapomnij o wągrach

Nie uwierzysz, ale twoje zbawienie to wazelina. Nałóż cienką warstwę na obszary problemowe i przykryj folią spożywczą. Zmocz ręcznik w bardzo gorącej wodzie, wyciśnij i przyłóż do folii. Przytrzymaj przez 3 minuty, następnie zdejmij folię, zetrzyj wazelinę i delikatnie (delikatnie!) wyciśnij zaskórniki.

8. Poradź sobie ze spierzchniętymi ustami

Zmieszaj równe części brązowego cukru, miodu i oliwy z oliwek. Doskonały i smaczny peeling z efektem zmiękczającym jest gotowy!

9. Ratunek na oparzenia słoneczne

Jogurt naturalny, jeśli masz tłustą skórę, lub kwaśna śmietana 20%, na skórę suchą. Pół godziny później, nie pozostanie ani śladu po chwili twojej nieuwagi (przecież wiesz o konieczności stosowania ochrony przeciwsłonecznej?).

10. Odśwież swoją skórę

Ocet jabłkowy to świetna alternatywa dla toniku. Wysusza pryszcze, dezynfekuje skórę i idealnie czyści. Żeby nie przesuszyć skóry, dodaj do octu trochę miodu i olejku lawendowego. Taka mieszanka może stać w lodówce około tygodnia.

11. Zmywaj twarz oliwą

Brzmi to dziwnie, ale spróbuj i sprawdź, że jeśli zamiast wody użyjesz oliwy z oliwek, skóra będzie idealnie czysta i nawilżona. Promienna i elastyczna, bez użycia balsamów i kremów.

12. Uwydatnij usta

Weź najzwyklejszą pomadkę, przełóż do małego słoika (jeśli używasz balsamu do ust, który był sprzedawany w pojemniczku – tym lepiej), i dodaj 2-3 kropli olejku z mięty pieprzowej. Wymieszaj, nasmaruj usta i oceń efekt!

13. Dodaj skórze blasku

Żaden kosmetyk nie da takiego efektu, jak maseczka z płatków owsianych, truskawek i oliwy z oliwek. Ugotuj owsiankę na wodzie, dodaj truskawki i 3-4 łyżki oleju. Nanieś na oczyszczoną skórę na 10-15 minut. Resztę maseczki możesz zjeść :)

14. Zmatuj skórę

Polecane wideo

Specjalne matujące bibułki z łatwością zastąpisz… tradycyjnymi chusteczkami. Najważniejsze, żeby były one miękkie i kilkuwarstwowe.

15. Narysuj idealną kreskę na górnej powiece

Jedyne, czego potrzebujesz, oprócz eyelinera, to taśma klejąca. Wystarczy nakleić na powiekę (ostrożnie!), pozostawiając kawałeczek skóry, który chcesz pomalować.

16. Wybiel zęby

Wystarczy dodać do pasty do zębów trochę sody. Na przykład, nasyp trochę na szczoteczkę do zębów, bezpośrednio przed szczotkowaniem.

17. Przygładź włosy

Krótsze włoski wyślizgują się z fryzury, i psują całość? Rozsmaruj na dłoniach zwykły krem do rąk, i przygładź nimi powierzchnię włosów. Fryzura doskonała bez efektu „hełmu”, jak po użyciu lakieru do włosów.

18. Wydłuż trwałość ulubionych perfum

Żeby zapach utrzymał się dłużej, aplikujesz parę kropli na szyję, nadgarstki i dekolt (mamy nadzieję, że tylko tu). Nasmaruj te miejsca cienką warstwą wazeliny. Aromat pozostanie przez cały dzień, ale nie będzie tak bardzo mocny, jak po kilku powtórnych aplikacjach.

19. Wybiel paznokcie

Wyczyść je wybielająca pasta do zębów. To takie proste!

10 TRIKÓW JAK ZAWSZE WYGLĄDAĆ SZYKOWNIE

10-trikow-jak-zawsze-wygladac-szykownie-tematmoda

Każdy z nas zna kobiety, które zawsze wyglądają szykownie. Obojętnie czy to elegancka kolacja, weekendowy spacer – nawet jak spotkasz je w supermarkecie wyglądają jak z magazynu modowego. Jak one to robią? Poznaj 10 trików stylistów jak wyglądać zawsze świetnie.

  1. ORGANIZACJA
    Dobrze poukładana szafa to pierwszy krok do udanej stylizacji. Najlepiej bluzki, koszule i swetry do góry szafy, za tym spodnie i spódnice na dół – tak jednym okiem możesz stwierdzić co pasuje razem. Warto też poukładać wszystko pod kolor – ten sposób ułatwi ci szukanie.
  2. TIME MANAGEMENT
    Nie każdy umie ułożyć w 10 minut idealny outfit. Warto rano wstać trochę wcześniej i przemyśleć w co się ubrać. Możesz też wieczorem wyłożyć sobie garderobę na następny dzień. Czas da ci możliwość przemyślenia dodatków, a dodatki często robią cały strój!
  3. POGODA
    Bądź z prognozą pogody na bieżąco. Po pierwsze najlepsza stylizacja może wyglądać absurdalnie jeśli nie pasuje do pogody. Po drugie pogoda może zepsuć nam też cały outfit. Na przykład szkoda ubrać się w jasne zamszowe szpilki jeśli nagle będzie padać – buty zrujnowane.
  4. IDEALNE DOPASOWANIE
    Są kobiety które w zwykłym T-shircie i jeansach wyglądają fenomenalnie. Ich tajemnica? Ubrania najzwyczajniej są idealnie dopasowane do sylwetki. Jak robisz zakupy zwracaj uwagę jak ubrania leżą na Tobie. Najfajniejsza marynarka nie będzie wyglądać szykownie jak rękawy będą za długie czy za krótkie. Przy płaszczach i kurtkach zwróć uwagę, żeby dobrze pasowały w ramionach. Obojętnie co – za małe, za duże, za szerokie, za obcisłe – nigdy nie będzie wyglądać z klasą obojętnie jak dobra jest jakość.
  5. PEŁNĄ PARĄ
    Widziałaś kiedyś świetnie ubraną kobietę w pomiętym ubraniu? No właśnie! Twój outfit powinien być zawsze dobrze wyprasowany – to podstawa ubioru. Jeżeli są koszule albo sukienki, których nie umiesz sama dobrze uprasować oddaj do pralni – naprawdę warto.
  6. PRAWIDŁOWA BIELIZNA
    Koronkowa bielizna jest piękna i seksowna jednak nie powinno być jej widać – oczywiście jeśli to nie przemyślana stylizacja jak Carrie Bradshaw z Sex and the City. Naprawdę wygląda to fatalnie jak widać koronkę pod obcisłą spódniczką albo jak odbija się wzór na delikatnej jedwabnej bluzce. Tak samo nie wskazane jest, gdy pod jasną garderobą widoczna jest ciemna bielizna. Bielizna powinna być niewidoczna, tak jak by jej nie było – żadnego koloru, żadnego przebicia szwów, nic! Pod bardzo obcisłe ubrania super nadaje się bielizna bezszwowa. Warto mieć też co najmniej jeden stanik i majtki w kolorze cielistym pod białe i jasne rzeczy.
  7. DOBRY MIKS
    Kate Moss to królowa stylu, a Olivia Palermo od lat zachwyca fotografów swoimi stylizajami. Co mają te gwiazdy wspólnego? Idealnie umieją miksować designerskie ubrania z tanią odzieżą z sieciówek. Jak to działa? Reguła jest łatwa. W klasyczną garderobę warto inwestować. Trendy na jeden sezon kupuj w sieciówkach. Miks takiej szafy zawsze dobrze wygląda. Tanie trendy wyglądają modnie a jakościowe klasyki dają nam klasy.
  8. UNIWERSALNY OUTFIT
    Każda kobieta powinna mieć jeden uniwersalny, awaryjny outfit na każdą okazję! Mała czarna czy spodnie z białą koszula – styliści zawsze mają jedną stylizację jako backup, która zawsze działa. W taki sposób nic cię nie może zaskoczyć i szybko możesz być gotowa do wyjścia.
  9. KLASYKI
    Uwielbiamy trendy, jednak są pewne nieśmiertelne klasyki (na przykład skórzana torebka, czarne szpiczaste szpilki, płaszcz, biała koszula, czarne eleganckie spodnie, granatowa marynarka, ołówkowa spódnica, ramoneska…),  które każda kobieta w pewnym wieku powinna mieć. Na klasyczne rzeczy warto wydać trochę więcej i postawić na jakość. Po prostu dobry materiał i krój zawsze wyglądają stylowo i elegancko.
  10. STYL
    Stylowe kobiety imponują nam nie dlatego, że są świetnie ubrane – one mają swój styl. Warto śledzić najnowsze trendy i czerpać z nich inspiracje, bawić się modą –  ale najważniejsze jest odnaleźć swój styl. Najlepsza stylizacja nie zrobi wrażenia jeśli nie jest autentyczna. Ubrania zawsze muszą pasować do osoby – inaczej wyglądasz na przebraną!

Naturalne sposoby dbania o siebie

21 sposobów na młodszy wygląd – porady

Wiele kobiet ma problem z przemijającym czasem.  Mimo że niektóre wyglądają równie atrakcyjnie, gdy miały 20 czy 30 lat. W czym zatem tkwi tajemnica ich wiecznej młodości? Poznajcie sprawdzone sposoby na młodszy wygląd!

Makijażowe sztuczki:

Po 30. lepiej nie wychodzić na ulicę bez makijażu - trochę podkładu, tuszu do rzęs i jedno pociągnięcie szminką, a już twarz wygląda dużo ładniej.

  • Zrezygnuj z gęstego podkładu - uwydatnia zmarszczki. Używaj podkładów o lekkiej konsystencji, które będą niewidoczne na twarzy. Powinny delikatnie rozświetlać cerę, wtedy dobrze zatuszują zmarszczki.
  • Pudruj się oszczędnie - nadmiar kosmetyku podkreśli rozszerzone pory, zmarszczki i może upodobnić twarz do maski.
  • Użyj delikatnego różu - zbyt ciemny lub jaskrawy dodaje lat i czyni twarz nienaturalną. Róż może być o dwa tony ciemniejszy od karnacji!
  • Podkreśl oczy - zmień makijaż na bardziej modny. Wypróbuj np. granatowy lub zielony tusz do rzęs – podkreśli kolor twoich oczu.
  • Rozjaśnij brwi - ciemne postarzają, powinny być o 1-2 tony jaśniejsze od rzęs.

Twarz bez zmarszczek:

Zimą, gdy zniknie opalenizna, odkrywasz, że cera jest szara i zmęczona, a zmarszczki bardziej widoczne. Co zrobić aby wyglądać lepiej?

  • Złuszczaj naskórek – domową mikrodermabrazję lub peeling, dobrze jest stosować od 25. roku życia. Skóra tłusta wymaga złuszczania 2 razy w tygodniu. Normalna i mieszana – 1 raz na tydzień. Sucha – 2 razy w miesiącu.
  • Kup dobry krem - przed wysuszeniem najlepiej ochroni twarz krem nawilżający z filtrami UVA/UVB. Dzięki całorocznej ochronie przed słońcem przedłużysz młodość o kilka lat.
  • Stosuj maseczki - zwłaszcza jeśli brakuje ci czasu na regularne wizyty u kosmetyczki. Są silniejsze od kremów i działają szybciej – błyskawicznie napinają i wygładzają skórę.
  • Pamiętaj o serum - w jednorazowych ampułkach, kapsułkach lub pojemnikach z dozownikiem znajdują się koncentraty biologicznie czynnych substancji pielęgnacyjnych.

Zadbaj o ciało:

Twoi sprzymierzeńcy w trosce o gładką, młodą skórę to zdrowa dieta, ujędrniające kosmetyki i masaż.

  • Pij 8 szklanek płynów dziennie - najzdrowiej jest pić wodę – nie ma kalorii, oczyszcza organizm z toksyn i nawilża skórę.
  • 5 razy dziennie jedz owoce i warzywa - zwierają dużo błonnika, który reguluje pracę układy pokarmowego.
  • Jedz dużo ryb i łykaj kapsułki tranu - przeciwdziałają wysuszaniu się skóry, wypryskom i pokrzywkom – dostarczają organizmowi kwasów tłuszczowych.
  • Regularnie masuj ciało - używaj do tego nawilżająco-ujędrniających kosmetyków.
  • Unieś biust - trzymaj się prosto – ładna postawa odejmie ci kilka lat. Pamiętaj również o dobre dobranym biustonoszu i kremach ujędrniających biust.

Piękne i lśniące włosy:

Włosy starzeją się, podobnie jak skóra. Z biegiem lat stają się suche, cieńsze i tracą połysk. Jak zatrzymać ich blask na dłużej?

  • Przywróć im bujność - stosuj kosmetyki pogrubiające i nadające puszystość.
  • Zmień fryzurę - jaśniejsze pasemka, długa grzywka czy miękkie fale odejmą ci lat. Ważne, by fryzura nie była zbyt grzeczna i dodawała sylwetce młodzieńczego dynamizmu.
  • Dobierz kolor włosów do cery - jej odcień zmienia się z wiekiem. Nie upieraj się więc przy zachowaniu jednego koloru włosów.

Żyj zdrowo!

Jeśli dużo czasu spędzasz w zamkniętych pomieszczeniach, nie dziw się, że nie masz na nic siły. Okazuje się, że wystarczy 30 minut spędzone aktywnie na świeżym powietrzu, by poczuć przypływ energii. A energiczny spacer w słoneczny dzień dodatkowo poprawi ci także nastrój.

  • Chodź i biegaj, zamiast jeździć - po powrocie z pracy włóż adidasy i pobiegaj po parkowych alejkach. Na wypadek deszczu kup kasetę wideo z kompletem ćwiczeń.
  • Jedz regularnie - najlepiej 4 dziennie co 4 godziny.
  • Śpij dobrze - brak snu widać na twarzy. Dorosły człowiek potrzebuje 7–8 godzin snu, by czuć się wypoczęty. Dla urody najważniejszy jest sen między godziną 1.00 a 5.00 – w tym czasie najlepiej regeneruje się skóra.
  • Ćwicz umysł - jeśli codziennie wiele godzin siedzisz przed telewizorem i nie rozwijasz wyobraźni, mózg spowalnia swą pracę. Efekt? Pogarsza się twoja pamięć i ogarnia cię apatia. Czytaj, ucz się języków obcych, rozwiązuj krzyżówki – w mózgu wytwarzają się wówczas nowe połączenia nerwowe usprawniające jego pracę.

Najstraszniejsze zamki Europy – legendy podparte historią

Zamki nie mają sobie równych, jeśli chodzi o niezliczone legendy i opowieści. Często jednak za takimi historiami stoją prawdziwe zdarzenia. Na świecie jest wiele twierdz, które kryją w sobie mroczne sekrety. Nie brakuje ich także w Polsce.

Zamek w Edynburgu

Często w zamkach, które teraz powszechnie uważane są za nawiedzione, dokonywano niezwykle brutalnych kaźni. Mury wielu z nich były świadkami strasznych historii: zdrad, mordów, spisków i nieszczęśliwych miłości – wchłonęły w siebie wiele cierpienia i złej energii. Często zwiedzający, jak sami twierdzą, czują w tych miejscach obecność duchów i doświadczają zjawisk paranormalnych.

Czasem zasłyszane opowieści sprawiają, że psychika zwiedzających płata figle, co prowadzi do zasłabnięć, ataków paniki i chęci jak najszybszego wyjścia z zamkowych murów. Sprawdzamy, czy jest się czego bać. W Polsce również jest sporo miejsc, w których podobno straszy. Zdecydowaliśmy się umieścić dwa, spośród wielu zabytków rodzimej kultury.

Oto najsłynniejsze zamki i historie z nimi związane. W naszej galerii znajdziecie m.in. historię Moroello i Soleste, pary, której historia budzi jeszcze większą grozę, aniżeli literackie dzieje Julii i jej Romea. Przyjrzeliśmy się też zamkowi, którego strzeże sam diabeł, a także fortecy, której pilnują ci sami rycerze od setek lat.

Czasem zasłyszane opowieści sprawiają, że psychika zwiedzających płata figle, co prowadzi do zasłabnięć, ataków paniki i chęci jak najszybszego wyjścia z zamkowych murów. Sprawdzamy, czy jest się czego bać. W Polsce również jest sporo miejsc, w których podobno straszy. Zdecydowaliśmy się umieścić dwa, spośród wielu zabytków rodzimej kultury.

Oto najsłynniejsze zamki i historie z nimi związane. W naszej galerii znajdziecie m.in. historię Moroello i Soleste, pary, której historia budzi jeszcze większą grozę, aniżeli literackie dzieje Julii i jej Romea. Przyjrzeliśmy się też zamkowi, którego strzeże sam diabeł, a także fortecy, której pilnują ci sami rycerze od setek lat.

Zamek w Bardi

Zamek leży w północno-zachodnich Włoszech. Mieszkańcy opowiadają między sobą niezwykłą historię o Moroello i Soleste. Soleste była córką pana zamku, a Moroello kapitanem rycerzy. Gdy wojownik wyjechał na wojnę, to zniecierpliwiona kobieta wypatrywała ukochanego na krawędzi twierdzy. W końcu zobaczyła wracające oddziały, były one jednak ubrane we wrogie barwy. Zrozpaczona Soleste – nie wiedząc o tym, że to jej ukochany postanowił w geście triumfu ośmieszyć wroga – skoczyła w przepaść. Niedługo później, na wieść o samobójstwie ukochanej, zabił się również Moroello. Jego duch do dziś nawiedza zamek w Bardi i poszukuje swojej ukochanej.

Zamek w Warwick

Ten zamek był świadkiem niezliczonych walk. Śmierć wyczuwalna jest tu niemal na każdym kroku. Budowla mieszcząca się w środkowej Anglii została wybudowana w 1068 przez Wilhelma Zdobywcę. Z zamkowej wieży straszy duch Sira Fulke’a Greville’a, zamordowanego przez swojego sługę. Wielu odwiedzających skarży się na zawroty głowy i nudności po dotykaniu murów zamkowych lochów.

Zamek w Brissac

Zamek znajduje się w zachodniej Francji. Budynek został splądrowany przez rewolucjonistów w 1792 roku. Z tym miejscem wiąże się bodaj najbardziej nietypowa zamkowa historia. Właściciel twierdzy nie mógł znieść ciągłych zdrad swojej żony. Gdy kolejnej nocy słyszał poczynania kochanków, to nakazał ich zabić. Od tej pory zamek przeszywają miłosne jęki, które nie pozwalają na spokojny sen w murach budynku.

Zamek Draculi

Ten średniowieczny zamek znajduje się w Branie w Siedmiogrodzie. Dzięki książce Brama Stokera zamek uchodzi za siedzibę wampira Draculi, choć prawdopodobny pierwowzór tej postaci Wład Palownik nigdy w nim nie mieszkał. Zamek to istna żyła złota i pomimo zasadnych wątpliwości co do prawdziwości legend, Rumunii nie spieszy się z dementowaniem pogłosek. Przecież fakt, że nie żył tu Dracula, nie świadczy o tym, że nie może się tu ukrywać jego duch.

Zamek Czocha

Twierdza została wzniesiona w XIII wieku na Dolnym Śląsku. Historia zamku Czocha przyprawia o gęsią skórkę! Nocami po komnatach słychać płacz dziecka, a po krużgankach snuje się zjawa Białej Damy. Umęczone dusze nie mogą zaznać spokoju od stuleci. Niegdyś pan zamku dowiedział się o zdradach małżonki. Niewierną żonę wrzucił do studni, a dziecko, które było owocem zdrady, kazał zamurować w kominku wielkiej sali.

Zamek w Edynburgu

Forteca znajduje się na szczycie monumentalnego skalistego wzniesienia w centrum miasta.Jest jednym z największych symboli Szkocji. Do dziś ma swój własny garnizon wojskowy. Podobno w podziemiach zamku co jakiś czas słychać granie na dudach. Legenda mówi, że to duch chłopca, który miał graniem wskazywać miejsce aktualnego pobytu. Nagle jednak granie ucichło, a ciała nieszczęśnika nie odnaleziono. Odnotowano wiele przypadków pogorszenia stanu zdrowia podróżnych podczas wizyty w lochach zamku.

Zamek Chillingham

W tym angielskim zamku rzekomo znajdują się zjawy przypominające kata Błękitnego Chłopca i dawnej żony właściciela Chillingham Lady Mary Berkeley. Turyści skarżyli się na niepokojący szelest sukni i nagle ogarniający ich przeraźliwy chłód. Chłopiec podobno nocami krąży po zamku i wydaje przeraźliwe jęki, duch Lady Berkeley krąży po zamku i woła imię swojego niewiernego męża.

Zamek Eltz

Monumentalny zamek stoi w rejonie Eifel w południowo-zachodnich Niemczech. Twierdza podobno szczyci się jednymi z najlepszych rycerzy na świecie. Swoją wierność potwierdzają faktem, że nieustannie pilnują fortecy od kilkuset lat – duchy straszą odwiedzających, ale gorliwie bronią domu swojego pana.

Zamek w Niedzicy

Stary Zamek Niedzica pamięta czasy panowania na terenie Pienin Spiskich rodów węgierskich. Szczyci się sporą liczbą legend, a jedna z nich opowiada o kłótliwym małżeństwie, którego nie mogli znieść współmieszkańcy zamku. Zamknęli ich w zamkowej wieży, jednak kłótnie małżonków tylko się nasiliły. Mężczyzna w szale pchnął swoją kobietę, a ta wpadła wprost do głębokiej studni. Gdy usilnie błagał niebiosa o wybaczenie, usłyszał przepowiednię, która sprawiła, że następnego dnia obudził się łysy. Duch kobiety podobno do dziś nęka mężczyzn, którzy ukrywają prawdę przed swoimi kobietami.

Zamek Houska

Ten czeski zamek podobno został wzniesiony na skale, w której znajduje się otwór do piekła. Wrót zamku strzeże duch mnicha, który objawia się późną porą. Zagadka dotyczy także zdjęć robionych wewnątrz zamkowych murów – podobno fotografie zrobione w tym miejscu nigdy dobrze nie wychodzą, a turyści twierdzą, że to efekt jakiejś nadprzyrodzonej mocy.

straszne historie

Image result for straszne historie

Działo się to pewnej burzowej nocy. Była ogromna ulewa, mocno grzmiało, a pioruny uderzały jeden za drugim. W pewnym domu, który znajdował się w ciemnym parku, mieszkała rodzina z dwójką dzieci. Owa rodzina siedziała na piętrze. Rodzice oglądali telewizję dzieci się bawiły. Nagle w kuchni dobiega odgłos: Kap, kap, kap… Zdziwiony ojciec kazał rodzinie zostać, zszedł na dół, ale już nie wrócił. Matka bardzo się bała o męża, więc również zeszła na dół sprawdzić co się stało. Też nie wróciła. Dzieci bardzo się bały. Odgłos nie ustawał. Starszy brat zebrał siły i powędrował na dół, zostawiając młodszą siostrzyczkę. Nie wrócił. Była już 3:00 w nocy, kiedy mała zanosiła się z płaczu. Ten odgłos nie ustawał… mała zeszła na dół. Wchodzi do kuchni… patrzy… a tam cała rodzina zakręca kran!

Pewnej nocy zakochana para wybrała się na opuszczony cmentarz. Gdy chłopak zbliżył swoje usta do ust dziewczyny zobaczył, że w krzakach coś się porusza. Poszedł to zobaczyć, lecz niczego tam nie zobaczył. Po chwili kolejny raz coś zaczęło się tam poruszać. Chłopak nie wytrzymał i po raz kolejny poszedł zobaczyć co się tam kryje zostawiając swoją dziewczynę samą siedzącą na nagrobku.Gdy wrócił oznajmiając, że nic tam nie ma zaskoczył go fakt, że nigdzie nie było jego dziewczyny. Na nagrobku jedynie była ogromna plama krwi, która ciągnęła się do kostnic. Drzwi do niego były otwarte. Na środku stała trumna, była stara ale jej wieko było otwarte. Chłopak spojrzał do trumny i zobaczył w niej ciało swojej dziewczyny. Na jej szyi były dwa ślady ukąszeń wampira. Tętnica dziewczyny była rozszarpana. Gdy chłopak wrócił do domu zadzwonił na policję. Jednak gdy podał imię i nazwisko dziewczyny, którą kochał policja go wyśmiała. Stwierdzili jedynie, że Anna Darlla nie żyje od prawie 50 lat. Została zabita w niewyjaśnionych okolicznościach. Zostawiono ją w trumnie w kostnicy ponieważ nikt nie chciał jej pochować. 

Jak myślicie, to ona była wampirem i nagle zniknęła? Czy jak ;P 

Image result for straszne historie

Ruch i DIETA pomogą ci zlikwidować brzuch!

Odchudzanie nie polega na pozbyciu się z organizmu wody ani przyśpieszeniu trawienia, tylko na zużyciu zgromadzonych zapasów tłuszczu. Gwarantuje to odpowiednia dieta o obniżonej kaloryczności oraz ćwiczenia. To, ile kalorii potrzebujesz dziennie zależy od twojego trybu życia, wzrostu, wagi, płci oraz wieku.
Dlaczego diety, które obiecują zgubienie wagi w krótkim czasie, z reguły powodują tylko przejściowy spadek kilogramów, po którym szybko odrabiamy zaległości? Problem w tym, że takie diety są zbyt restrykcyjne, dostarczają zbyt mało kalorii, co sprawia, że organizm w trosce o swoje bezpieczeństwo robi zapasy i kłopoty zaczynają się na nowo. Szczególnie niebezpieczne są diety jednorodne, bo nie zapewniają organizmowi wszystkich składników odżywczych, a to może skończyć się rozregulowaniem przemiany materii. Odchudzanie polega na zużyciu zgromadzonych zapasów tłuszczu. Gwarantuje to odpowiednia dieta o obniżonej kaloryczności oraz dawka ruchu.

Sprawdź, ile energii potrzebujesz i dostosuj dietę

Zależy to od twojego trybu życia, wzrostu, wagi, płci oraz wieku. Np. kobieta czterdziestoletnia, która ma 165 cm wzrostu, waży 65 kg i prowadzi siedzący tryb życia, potrzebuje 1880 kcal dziennie. To znaczy, że dostarczając organizmowi tyle kalorii, nie zmieniając przy tym dotychczasowych zwyczajów – nie przytyje ani nie schudnie. Ale zmniejszenie tej racji lub zwiększenie dawki ruchu spowoduje spadek wagi.

Zdaniem eksperta
maska              Dominika Kurnicka
Dominika Kurnicka, właścicielka serwisu TwójTrener.pl

Ćwiczenia na początek

Chcesz mieć płaski, ładnie wyrzeźbiony brzuszek, musisz się gimnastykować. Ćwiczenia  polegają na napinaniu wszystkich mięśni brzucha, powodując ich przyrost  i tym samym spalanie tłuszczu. Podstawową zasadą ćwiczeń na mięśnie  brzucha jest wydychanie powietrza podczas największego wysiłku i  wdychanie w czasie powrotu do pozycji wyjściowej. Ćwiczenie na bezdechu  nie przyniesie efektu, bo wtedy pracujesz nie mięśniami, a stawami. Aby  ćwiczenia były skuteczne, trzeba codziennie wykonywać po 3–4 serie,  zaczynając od 12 powtórzeń i stopniowo zwiększając ich liczbę do 30.

Łączna porcja tłuszczu w diecie nie powinna przekraczać 2 łyżek dziennie

Tłuszcze zwierzęce zastąp roślinnymi. Wybieraj drobiowe wędliny, chudy nabiał. Duś, piecz, gotuj na parze – produkty smażone chłoną tłuszcz jak gąbka. Zrezygnuj z białego pieczywa, cukru (1 łyżeczka to 20 kcal), słodyczy, słodzonych napojów oraz słodkich owoców. Po alkohol sięgaj okazjonalnie (kieliszek wina wytrawnego dostarcza 83–85 kcal, małe piwo – 162 kcal).

Stres utrudnia chudnięcie

W czasie przewlekłego napięcia zwiększa się ilość hormonów  odpowiedzialnych za pobudzenie apetytu i magazynowanie tłuszczu,  zwłaszcza na brzuchu. Dlatego dbaj o relaks i dobry nastrój. Dostrzegaj  też dobre strony odchudzania. Co z tego, że musisz zapomnieć o  schabowym? Możesz za to zjeść zupę z warzyw, pierś kurczaka i całą miskę pysznej sałaty!

Efekty diety są najbardziej widoczne na początku odchudzania

Początkowo waga spada szybko. Jest to efekt odwodnienia typowego dla pierwszej fazy odchudzania.  Potem zaczynają się uwalniać zapasy tłuszczu, co powoduje dalszy spadek  masy. W pewnym momencie następuje zastój, bo organizm przystosowuje się  do nowej wagi i mniejszej ilości energii. Ale nie zrażaj się – z czasem  dalej będziesz tracić kilogramy. Najbezpieczniej jest chudnąć ok. 1 kg  tygodniowo.

Ćwiczenia pomogą spalić kalorie

Przyśpiesz spalanie kalorii intensywnym treningiem. Jeśli pływasz, to stylem sportowym, nie relaksacyjnie, jeśli biegasz,  to nie truchtem. Gdy do tej pory wysiłek fizyczny nie był twoją domeną,  stosuj metodę małych kroków. Zacznij od spacerów lub wpadnij na 15 minut  do siłowni. Potem stopniowo intensyfikuj wysiłek. Najlepsze efekty daje  trening 2-3 razy w tygodniu po minimum pół godziny.

 Ćwiczenie:

Spinanie boczne Ćwiczenie to wzmacnia mięśnie skośne. Leżąc na plecach, nogi ugnij w kolanach pod kątem prostym i pochyl maksymalnie w prawą stronę, opierając stopy na podłodze. Wydychając powietrze, wykonaj skłon do lewego boku, dbając o to, by nogi pozostały w tej samej pozycji. Wdychając powietrze, wróć do pozycji wyjściowej. Powtórz 12 razy i wykonaj ćwiczenie z nogami pochylonymi w przeciwną stronę.

 

 

Dieta France Aubry – francuska wersja głodówki

Dieta France Aubry jest dietą bardzo restrykcyjną, stosowana przez dłuższy czas może prowadzić do poważnych niedoborów. Miała być bronią na anoreksję wśród modelek i zachętą do przestrzegania prawidłowych nawyków żywieniowych. Ale i ta dieta stosowana dłużej niż przez tydzień prowadzi do poważnych niedoborów i zaburzeń odżywiania.
France Aubry to jedna z najsłynniejszych dietetyczek na świecie. Miliony młodych kobiet dzień w dzień czytają jej poradnik żywieniowy, analizując każde słowo i stosując każdą radę i przepis. Problem w tym, że opracowana specjalnie z myślą o głodzących się modelkach dieta jest tylko kolejnym sposobem na… przechytrzenie głodu. I chociaż apetyt można na chwilę wyprowadzić w pole, to Matki Natury już się nie oszuka.

Śniadanko w diecie France Aubry

Gdyby stosować się w stu procentach do zaleceń France Aubry, okazałoby się, że nasza codzienna dieta w większości powinna składać się z wody mineralnej (niegazowanej), jabłek i gumy do żucia (bez cukru). Żeby było nieco „zdrowiej”, Aubry radzi ograniczyć ilość wypijanej dziennie kawy (do trzech filiżanek), a także nie opuszczać śniadań i dodawać do potraw chociaż minimalną ilość tłuszczy (dla ładnego wyglądu cery!). Niestety, za porządny poranny posiłek Francuzka uważa szklankę wody z rozpuszczoną tabletką multiwitaminy, popitą dla odmiany lekką herbatą ziołową, dopchaną kubeczkiem naturalnego jogurtu i jedną sztuką owocu… Na takiej dawce energii należy wytrzymać do obiadu. Modelki mają problem z głowy. Zazwyczaj bowiem przebywają w miejscach, w których nie ma zbyt wielu pokus dietetycznych poza automatami z kawą. A jeśli nawet są, to wizja dodatkowych kilogramów robi swoje. Ale co z resztą chcącą zrzucić kilka kilogramów z France Aubry?

Obiad i kolacja według diety France Aubry

Na to, że obiad przyniesie chociaż chwilową ulgę i nasycenie, też nie ma co liczyć. We wszystkich trzech posiłkach chodzi przede wszystkim o to, by ograniczyć ilość węglowodanów do minimum lub nawet do zera. Żadnych ziemniaków, potraw z mąki. Jakieś 150–200 g chudego mięsa lub ryby z surówką i deser w postaci chudego twarożku lub jogurtu. Równie skromnie wygląda zestaw kolacyjny. Wszystko to brzmi dość drastycznie, ale stosowana przez tydzień dieta pozwala zrzucić nawet 4 kilogramy. Problem jednak w tym, że większość młodych kobiet po tygodniu takiej walki boi się zacząć więcej jeść i przeciąga dietę Aubry do miesiąca lub nawet pół roku. A to prędzej czy później prowadzi do poważnych niedoborów, a w skrajnych przypadkach do anoreksji.

 

Intymne konsekwencje mody na odchudzanie.

Im bliżej lata, tym więcej kolorowych magazynów prezentuje wymodelowane komputerowo, idealne ciała kobiet i jaskrawymi nagłówkami zachęca do skorzystania z rewolucyjnej diety.

O tym jednak, że sposób odżywiania wpływa nie tylko na wygląd ciała, ale i na kondycję całego organizmu, przypominamy sobie najczęściej – dopiero w gabinecie lekarskim.

 

Zbyt dużo cukrów

Wydawać się może, że zależność pomiędzy zdrowiem intymnym, a tym, co wrzucamy do naszego jadłospisu jest dość luźna. Tymczasem związek między nimi jest wyjątkowo silny, a powiązanie to łatwo wyjaśnić. Pochwa jest narządem niezwykle ukrwionym, a to przecież we krwi płyną produkty przemiany materii. Śluz, konieczny element „wyposażenia” pochwy, powstaje w dużej mierze z tego, co przedostaje się do niej z naczyń krwionośnych. Dlatego właśnie bardzo istotne jest – jakie produkty przemiany materii dostaną się do niej wraz z krwią.

Jeśli przykładowo w strukturze tej znajdzie się zbyt dużo cukrów, stworzą one idealne środowisko dla drożdży, bytujących w okolicach intymnych kobiety. Choć ich obecność jest zjawiskiem naturalnym, nadmierny wzrost ich ilości sprawia, że zaczynamy odczuwać typowe dla infekcji intymnych dolegliwości, jak pieczenie, swędzenie czy upławy. Aby chronić środowisko pochwy przed nadmiernym namnażaniem się drożdży, należy stworzyć odpowiednią barierę, w której budowie pomoże dobrze dobrana dieta – bogata w nieprzetworzone produkty spożywcze, uboga w cukry proste i tłuszcze.

 

Zbyt mało odporności

Z powyższych informacji wysnuć można wniosek, że unikanie cukrów i tłuszczy to kluczowy element troski o zdrowie intymne. Nietrudno zauważyć, że m.in. takie działanie podejmują kobiety, mające na celu „uszczuplić” nieco swoją sylwetkę. Myśląc więc logicznie – odchudzanie powinno iść w parze ze zdrowiem intymnym. Czy tak jest w istocie?

Niekoniecznie, ponieważ radykalna dieta pozbawia nas wielu produktów, które wzmacniają naturalną odporność organizmu, a jak zauważają twórcy kampanii „Kobiecość niejedno ma imię”, która zachęca kobiety do otwartej rozmowy na temat intymności: – Kobiecość to sprawnie działający mechanizm, w którym każdy element ma swoją funkcję i znaczenie, ale też każdy jest ściśle powiązany z całym ustrojem. Kiedy jeden element szwankuje, traci na tym cały organizm. Zależność działa także w drugą stronę. Dlatego w sytuacji, kiedy osłabieniu ulega nasz układ odpornościowy, na ryzyko infekcji narażony jest każdy element organizmu – także ten najbardziej intymny.

 

Zbyt wielkie ryzyko

Warto zauważyć, że konsekwencje mody na odchudzanie to nie tylko przykre dolegliwości doraźne (spadek odporności, zwiększone ryzyko infekcji intymnych itp.) Nawet ta, początkowo niewinna próba zrzucenia kilku zbędnych kilogramów, jeśli prowadzona będzie nieracjonalnie, może skutkować poważnymi zaburzeniami, jak anoreksja czy bulimia. Tymczasem, jak zauważają twórcy kampanii „Kobiecość niejedno ma imię”, schorzenia te tylko z pozoru dotyczą procesów odżywiania. Ich konsekwencje najmocniej może odczuć właśnie nasza kobiecość: – Kobiety, cierpiące na tego rodzaju zaburzenia, mogą mieć problemy z zajściem w ciążę nawet na długo po zakończeniu leczenia. Co więcej, także w przypadku skutecznego zapłodnienia ich ciąża jest narażona na wiele powikłań, a ponadto – wzrasta u nich znacznie ryzyko poronienia.

 

Kobiecość na diecie

Dlaczego sposób odżywiania ma tak duży wpływ na naszą płodność? Jedną z częstych konsekwencji nadmiernego odchudzania są problemy z miesiączkowaniem. Jest to spowodowane faktem, że proces wytwarzania hormonów przysadki (mają za zadanie regulować funkcje jajnika) jest uzależniony od ilości tkanki tłuszczowej. W sytuacji gwałtownego spadku wagi organizm odczytuje taką informację jako zagrożenie i dla bezpieczeństwa – blokuje funkcję rozrodczą.

Niestety, problemy z miesiączkowaniem nie zawsze znikają zaraz po powrocie organizmu do formy – czasami potrzeba na to nawet kilku lat leczenia. Tymczasem, jak twierdzą twórcy kampanii „Kobiecość niejedno ma imię”: – Zanik miesiączki to tylko jeden z intymnych problemów, jakie mogą się pojawić w wyniku nieracjonalnego odchudzania. Obok niego obserwuje się również: nieregularne cykle miesiączkowe, obniżoną jakość komórek jajowych, niewydolność jajników, słabo rozwiniętą śluzówkę macicy czy zaburzone procesy hormonalne w organizmie.

 

Kobiecość – tego elementu moda nie dotyczy

Reklamy z jednej strony przekonują nad do tego, że ciało, to najważniejsze, co mamy (modelujące kremy, odchudzające tabletki, dietetyczne przekąski, produkty typu „light”), z drugiej jednak sugerują, że ciała tego powinno być jak najmniej. Nielogiczne, a jednak – tej idei ulega coraz więcej kobiet. Dlatego: – Postarajmy się znaleźć zdrowy środek w obliczu tych skrajności: zadbajmy o zdrową, dobrze zbilansowaną, odpowiednio urozmaiconą dietę, która nie tylko wpłynie korzystnie na wygląd naszego ciała, ale i na zdrowie całego organizmu – zachęcają twórcy kampanii „Kobiecość niejedno ma imię”

Warto także zauważyć, że ważnym elementem dbałości o sylwetkę, bez względu na to, czy decydujemy się na sport czy dietę, jest przyjmowanie probiotyków ginekologicznych (np. Lactovaginal). Miejscami, w których najczęściej dochodzi do rozwoju infekcji intymnych są przecież te, które odwiedzamy dlatego, że… chcemy dbać o swoje zdrowie (plaża, basen, sauna, siłownia –  tworzą idealne warunki dla rozwoju różnego rodzaju wirusów, bakterii i grzybów). Regularne przyjmowanie probiotyków nie tylko przywraca naturalną równowagę flory bakteryjnej, ale także – chroni przed jej zachwianiem.

Jak dbać o zdrowie intymne? Wskazówki dla każdej aktywnej kobiety.

To prawda, że infekcję intymną złapać niezwykle łatwo – może ją wywołać mnóstwo, z pozoru błahych powodów. Szczególnie narażone są kobiety aktywne, które spędzają czas na basenie czy siłowni i korzystają z publicznych toalet, prysznicy czy jacuzzi. Nie znaczy to jednak, że w obawie o własne zdrowie musimy omijać wszystkie te miejsca szerokim łukiem. Zachowując odpowiednie środki ostrożności można bowiem łatwo uniknąć infekcji! I nie trzeba w tym celu podejmować żadnych skomplikowanych działań. Eksperci serwisu www.kobiecosc.info przygotowali garść prostych wskazówek.

Higiena intymna

Higiena intymna na co dzień

  • Zachowaj odpowiednią higienę miejsc intymnych. Podmywaj miejsca intymne dwa razy dziennie – najlepiej pod bieżącym strumieniem wody (prysznic lub bidet). Używaj płynów lub emulsji o odpowiednim pH (5,5). W stanach narażenia na problemy intymne posmaruj okolice intymne ochronnym preparatem – np. prOVag® żel.
  • Unikaj produktów z barwnikami, konserwantami i substancjami zapachowymi. Pamiętaj, że im bardziej naturalny skład emulsji, tym lepiej.
  • Mycie i osuszanie okolic intymnych wykonuj w kierunku od przodu do tyłu, by unikać przenoszenia infekcji z okolicy odbytu. Emulsje i płyny rozprowadzaj dłonią. Unikaj lub często zmieniaj gąbki – są siedliskiem drobnoustrojów!
  • Nie używaj tej samej maszynki do golenia miejsc intymnych, pach i nóg – na takiej maszynce mogą pozostać resztki kremu do depilacji nóg czy balsamu, których obecność w okolicach intymnych nie jest wskazana.
  • Używaj osobnego ręcznika do higieny intymnej i dbaj o to, by był suchy przed każdym użyciem. Zmieniaj go nie rzadziej niż raz w tygodniu. Nie dziel go z innymi domownikami! Bez względu na miejsce pobytu, zabierz ze sobą własny ręcznik oraz sprawdzony preparat do pielęgnacji miejsc intymnych.
  • Syntetyczną bieliznę oraz stringi zamień na przewiewną, bawełnianą bieliznę. Pierz ją osobno lub ręcznie – używaj do tego delikatnych środków piorących, które nie zawierają składników drażniących.
  • Wkładki higieniczne zakładaj tylko w czasie, kiedy wydzielina jest obfita i zmieniaj je regularnie. Unikaj irygacji pochwy, długich gorących kąpieli i częstego używania tamponów, gdyż powodują one zaburzenia ochronnej mikroflory.
  • Dbaj o czystość rąk. Myj je dokładnie po skorzystaniu z toalety i zawsze wtedy, kiedy wykonujesz czynności higieniczne w okolicach miejsc intymnych. O myciu rąk przypominaj również swojemu partnerowi.
  • Stosuj dietę bogatą w nieprzetworzone produkty spożywcze, ubogą w cukry i tłuszcze. Spożywaj produkty pełnoziarniste, niesłodzone jogurty naturalne, chude mięso, ryby oraz jaja. Pamiętaj o owocach i warzywach.
  • Regularnie odwiedzaj ginekologa – nawet, jeśli nie odczuwasz żadnych dolegliwości!
  • Przy suchości okolic intymnych, otarciach i bolesnych stosunkach stosuj nawilżające żele o niskim pH. Po każdej antybiotykoterapii zadbaj o naturalną mikroflorę układu pokarmowego i pochwy – stosując probiotyki.
  • Przy upławach, pierwszych objawach swędzenia lub pieczenia okolic intymnych zastosuj sprawdzony probiotyk i/lub łagodzący podrażnienia żel oraz udaj się do ginekologa.

Pamiętaj, że dużo lepiej jest zapobiegać infekcjom niż później je leczyć. Dlatego nie zaniedbuj tego tematu i szczególnie dbaj o swoją kobiecość.

Bieganie zamiast kremu przeciwzmarszczkowego?

Według  ostatnich badań opinii publicznej ponad 82% Polek chciałoby zmienić coś  w swoim wyglądzie. Większość z nas marzy o tym, aby wyglądać młodziej!  Kupujemy, niejednokrotnie drogie, kremy przeciwzmarszczkowe i to często  już w wieku dwudziestu kilku lat. Sprawdamy na sobie maseczki  odświeżające, nawilżające, wygładzające i ujędrniające. Dajemy się  namówić na najnowsze specyfiki z drogeryjnych półek.

W porządku, nie ma  nic złego w dbaniu o siebie. Trudno również nie doceniać roli dobrego  kremu do twarzy w czasach , kiedy większość doby spędzamy w  klimatyzowanych pomieszczeniach, kiedy naszą skórę wysusza centralne  ogrzewanie, a w miejskim powietrzu jest tyle spalin samochodowych.

Nie  przeceniajmy jednak roli kosmetyków. Bez względu na to ile kosztuje  słoiczek kremu czy butelczka serum do twarzy, żaden specyfik nie jest w  stanie zniwelować skutków niezdrowego stylu życia.

 

Co nas najbardziej postarza?

  • Palenie papierosów
  • Opalanie się
  • Stres
  • Zła dieta
  • Brak ruchu

BIEGAJ! – BĘDZIESZ MŁODSZA!

Czy  wiesz, że już 30 minut dziennie umiarkowanego ruchu na świeżym powietrzu  poprawia wygląd Twojej skóry? Oczywiście pod warunkiem, że będziesz  aktywna regularnie! Jak to działa? Skóra jest lepiej ukrwiona, poprawia  się mikrokrążenie bo do naczynek krwionośnych dostarczane jest więcej  tlenu. Pocenie się pozwala szybciej pozbyć się z organizmu toksyn, które  chcąc niechcąc serwujemy sobie każdego dnia. Dodatkowo, o czym  pisałyśmy już wiele razy, ruch wyzwala endorfiny, a Twoja skóra też ich  potrzebuje by promienieć!

 

Wybierz  się kiedyś na bieganie wraz z grupą zapaleńców, którzy od kilkunastu  lat przemierzają biegowe ścieżki. Gwarantuję, że nie odgadniesz ile mają  lat. Jeśli ktoś biega przez dwadzieścia lat to wygląda często o 10, lub  nawet więcj lat młodziej. Możesz się zdziwić, że należy do innej  kategorii wiekowej niż Ty! Oczywiście, jeśli zacznie się biegać w  późniejszym wieku, aktywność nie usunie już powstałych zmarszczek, ale  za to na pewno rozjaśni i „ożywi” skórę. Bez względu na to, co masz w  dowodzie osobistym, regularne bieganie sprawi, że poczujesz się młodsza,  bardziej sprawna i pełna energii.

 

Zamiast  więc zatrzymywać się na dłużej przed lustrem stresując się że przybyło  Ci zmarszczek może lepiej zasznurować buty i ruszyć do parku?

 

Tym  bardziej, że rola biegania nie ogranicza się tylko i wyłącznie do  wyglądu Twojej twarzy! Naukowcy z USA już jakiś czas temu odkryli, że  bieganie rekreacyjne odmładza cały organizm mniej więcej o 15 lat!  Wyobrażasz to sobie? Jeśli zaczniesz biegać w wieku, powiedzmy, 30 lat  to mając lat 50 Twój organizm ma szanse funkcjonować jak organizm 35-o  latki.

 

Dzięki  temu że aktywność aerobowa ma tak dobry wpływ na układ sercowo -  naczyniowy, u osób biegających zdecydowanie zmniejsza się ryzyko chorób  serca, miażdżycy, ale także chorób nowotworowych. Osoby zaangażowane w  sport generalnie lepiej się odżywiają, utrzymują stałą masę ciała i…  częściej poddają się okresowym badaniom krwi, co pomaga wcześnie wykryć  potencjalne nieprawidłowości. Dodatkowo, bieganie wyzwala endorfiny, a  endorfiny znacznie ograniczają stres, który jest jedną z głównych  przyczyn chorób cywilizacyjnych. Osoby starsze regularnie biegające  przez ostatnie kilkanaście lat, są dużo bardziej sprawne niż ich  „zasiedziali” rówieśnicy, którzy mają częstokroć problemy z codziennymi  zajęciami.

 

Biegaj zatem i nie przestawaj biegać! Będziesz mieć młodsze serce, sprawniejsze ciało i młodszą twarz:)

Joga twarzy – 6 naturalnych sposobów na młodszy wygląd ?

Czy joga odmładza? Zdecydowanie tak! Relaks, odpowiednio dobrany oddech, asany, ćwiczenia twarzy, automasaż i odpowiednia dieta mogą odjąć od metryki nawet 10 lat.

Nie wierzysz w odmładzającą moc jogi? Ona naprawdę tak działa, jeśli ćwiczymy ją regularnie. Joga jest naturalnym sposobem, który pomaga nam wyglądać i czuć się lepiej. Dzięki temu jest skuteczną i konieczną alternatywą dla panującej wszechobecnie presji botoksu.

Joga dla twarzy to holistyczny system technik czerpiących z jogi i ajurwedy, które przywracają skórze blask, poprawiają koloryt cery, przyśpieszają eliminację toksyn, wygładzają zmarszczki już istniejące i oddalają w czasie pojawianie się kolejnych.

A oto kilka prostych sposobów, które pomogą ci zatrzymać czas:

Codziennie rób miny

Mało kto wie, że pod skórą twarzy znajduje się ponad 50 mięśni, które można wyćwiczyć, tak jak wszystkie inne mięśnie w ciele. Gdy zaczynasz z nimi pracować zwiększają swoją objętość i napięcie, działając jak naturalny lifting. Efekty przychodzą już po 2 – 3 tygodniach ćwiczeń. Są z reguły spektakularne i w dodatku nic nie kosztują, ale wymagają codziennych powtórzeń. Po opanowaniu ćwiczeń zabiera to jednak zaledwie 5 minut. Można je wykonywać rano i wieczorem przed nałożeniem kosmetyków, w samochodzie, na spacerze, przed komputerem czy telewizorem. Dzieci uwielbiają robić ze swoimi mamami ćwiczenia twarzy, bo to seria zabawnych przerysowanych min. Polegają one na napinaniu i rozluźnianiu mięśni, rozszerzaniu oczu, wysuwaniu języka, składaniu ust, jakbyśmy chciały posłać pocałunek.

Oddychaj głęboko

Głęboki oddech odpręża i oczyszcza organizm. To dlatego osoby regularnie praktykujące ćwiczenia oddechowe na ogół dobrze wyglądają. Z każdym świadomym, przeponowym oddechem pozbywasz się toksyn, a także głęboko relaksujesz cały organizm. Jak to się ma do twojego wyglądu? Każdy taki głęboki oddech, ściera jak gumka myszka nawykowe zmarszczki z twojej twarzy. Oddychając rozluźniasz czoło, powieki, policzki, usta, szczęki. Całe napięcia, którego często nawet sobie nie uświadamiasz, puszcza, a odprężona i zrelaksowana twarz wygląda na młodszą i wypoczętą. Żeby uzyskać taki efekt wykonaj proste ćwiczenie oddechowe połączone z prostą wizualizacją, które rozluźni mięśnie twarzy i wygładzi zmarszczki.

Usiądź z wyprostowanym kręgosłupem. Zamknij oczy. Wyobraź sobie punkt miedzy brwiami, małą świetlistą kropkę, która się powiększa. Wyobraź sobie, że jasne, łagodne światło spływa na całą twoją twarz. Zrelaksuj mięśnie, porusz szczęką w prawo i w lewo, rozluźnisz ją. Możesz też w tym celu dotknąć koniuszkiem języka tylnej ścianki dolnych zębów. Lekko się uśmiechnij. Spokojnie oddychaj przeponą. Poczuj jak wygładza się twarz. Pozostań w relaksie od 1 – 3 minut.

Uśmiechaj się

Wyrób sobie zwyczaj unoszenia do góry kącików ust. Taki uśmieszek Mona Lisy, nie tylko stymuluje pracę wielu mięśni twarzy, ale także wpływa bezpośrednio na to jak wyglądasz i jak odbierają cię inni. Wyglądasz milej, pogodniej, radośniej, a także, jak szybko się przekonasz, trzymanie dobrej miny oddziałuje też korzystnie na twoje samopoczucie. A tak często jak możesz śmiej się głośno i uśmiechaj szeroko. Szeroki uśmiech to jedno z najważniejszych ćwiczeń w jodze dla twarzy. Aktywizuje min.: mięśnie okrężne ust, policzkowe, jarzmowe wzmacniając i poprawiając kontur ust, uwypuklając policzki i niwelując drobne zmarszczki wokół ust. Wypróbuj takie proste ćwiczenie: uśmiechnij się szeroko, mocno rozciągając kąciki ust na boki, przytrzymaj 10 sekund, rozluźnij. Powtórz 10 razy.

Trzymaj się prosto

Twoja postawa, to jak się nosisz, może odjąć lub dodać ci lat. Gdy się garbisz, masz nawyk opuszczania głowy, mięśnie twarzy dosłownie flaczeją. Sprawdź to w lustrze. Opuść głowę i co widzisz? Owal twarzy opada, mięśnie twarzy tracą napięcie. A teraz wyprostuj się, wyciągnij czubek głowy do sufitu, podbródek delikatnie skieruj w stronę klatki piersiowej, łagodnie ściągnij łopatki i tak trzymaj. W jodze jest wiele asan, które utrwalają prawidłową, młodzieńczą sylwetkę. Powtarzane są na każdej sesji w każdej odmianie jogi. Otwierają klatkę piersiową, wydłużają i prostują kręgosłup, uczą nosić głowę na „długiej” szyi. Po kilku sesjach jogi nikt już nie musi ci przypominać o ładnej postawie, zaczynasz się prostować naturalnie, bo twoje ciało się tego domaga. Chcesz wyglądać młodziej, zacznij ćwiczyć jogę.

Naucz się relaksu

Tylko w czasie świadomie przeznaczonym na odpoczynek mogą zajść w naszym organizmie procesy uzdrawiające, regenerujące i odmładzające. Jeśli zależy ci na tym, żeby dobrze wyglądać naucz się nic nie robić. Relaks zaczyna i kończy każdą sesję jogi, ale w twoim codziennym planie zajęć powinno się znaleźć co najmniej 20 minut na odpoczynek. Znakomitą pozycją relaksacyjną, która może być bezpiecznie wykonywana w domu jest Viparita Karani. To łagodna pozycja odwrócona – krew spływa do górnej części ciała. Rytm serca spowalnia, co znacznie opóźnia proces starzenia. Asana ta korzystnie wpływa na napięcie i ukrwienie szyi, ust i policzków, wypełnia zapadnięte rejony twarzy, ożywia koloryt cery i przywraca jej blask. To bardzo przyjemna, relaksująca pozycja, o silnym działaniu odmładzającym.

Zrób Viparita Karani:   usiądź bokiem do ściany, dotknij jej biodrem, pomału, unosząc wyprostowane nogi, obróć się     tak, żeby plecy położyć na macie, a nogi oprzeć   o ścianę. Zwróć uwagę, żeby miednica była tuż   przy ścianie. Ramiona rozłóż na boki. Poleż w tej   pozycji 5-10 minut, oddychając głęboko i spokojnie.

 

Jedz pięknie

Jesteś tym, co jesz. Wprawne oko natychmiast rozpozna, jak wygląda na co dzień twoja dieta. Osoba na lekkiej zbalansowanej diecie warzywno – owocowej, z dodatkiem kasz, ziaren, dobrych tłuszczy zwykle tryska zdrowiem. Ma promienną cerę bez przebarwień, jasne białka oczu, błyszczące włosy i paznokcie w doskonałej kondycji. Osoba, u której w diecie dużo jest przetworzonej żywności, białego cukru, mąki i używek ma często na skutek zatrzymania wody w tkankach opuchniętą twarz, co deformuje rysy i dodaje lat, na skórze na skutek przeciążenia funkcji wątroby pojawiają się plamy i przebarwienia, zatrucie organizmu objawia się wypryskami i wszelkiego rodzaju alergiami. Alkohol dramatycznie wysusza cerę, a palenie papierosów to dla naszej urody jakby zanurzyć pędzel do nakładania różu w popiele i namalować sobie tym rumieńce. Dieta ma kolosalne znaczenie dla naszego wyglądu i w holistycznym podejściu do urody musi być uwzględniona.

Wolverhampton-miasto w West Midlands

Wolverhampton – miasto i dystrykt (unitary authority) w hrabstwie West Midlands w Anglii. Miasto leży na północny zachód od Birmingham i jest drugim co do wielkości w konurbacji West Midlands. W 2011 roku dystrykt liczył 249 470 mieszkańców[2]. Zachodnie dzielnice miasta, jak Bilston czy Heath Town leżą w okręgu tradycyjnie nazywanym Black Country. Miasto położone jest na Płaskowyżu Midland, na średniej wysokości 120 m n.p.m. Przez miasto nie przepływają duże rzeki, jednakże swoje źródła mają tu Penk River, River Tame oraz Smestow Brook, dopływ River Stour. Oznacza to, że miasto leży na granicy jednego z największych angielskich działów wodnych.

Powszechnie uważa się, że miasto zostało nazwane na cześć Lady Wulfruny, która założyła je w 985 r. Nazwa pochodzi od Anglo-Saskiego Wulfrūnehēantūnco oznaczającego „najważniejsza zagroda lub farma”. Nazwa miasta jest często skracana do “W-ton” lub “Wolves”, a przez wielu mieszkańców także do “Wolvo”.

Początkowo, miasto rozwijało się jako miejscowość targowa, specjalizująca się w handlu wełną. Po rewolucji przemysłowej, miasto stało się jednym z ważniejszych centrów przemysłowych: wydobywczego (węgiel kamienny, wapień i rudy żelaza) i produkcyjnego (stal, zamki, motocykle i samochody – tu powstał pierwszy na świecie pojazd, który zdobył lądowy rekord prędkości (ponad 320 km/h). Obecnie najważniejszymi sektorami przemysłowymi w mieście są inżynieria i usługi.

Historia

Wolverhampton, a raczej obszar leżący pomiędzy Tettenhall i Wednesfield, uważany jest za miejsce decydującej bitwy pomiędzy Sasami a Duńczykami w 963 r. n.e. Wolverhampton jest wspomniana w Domesday Book (1086) jako Hantone[3]. W czasach saksońskich istniał w mieście klasztor, założony przez Lady Wulfrune i uświęcony w 994 r., któremu Lady przeznaczyła tereny dzisiejszego Upper Arley w Worcestershire, Bilston, Willenhall, Wednesfield Park, Pelsall, Ogley Hay koło Brownhills, Hilton koło Wall, Hatherton, Kinvaston, Hilton koło W-ton oraz Featherstone. Obszar ten został pierwszą “diecezją” dla wybudowanego w 1425 r. Kościoła Św. Piotra (St. Peter’s Church).

Kościół Świętego Piotra w Wolverhampton

Pomnik Lady Wulfruny, wyrzeźbiony przez Sir Charlesa Wheelera, stoi na schodach przed głównym wejściem do kościoła, od strony Civic Hallu.

Do XIII wieku, miasto rozwijało się i słynęło z udziału w handlu wełną. Fakt ten można zaobserwować do dziś, gdyż w herbie miasta znajduje się worek wełny (Woolpack) oraz w nazwach uliczek w centrum: Blossom’s Fold, Farmers Fold czy Victoria Fold. (ang. fold = owczarnia).

Z początkiem XVI wieku zaczął zmieniać się charakter miasta, zaczęło ono przekształcać się w centrum przemysłu metalurgicznego, swoje siedziby założyły tu firmy produkujące klucze i zamki do drzwi, a także zakłady przetwarzające żelazo i mosiądz. W 1512 r., Sir Stephen Jenyns, były burmistrz Londynu, pochodzący z Wolverhampton, założył Wolverhampton Grammar School, która jest jedną z najstarszych działających szkół w Wielkiej Brytanii. W wieku XIX, południowo-wschodnie dzielnice weszły w obręb tzw. Black Country, nazwanego tak z powodu zanieczyszczeń przemysłowych, które pokryły ten teren czarną sadzą. W okresie wiktoriańskim, Wolverhampton wzbogaciło się, w znacznej mierze dzięki rozwojowi przemysłu opartego na węglu kamiennym i żelazie, surowców, których bogate pokłady występowały na terenie miasta. Pozostałościami tego okresu są domy w okolicy, do których należą Wighwick Manor czy też The Mount (oba zbudowane przez rodzinę Mander) oraz Tettenhall Towers. W 1866 wykonano pomnik ku czci Księcia Alberta. Podczas jego odsłonięcia była obecna królowa Wiktoria, dla której było to pierwsze publiczne wystąpienie od śmierci małżonka. W uznaniu dla miasta, królowa nadała tytuł szlachecki ówczesnemu, dziesiątemu, burmistrzowi Wolverhampton, przemysłowcowi Johnowi Morrisowi. Market Square, pierwotnie nazywany High Green, został przemianowany na Queen Square, jako podziękowanie za wizytę królowej. Statua księcia, zastąpiła stojące tam od 1855 r. rosyjskie działo, zdobyte pod Sewastopolem i do dziś stoi na Queen Square.

Midland Metro w Wolverhampton

Przy tym samym placu znajdują się, pierwsze w Anglii automatyczne światła sygnalizacji drogowej, zainstalowane w 1927 roku. Obecnie w tym miejscu znajdują się nowoczesne światła, ale ich słupki są pomalowane na biało-czarno, tak jak był to w przypadku oryginalnych z końca lat dwudziestych. W 1837 roku do miasta dotarła kolej, z pierwszą stacją ulokowaną w obrębie dzisiejszego Heath Town. Stacja ta została zburzona w 1965 roku. Dziś teren ten tworzy rezerwat przyrody. W 1852 otwarto Wolverhampton High Street Station (obecny dworzec główny), lecz oryginalny budynek został zburzony (1965) i odbudowany w obecnej postaci. Wolverhampton St George’s (skrzyżowanie w centrum, przy którym znajduje się komisariat policji, M&S oraz klub Oceana) jest obecnie północnym, końcowym przystankiem dla Midland Metro. Wolverhampton było i do dziś pozostaje, nielicznym z miast w Anglii, obsługiwanym przez tramwaje. W 1923 roku, na krótki czas, pojawiły się trolejbusy, na ten czas Wolverhampton posiadało największy na świecie tabor trolejbusowy.

Sport

Miasto reprezentowane jest w Barclays Premiership przez Wolverhampton Wanderers FC (Wolves), jeden z najstarszych angielskich klubów piłkarskich, który wchodził w skład założycielskiej dwunastki, Ligi Piłkarskiej (Football League). Najlepszy okres z historii klubu to lata 50. dwudziestego wieku, kiedy to wygrali oni trzy razy ligę i zdobyli dwa razy Puchar Anglii (FA Cup). Prasa ogłosiła ich „nieoficjalnymi mistrzami świata” po słynnych zwycięstwach z węgierskim Budapest Honvéd FC. Byli także pierwszym angielskim klubem, który zagrał w ZSRR. Zwycięstwa Wolves, odniesione w meczach towarzyskich, na arenie europejskiej, zainicjowały powstanie rozgrywek o Puchar Europy, który ewoluował i z czasem zmieniono jego nazwę na Ligę Mistrzów UEFA. Siedzibą klubu jest Molineux Stadium, na którym pierwszy mecz zagrano 2 września 1889 roku, kiedy to Wolves pokonali Aston Villa 1 : 0. Stadion przekształcił się diametralnie w trakcie swojego istnienia. Przetrwał on w niezmienionej formie prawie czterdzieści lat, kiedy to w 1979 roku wybudowano trybunę Johna Irelanda.

Stadion w Wolverhampton

Przez kolejne 20 lat ze stadion nie przechodził modernizacji. Kłopoty finansowe doprowadziły do zamknięcia trybun Północnej i Waterloo Rd. Wszystko zmieniło się z przybyciem do klubu Jacka Haywarda w 1990 roku. Wówczas rozpoczęła się przebudowa stadionu (wybudowano trybuny Stana Cullisa, Billy’ego Wrighta i Jacka Harrisa, oraz kompletnie odnowiono trybunę Johna Irelanda, którą później, w 2003 roku przemianowano na trybunę Steve’a Bulla, najbardziej bramkostrzelnego zawodnika Wolves w historii klubu). Stadion posiada 28 500 miejsc siedzących, 60 lóż dla osobistości, salon prasowy, sale konferencyjną, loże prywatne oraz restaurację – Sir Jack’s. Koszt przebudowy stadionu wyniósł około 20 000 000 funtów szterlingów.

Drugim piłkarskim klubem jest przedstawiciel ligi regionalnej – Wolverhampton Casuals FC.

W mieście istnieją także: Klub Lekkoatletyczny Wolverhampton & Bilston, oraz Wolverhampton Wolves, jeden z klubów żużlowych w Wielkiej Brytanii. Funkcjonuje tam także klub kolarski – Wolverhampton Wheelers – założony w 1891 roku. Miasto posiada też tor wyścigów konnych (Wolverhampton Racecourse), położony w Dunstall Park, tor do wyścigów całorocznych i jedyny z oświetleniem szerokostrumieniowym.

Uniwersytet w Wolverhampton

Brytyjski uniwersytet, wykształcony z politechniki w Wolverhampton w 1992, jednak jego korzenie sięgają XIX wieku. Ma cztery kampusy: w Wolverhampton, Walsall, Compton oraz Telford. Aktualnie studiuje tam około 23 000 studentów i oferuje 380 kursów licencjackich, magisterskich oraz doktoranckich. Kanclerzem uniwersytetu jest obecnie dr Caroline Gipps.

Podział administracyjny Wolverhampton

Bilston North, Bilston East, Blakenhall, Bushbury North, Bushbury South and Low Hill, East Park, Ettingshall, Fallings Park, Graiseley, Heath Town, Merry Hill, Oxley, Park, Penn, Spring Vale, St. Peter’s, Tettenhall Regis, Tettenhall Wightwick, Wednesfield North i Wednesfield South[

Wolverhampton Wanderers F.C.

Wolverhampthon Wanderers –- angielski klub piłkarski z siedzibą w mieście Wolverhampton, z własnym stadionem Molineux Stadium, występujący w sezonie 2014/2015 w rozgrywkach Championship.

Klub został założony w 1877 roku. 11 lat później był jednym z dwunastu zespołów, które założyły Football League. Jest czterokrotnym zdobywcą Pucharu Anglii (po raz pierwszy w 1893, po pokonaniu Evertonu) i trzykrotnym mistrzem kraju (po raz pierwszy w 1954). W 1972 dotarł do finału pierwszej edycji Pucharu UEFA, jednak w dwumeczu nie sprostał Tottenhamowi Hotspur (remis 1:1 i porażka 1:2).

Głównymi lokalnymi rywalami klubu są West Bromwich Albion, Birmingham City i Aston Villa. Stadion klubu, Molineux Stadium przy Waterloo Road posiada cztery trybuny nazwane imionami trzech byłych graczy klubu: Billy’ego Wrighta, Steve’a Bulla i Stana Cullisa oraz byłego dyrektora Jacka Harrisa.

Klub założony został w roku 1887 jako St. Luke’s. Dwa lata później zespół połączył się z miejscową drużyną krykieta oraz futbolu The Wanderers i od tej pory nosił nazwę Wolverhampton Wanderers.

Przez pierwsze lata swojego istnienia klub swoje spotkania rozgrywał na Windmill Field i John Harper’s Field. W roku 1889 przeniósł się na Molineux, który do dziś pozostaje jego stadionem.

W roku 1888 klub został jednym z 12 założycieli Football League. W inauguracyjnym sezonie zajął trzecie miejsce. Zespół dotarł jednak do finału Pucharu Anglii, w którym przegrał z Preston North End. Cztery lata później klub ponownie powtórzył to osiągnięcie, jednak tym razem wygrał 1:0 z Evertonem. Po 18 latach gry w najwyższej klasie rozgrywkowej Wolverhampton w roku 1906 spadł z First Division.

W roku 1908 i 1921 zespół dotarł do finału Pucharu Anglii, w tym jeden z nich wygrał. Dwa lata później drużyna ponownie spadła z ligi, jednak w następnym sezonie wywalczyła awans do Second Division zajmując pierwsze miejsce w rozgrywkach trzeciej ligi w rejonie północnym. W roku 1932 klub awansował już do First Division. Siedem lat później Wolves zostali wicemistrzami kraju, dotarli także do finału Pucharu Anglii, w którym polegli z Portsmouth.

Po II wojnie światowej, w roku 1954 Wolverhampton został mistrzem Anglii. Osiągnięcie to powtórzył cztery lata później. W tym czasie swoje rozgrywki wygrała także druga, trzecia oraz czwarta drużyna Wolverhamptonu a młodzieżowy zespół zdobył Puchar Anglii. W następnym sezonie klub obronił swój tytuł, zaś rok później przegrał walkę o mistrzostwo kraju z Burnley. Zdobył za to Puchar Anglii.

W roku 1965 drużyna spadła do Second Division. Dwa lata później zajęła drugie miejsce w lidze i awansowała do najwyższej klasy rozgrywkowej. W sezonie 1971/1972 Wolverhampton dotarł do finału Pucharu UEFA. Przegrał w nim jednak po dwumeczu z Tottenhamem Hotspur. Dwa lata później klub po raz pierwszy zdobył Puchar Ligi pokonując w finale Manchester City. W sezonie 1976/1977 klub występował w drugiej lidze, jednak wygrał rozgrywki i awansował do najwyższej klasy rozgrywkowej.

W roku 1982 klub ponownie spadł z ligi i ogłoszona została upadłość drużyny. Klub znalazł jednak nowego właściciela i awansował do pierwszej ligi. Po jednym sezonie w niej spędzonym ponownie spadł jednak do Second Division. W roku 1986 klub występował już w czwartej lidze i ponownie ogłoszono upadłość klubu. Wolverhampton kupił jednak sir Jack Hayward. W sezonie 1994/1995 klub występował już w Division One (drugiej lidze) i przegrał z Boltonem Wanderers play-offy o grę w Premier League. Dwa lata później znów nie awansował przegrywając walkę z Crystal Palace. Przez większą część sezonu 2001/2002 Wolves zajmowali drugie miejsce. Pod koniec rozgrywek klub spadł jednak na trzecią lokatę i przegrał półfinał play-offów z Norwich City.

Drużyna Wolverhampton Wanderers po awansie do Premier League

W następnym sezonie Wolverhampton wygrał jednak play-offy i awansował do Premier League. Po jednym roku spędzonym w pierwszej lidze drużyna spadła jednak do Championship. Dwa lata później Mick McCarthy został szkoleniowcem klubu, zaś w następnym sezonie za symboliczne 10 funtów oraz obietnicę zainwestowania 30 milionów funtów, klub kupił Steve Morgan. W sezonie 2008/2009 klub wygrał rozgrywki drugiej ligi i awansował do Premiership. Po trzech sezonach w najwyższej klasie rozgrywkowej w sezonie 2011/12 Wolves zajęli ostatnie, 20. miejsce i spadli do Championship.

Stale Solbakken (2012-2013)

W sezonie 2012/2013 pierwszym szkoleniowcem Wolverhampton został norweski szkoleniowiec Stale Solbakken, przed którym postawiono jako cel powrót do Premier League. Sezon ligowy drużyna rozpoczęła od wyjazdowej porażki z Leeds United. Pierwsze mecze ligowe zespół grał nierówno, przeplatając zwycięstwa porażkami i remisami. W 5.kolejce nastąpiła wygrana z Leicester City i kolejne trzy zwycięstwa, kolejno z Ipswich Town, Peterborough United oraz Sheffield Wednesday.

W pierwszej fazie rozgrywek drużyna znajdowała się w górnej części tabeli. Pod koniec roku 2012 zespół dopadł kryzys, w listopadzie nie wygrał ani jednego spotkania. Wynikiem tego było miejsce w końcówce tabeli Championship na półmetku sezonu. Wilki odpadły także w początkowej fazie FA Cup po porażce z Luton Town. W efekcie 5 stycznia 2013 klub rozwiązał kontrakt z dotychczasowym trenerem Stale Solbakkenem.

Dean Saunders (2013)

7 stycznia 2013 roku władze klubu przedstawiły nowego trenera, którym został były menadżer Doncaster Rovers Dean Saunders. Miał on za zadanie utrzymać klub w drugiej klasie rozgrywkowej w Anglii. Pierwszym meczem nowego szkoleniowca Wilków był domowy mecz na Molineux Stadium z Blackburn Rovers, zakończony remisem 1-1. Następnie drużynie nie wiodło się dobrze, styczeń i luty to okres w którym piłkarze nie wygrali żadnego meczu. Pierwsza wygrana w drugiej fazie sezonu nastąpiła 4 marca w spotkaniu z Millwall wygranym 2-0.

Marzec był dobrym miesiącem dla Wolverhampton, które wygrało trzy z czterech spotkań ligowych. Końcówka sezonu to jednak porażki zespołu walijskiego szkoleniowca, któremu nie udało się utrzymac drużyny w Championship. Po sezonie Saunders odszedł z klubu, z którym miał podpisany kontrakt do końca sezonu 2012/2013.

Kenny Jackett (2013-)

Po spadku drużyny do trzeciej klasy rozgrywkowej w Anglii trenerem zespołu został walijski szkoleniowiec Kenny Jackett, który po sześciu latach rozstał się z Millwall[1]. W pierwszym sezonie swojej pracy w klubie wrócił do Championship, wygrywając ligę ze 103 punktami na koncie[2]. W sezonie 2014/2015 zespół zajął 7. miejsce zdobywając taką samą liczbę punktów co Ipswich Town, które zagrało w meczach barażowych o awans do Premier League.

Sukcesy

Rekordy

  • Najwięcej kibiców: 61 315 – z Liverpoolem (5 runda Pucharu Anglii, 11 lutego 1939)
  • Najwyższe zwycięstwo w lidze: 10:1 – z Leicester City (Division 2, 15 kwietnia 1938)
  • Najwyższa porażka w lidze: 1:10 – z Newton Heath (Division 1, 15 października 1892)
  • Najwyższe pucharowe zwycięstwo: 14:0 – z Cresswell’s Brewery (3 runda Pucharu Anglii, 13 listopada 1886)
  • Najwięcej bramek dla klubu: 250 – Steve Bull

 

Skład

Stan na 13 stycznia 2016
Nr Poz. Piłkarz
1 1 bramkarzBR Nigeria Carl Ikeme
2 2 obrońcaOB Irlandia Matt Doherty
3 3 pomocnikPO Anglia Scott Golbourne
4 3 pomocnikPO Walia David Edwards
6 2 obrońcaOB Anglia Danny Batth
7 3 pomocnikPO Anglia James Henry
8 3 pomocnikPO Anglia George Saville
9 4 napastnikNA Mali Nouha Dicko
11 3 pomocnikPO Szkocja Kevin McDonald
13 1 bramkarzBR Irlandia Aaron McCarey
16 3 pomocnikPO Anglia Conor Coady
17 4 napastnikNA Holandia Rajiv van La Parra
18 2 obrońcaOB Anglia Dominic Iorfa
19 3 pomocnikPO Anglia Jack Price
22 4 napastnikNA Islandia Björn Sigurðarson
Nr Poz. Piłkarz
23 2 obrońcaOB Anglia Ethan Ebanks-Landell
24 3 pomocnikPO Anglia Jordan Graham
25 3 pomocnikPO Anglia Nathan Byrne
26 1 bramkarzBR Argentyna Damián Martínez (wypożyczony z Arsenal)
27 3 pomocnikPO Polska Michał Żyro
28 2 obrońcaOB Francja Sylvain Deslandes
29 4 napastnikNA Anglia Adam Le Fondre (wypożyczony z Cardiff City)
30 2 obrońcaOB Anglia Kortney Hause
31 1 bramkarzBR Anglia Jonathan Flatt
37 3 pomocnikPO Gwinea Bissau Eusébio Bancessi
43 3 pomocnikPO Anglia Connor Ronan
48 4 napastnikNA Nigeria Bright Enobakhare
4 napastnikNA Irlandia Liam McAlinden
3 pomocnikPO Togo Razak Boukari

Wolverhampton – miasto z najstarszą szkołą w Wielkiej Brytanii

Wolverhampton, zwane także Wolves lub W’ton, leży w hrabstwie West Midlands i jest drugim, po Birmingham, największym miastem regionu. Swój bieg rozpoczyna tu kilka rzek – Penk, Tame, Smestow Brook.

Wolverhampton – miasto z najstarszą szkołą w Wielkiej Brytanii

  • Informacje o mieście
  • Historia Wolverhampton
  • Klimat w Wolverhampton
  • Informacje dodatkowe
  • Noclegi i zakwaterowanie w Wolverhampton
  • Lokalizacja i mapa Wolverhampton
  • Galeria zdjęć miasta Wolverhampton
Informacje o mieście

Miasto jest 12 największym ośrodkiem w Anglii, po Londynie. Historycznie należało do hrabstwa Staffordshire. Dopiero w 1974 roku stało się częścią West Midlands.
W przeszłości Wolverhampton rozwijało się jako miasto handlowe. Jego specjalizacją był obrót tkaninami. W czasach poprzedzających i w trakcie rewolucji przemysłowej stało się ważnym ośrodkiem produkcyjnym, skupionym wokół takich gałęzi gospodarki jak wydobywanie złóż naturalnych (węgiel, wpień, ruda żelaza) oraz wytarzanie stali, zamków do drzwi, motocykli i samochodów. Pomimo, że wtedy ekonomia miasta zdominowała była przez fabryki i inżynierię, obecnie są to głównie usługi. W 2008 roku 74.9 proc. zatrudnionych w Wolverhampton pracowało w tym sektorze – głównie administracja publiczna, edukacja i służba zdrowia – 32.8 proc., dystrybucja, hotele, restauracje – 21.1 proc., finanse i informatyka – 12.7 proc. Zatrudnienie w przemyśle wynosi obecnie około 5 proc.
Największym pracodawcą jest miasto, które do obsługi urzędów przyjęło 12 tys. osób. Inni pracodawcy to: bank Birmingham Midshires, Uniwersytet Wolverhampton, firmy budowlane Tarmac i Carillion, browar Marston’s, czy National Healt Service. Przemysł wytwórczy nie jest już tak wpływowy, ale dawniej swoje siedziby w mieście miały takie firmy jak: British Steel, Goodyear Tire and Rubber Company Guy Motors, Henry Meadows, Kieft Cars, Sunbeam Motorcycles. Poziom bezrobocia w Wolverhampton wynosi kilka procent.
Wolverhampton jest jednym z centrów zakupowych w regionie West Midlands. Znajdują się tam dwa główne domy towarowe – Wulfrun Shopping Centre i Mander Centre oraz wiele mniejszych butików.
Miasto posiada swój własny uniwersytet, którego początki sięgają roku 1835 roku. Wtedy działał pod nazwą Wolverhampton Mechanics’ Institute. Sto lat później stał się Wolverhampton and Staffordshire Technical College, a od 1969 do 1992 roku działał jako politechnika. W 1992 roku otrzymał status uniwersytetu. Obecnie kształci ponad 20 tys. studentów. Główny kampus znajduje się w centrum miasta, a trzy kolejne w dzielnicy Compton oraz pobliskich miejscowościach Walsall i Telford.
Założona w 1512 roku Wolverhampton Grammar School, to najstarsza, działająca szkoła dla dzieci i młodzieży w Wielkiej Brytanii. Placówką o wysokim poziomie kształcenia jest Wolverhampton Girls’ High School. Inne ważne i wiekowe szkoły to powstała w 1850 roku The Royal Wolverhampton School i St Peter’s Collegiate School (1847 rok), Tettenhall College (1863), do której uczęszczał laureat Nagrody Nobla w dziedzinie chemii profesor Sir Arthur Harden. Główną szkołą policealną jest City of Wolverhampton College.
Piłka nożna w Wolverhampton reprezentowana jest przez grający w sezonie 2012/2013 klub Wolverhampton Wanderers F.C. Również w tym sezonie posiadał on polski akcent – w ramach wypożyczenia występował tam Polak – Sławomir Peszko. Wolverhampton Wanderers jest jednym z 12 klubów, które założyły w 1888 roku pierwszą ligę piłki nożnej na świecie. Największe sukcesy zespół ten osiągał w latach 50. XX wieku, gdy trzykrotnie wygrał ligę i dwukrotnie zdobył Puchar Anglii. Po efektownym zwycięstwie nad węgierskim Budapest Honvéd FC, prasa ogłosiła ich nieoficjalnymi mistrzami świata. Był to także pierwszy angielski klub, który zagrał mecz w Związku Radzieckim. Zwycięstwa odnoszone przez Wolves w meczach towarzyskich stały się inspiracją do stworzenia rozgrywek o Puchar Europy, które ewoluowały z czasem w dzisiejszą Champions League. Akademia drużyny z Wolverhampton wykształciła takie sławy angielskiej piłki jak Robbie Keane, Joleon Lescott oraz Wayne Hennessey. Na terenie miasta działa także kilka amatorskich drużyn, m.in. Wolverhampton Casuals F.C., AFC Wulfrunians i Wednesfield F.C.
W mieście rozwinięte jest kilka innych sekcji sportowych – lekkoatletyczna (Wolverhampton & Bilston Athletics Club), kolarstwo (sukcesy w tej dziedzinie odnosili m.in. Hugh Porter i Trevor Gadd), jazda konna (zawody odbywają się na obiekcie Wolverhampton Racecourse), żużel (drużyna Elite League Wolverhampton Wolves).
Dziennik „Express & Star” to gazeta popołudniowa ukazująca się w mieście. Szyci się tym, że ma największy zasięg w kraju spośród wszystkich, codziennych gazet lokalnych. W Wolverhampton działają trzy stacje radiowe – WCR FM, Signal 107 oraz Free Radio.

Historia Wolverhampton

Na terenie, na którym dziś leży miasto, rozegrała się w 910 roku ważna bitwa z wojskami duńskimi. Źródła historyczne podają, ze nazwa miasta została mu nadana w 985 roku przez Lady Wulfrun i pochodzi od słowa Wulfrūn’s oznaczającego „wysokość” lub „farmę”. To właśnie w tym roku Lady Wulfrun otrzymała, w wyniku przywileju nadanego przez króla Ethelreda teren, na którym zapoczątkowała osadę i tak powstało miasto. W 994 roku konsekrowano tam klasztor, który w kolejnych latach przekształcił się w kościół Św. Piotra. Do dziś przed wejściem do budynku stoi posąg Lady Wulfrun.
W XIV i XV wieku w mieście rozwijał się głównie handel wełną. Odbił on na mieście tak duże piętno, że w jego herbie umieszczono worek wełny. W 1512 roku Sir Stephen Jenyns założył działającą do dziś Wolverhampton Grammar School.
W XVI wieku Wolverhampton rosło w siłę i stawało się coraz bardziej znaczącym miastem przemysłowym. W 1590 i 1696 roku miasto nawiedziły duże pożary. Oba rozpoczęły się przy dzisiejszej Salop’s Street. W pierwszym, trwającym 5 dni, 700 osób straciło domy, a drugi zniszczył 60 budynków w ciągu pierwszych 5 godzin trwania.
Za panowania królowej Wiktorii, Wolverhampton było bogatym ośrodkiem przemysłowym. Jego dobrobyt wziął się z zasobów naturalnych, które odkryto w mieście i okolicach. W 1837 roku dotarła tam kolej za sprawą Grand Junction Railway. 12 lat później otworzono zakład Wolverhampton Railway Works. Zatrudnieni tam robotnicy pracowali przy budowie Shrewsbury and Birmingham Railway.
W XIX wieku do miasta sprowadziło się wielu Walijczyków i Irlandczyków. W 1866 roku postanowiono o budowie pomnika księcia Alberta, zmarłego męża królowej Wiktorii. Władczyni osobiście pojawiła się na jego odsłonięciu.
Po I Wojnie Światowej postanowiono o budowie mieszkań socjalnych, do których mieli wprowadzić się mieszkańcy slumsów. W 1927 roku w Wolverhampton uruchomiono pierwsze w Anglii automatyczne światła sterujące ruchem ulicznym.
W latach 40., 50. i 60. do miasta sprowadziło się wielu imigrantów z Afryki i Azji. Szczególnie dużo w okresie od 1935 do 1975 roku, pojawiło się Sikhów, którzy przyjechali hinduskiego stanu Punjabi. Dziś stanowią około 7 proc. populacji miasta.
W 1974 roku ustawa samorządowa uczyniła z Wolverhampton hrabstwo metropolitarne. Po pięciu próbach otrzymania statusu „city” (1953, 1966, 1977, 1985, 1992), sukcesem zakończyła się dopiero szósta, milenijna próba w 2000 roku.

Klimat w Wolverhampton

Wolverhampton leży w strefie klimatu oceanicznego. Jak w większości brytyjskich miast, najcieplejszym miesiącem jest lipiec, ze średnią temperaturą oscylującą wokół 21 stopni Celsjusza. Najchłodniej jest na początku roku, w styczniu i lutym, gdy słupki rtęci wskazują 1 stopień na plusie.

Informacje dodatkowe
Powierzchnia: 69.44 km2
Położenie: 52°35′N 2°08′W
Liczba ludności 249 900
Gęstość zaludnienia 3 407 os/km2
Kod pocztowy WV
Numer kierunkowy 01902
Miasta partnerskie Subotica (Serbia) Klagenfurt (Austria) Ułan Bator (Mongolia)

Zakażenie układu moczowego

Co to jest i jakie są przyczyny?

Zakażenie układu moczowego jest to obecność drobnoustrojów (najczęściej bakterii) w drogach moczowych. W prawidłowych warunkach, u zdrowego człowieka, drogi moczowe powyżej zwieracza pęcherza moczowego są jałowe. W niektórych sytuacjach dochodzi jednak do wnikania drobnoustrojów i ich namnażania w drogach moczowych i to właśnie staje się przyczyną stanu zapalnego. Mówimy wówczas o zakażeniu układu moczowego.

Zdecydowana większość przypadków zakażenia układu moczowego to zapalenie pęcherza moczowego (cystitis).

Znacznie poważniejsze jest zakażenie spowodowane wniknięciem bakterii poprzez moczowód do jednej lub obu nerek, co powoduje rozwój odmiedniczkowego zapalenia nerek (pyelonephritis).

Obecność bakterii w układzie moczowym nie zawsze prowadzi jednak do rozwoju stanu zapalnego i może nie dawać objawów choroby. Jeżeli brak jest objawów zakażenia, a badania wykazują obecność bakterii, to mówimy o bakteriomoczu bezobjawowym, który zwykle nie wymaga leczenia.

 

Przyczyną zakażenia układu moczowego jest najczęściej (prawie w 90% przypadków) bakteria Escherichia coli (E. coli), nazywana potocznie pałeczką kałową, gdyż powszechnie występuje w jelicie grubym. Bakteria ta może przedostać się z odbytu do ujścia cewki moczowej, następnie do pęcherza, a w rzadszych przypadkach jeszcze wyżej, do jednej lub obu nerek. Jeżeli zakażenie jest spowodowane przez E. coli i nie ma innych czynników sprzyjających wystąpieniu zakażenia to mówimy o niepowikłanym zakażeniu układu moczowego. Prawie zawsze dotyczy to kobiet w wieku rozrodczym.

W około 10% przypadków przyczyną zakażenia układu moczowego są inne drobnoustroje i często wtedy występują dodatkowe nieprawidłowości w obrębie dróg moczowych, sprzyjające rozwojowi zakażenia. Najczęściej jest to utrudnienie prawidłowego odpływu moczu z nerki (zwykle spowodowane kamicą nerkową) lub pęcherza (u mężczyzny to najczęściej choroba gruczołu krokowego, czyli prostaty, a u kobiety – nieprawidłowości narządu rodnego), obecność cewnika w pęcherzu lub inna poważna choroba (np. cukrzyca). Takie zakażenia nazywane są powikłanymi zakażeniami układu moczowego.

Zakażenie układu moczowego występuje znacznie częściej u kobiet niż u mężczyzn ze względu na krótką cewkę moczową oraz małą odległość pomiędzy odbytem a ujściem cewki moczowej. Wystąpieniu zakażenia układu moczowego u kobiety sprzyja również aktywność seksualna (możliwość wniknięcia bakterii do cewki moczowej w trakcie stosunku płciowego) oraz stosowanie w celu antykoncepcji środków plemnikobójczych, zwłaszcza w połączeniu z krążkiem pochwowym lub kapturkiem naszyjkowym. Z tych powodów u wielu kobiet zakażenie układu moczowego (zwykle pęcherza) występuje wielokrotnie, często kilka razy w ciągu roku, stanowiąc poważne utrudnienie codziennego życia. W takich przypadkach mówimy o nawracającym zakażeniu układu moczowego. Dla tych kobiet częste zakażenia układu moczowego, a szczególnie zapalenia pęcherza moczowego stanowią dużą uciążliwość podczas codziennego życia oraz są powodem bardzo przykrych dolegliwości. W zdecydowanej większości przypadków brak jest jakichkolwiek nieprawidłowości w zakresie układu moczowego, których leczenie prowadziłoby do ustąpienia nawrotów zakażenia, natomiast należy wyeliminować czynniki ryzyka.

Jak często występują zakażenia układu moczowego?

Zakażenia układu moczowego są częste u kobiet. W ciągu życia u 20% (jednej na pięć) kobiet wystąpi chociaż jeden raz układu moczowego. Jest to 50 razy częściej niż w przypadku mężczyzn.

Zakażenie układu moczowego u dzieci

Również u dzieci zakażenia układu moczowego są częstsze u dziewczynek, z wyjątkiem niemowląt, u których częściej występują u chłopców z wadami rozwojowymi układu moczowego.

Zakażenie układu moczowego w ciąży

W ciąży zakażenia układu moczowego nie występują częściej niż u kobiet nie będących w ciąży, jednak mogą być przyczyną powikłań, takich jak przedwczesny poród, czy mała masa urodzeniowa noworodka. Do zakażenia układu moczowego dochodzi u wszystkich osób z cewnikiem w pęcherzu, jeżeli jest on utrzymywany dłużej niż miesiąc, ale zwykle nie daje ono dolegliwości i nie wymaga leczenia.

Jak się objawia zakażenie?

Typowe objawy ostrego zapalenia pęcherza moczowego to:

  • ból lub pieczenie podczas oddawania moczu
  • konieczność częstego lub natychmiastowego oddawania moczu
  • pobolewanie w dole brzucha.

 

Może wystąpić czerwone lub ciemnobrunatne zabarwienie moczu, spowodowane obecnością krwi (krwiomocz), co jest wynikiem zapalenia błony śluzowej pęcherza. Jeżeli dojdzie do zakażenia nerki, to prawie zawsze pojawia się gorączka (>38°C). Może występować ból w okolicy nerki, po jednej lub obu stronach, nudności i wymioty. Objawy zakażenia nerki mogą wystąpić po kilku dniach obecności objawów zapalenia pęcherza, jeżeli nie było ono leczone.

Objawy zakażenia układu moczowego u dzieci

U bardzo małych dzieci zakażenie układu moczowego może objawiać się gorączką, rozdrażnieniem, brakiem apetytu, bólem brzucha, wymiotami lub ponownym moczeniem się, w przypadku dziecka zgłaszającego już potrzebę oddania moczu.

Ważne

Ból lub pieczenie podczas oddawania moczu nie zawsze świadczą o zakażeniu układu moczowego. Takie objawy mogą być wynikiem zapalenia cewki moczowej (w następstwie zakażenia przenoszonego drogą płciową wywołanego najczęściej przez dwoinki rzeżączki lub chlamydie), a u kobiet również wynikiem zapalenia pochwy, najczęściej na tle grzybiczym (występują upławy, ból podczas stosunku płciowego).

Co robić w razie wystąpienia objawów?

W przypadku wystąpienia objawów zakażenia układu moczowego lub jego podejrzenia należy zgłosić się do lekarza w celu ustalenia przyczyny dolegliwości i postępowania leczniczego. Zwykle konieczne będzie wykonanie badania moczu, a niekiedy również krwi lub badań obrazowych. Wyjątek stanowią kobiety z nawracającymi zapaleniami pęcherza, które mogą same rozpocząć odpowiednie leczenie (zobacz niżej).

Jak lekarz ustala diagnozę?

Na podstawie zgłaszanych dolegliwości oraz badania fizykalnego lekarz podejrzewa lub rozpoznaje zakażenie układu moczowego. Ból podczas wstrząsania okolicy nerki (poprzez lekkie uderzenie pięścią w dolną część pleców, tzw. objaw Goldflamma) może świadczyć o zakażeniu nerki. W każdym przypadku wykonuje się ogólne badanie moczu. Zwiększona liczba leukocytów w moczu potwierdza obecność zapalenia. W moczu może również występować krew (erytrocyty) oraz białko.

U niegorączkującej kobiety w wieku rozrodczym typowe dolegliwości podczas oddawania moczu i nieprawidłowy wynik badania moczu zwykle wystarczają do rozpoznania zapalenia pęcherza moczowego i rozpoczęcia leczenia. W pozostałych przypadkach wykonuje się posiew moczu. Wynik posiewu zwykle jest dostępny po około 48 godzinach i wskazuje, czy w badanym moczu są bakterie, jakiego gatunku oraz jak liczne. Jeżeli liczba jednego typu bakterii przekracza 1000 na 1 mililitr moczu u osoby z dolegliwościami, to wynik taki potwierdza obecność zakażenia. W takich przypadkach określa się również wrażliwość bakterii na antybiotyki (tzw. antybiogram), co pomaga lekarzowi wybrać odpowiednie leczenie.

Gdy lekarz podejrzewa obecność nieprawidłowości w układzie moczowym lub powikłań, może zlecić wykonanie badań obrazowych, jak:

  • USG nerek i dróg moczowych
  • urografia
  • tomografia komputerowa.

 

Jeżeli dolegliwości się utrzymują, a badania moczu, zwłaszcza posiew, nie potwierdzają zakażenia układu moczowego, należy u kobiet wykonać badanie ginekologiczne (podejrzenie zapalenia pochwy), wziąć pod uwagę zapalenie cewki moczowej (choroba przenoszona drogą płciową), a niekiedy wykonać specjalistyczne badania urologiczne (cystoskopia).

Jakie są sposoby leczenia?

W przypadku młodej, dotychczas zdrowej kobiety z objawami zapalenia pęcherza moczowego, która nie gorączkuje, nie wymiotuje oraz nie jest w ciąży, leczenie polega na stosowaniu przez kilka dni (zwykle od 3 do 7) antybiotyku zaleconego przez lekarza na podstawie antybiogramu (jeżeli wykonano posiew moczu) lub takiego, który zwykle jest skuteczny w zakażeniu wywołanym przez E. coli. Typowo stosowane leki to trymetoprym, osobno lub w połączeniu z sulfametoksazolem, nitrofurantoina albo cyprofloksacyna. Dolegliwości zwykle ustępują w ciągu 1—3 dni. Niektóre kobiety z rozpoznanym nawracającym zakażeniem układu moczowego (w przeszłości kilkakrotnie objawy zapalenia pęcherza z obecnością bakterii w posiewie moczu) mogą, po uzgodnieniu takiego postępowania z lekarzem, samodzielnie rozpocząć leczenie antybiotykiem.

W przypadku zakażenia nerek (gorączka, wymioty) zazwyczaj konieczne jest leczenie w szpitalu i stosowanie początkowo antybiotyków dożylnie lub domięśniowo. W takich przypadkach całe leczenie zwykle trwa 10—14 dni – w szpitalu do trwałego ustąpienia dolegliwości i gorączki, a następnie w domu. Po tygodniu lub dwóch od zakończenia leczenia antybiotykiem należy wykonać kontrolne badanie moczu i posiew moczu. Powikłania zakażenia układu moczowego, np. roponercze, ropień nerki lub okołonerkowy, mogą być stanami zagrożenia życia. Zwykle są następstwem nieprawidłowości dróg moczowych, takich jak np. przeszkoda w odpływie moczu (kamica, choroby stercza, guzy dróg moczowych lub narządów sąsiadujących, stan po operacji dróg moczowych) lub cewnik w drogach moczowych (w pęcherzu, dren nefrostomijny). Konieczne jest wtedy leczenie urologiczne w celu zapewniania odpływu moczu, drenażu ropni, a niekiedy konieczne może być usunięcie zakażonej nerki (nefrektomia).

W przypadku kobiety w ciąży należy leczyć zakażenie układu moczowego również wtedy, gdy brak jest objawów zakażenia, a o jego obecności świadczy tylko dodatni wynik posiewu moczu (bakteriomocz bezobjawowy). Nie wszystkie antybiotyki mogą być bezpiecznie stosowane w okresie ciąży i w każdym przypadku o leczeniu decyduje lekarz. Zwykle bezpieczne jest leczenie amoksycyliną i cefaleksyną bez względu na okres ciąży oraz trymetoprymem i nitrofurantoiną z wyjątkiem pierwszego trymestru oraz okresu bezpośrednio przed rozwiązaniem. Leczenie antybiotykiem w przypadku zapalenia pęcherza lub bakteriomoczu bezobjawowego nie powinno być krótsze niż 7 dni. Gdy u ciężarnej raz wystąpi zakażenie układu moczowego, do końca ciąży należy okresowo wykonywać kontrolne posiewy moczu.

Niekiedy zakażenie układu moczowego jest powikłaniem innej choroby układu moczowego (np. kamica moczowa, choroba gruczołu krokowego, torbiele, refluks pęcherzowo-moczowodowy u dzieci), którą należy leczyć, aby nie dochodziło do kolejnych zakażeń w przyszłości.

Czy możliwe jest całkowite wyleczenie?

Praktycznie we wszystkich przypadkach zakażenie układu moczowego zostaje całkowicie wyleczone po zastosowaniu właściwego antybiotyku (lub antybiotyków) przez odpowiednio długi czas. W bardzo rzadkich przypadkach zakażenia układu moczowego nie udaje się całkowicie usunąć drobnoustrojów i zawsze wtedy przyczyną jest poważna choroba układu moczowego (np. duże kamienie odlewowe w nerce). Pomimo skutecznego wyleczenia u niektórych kobiet zakażenie układu moczowego nawraca z różną częstością (nawet kilka razy w roku).

Całkowite trwałe wyleczenie zakażenia układu moczowego nie jest możliwe u osób z cewnikiem w pęcherzu, gdyż u wszystkich w ciągu miesiąca od założenia cewnika lub po zakończenia leczenia antybiotykiem występuje zakażenie, nawet jeżeli nie ma objawów.

Co trzeba robić po zakończeniu leczenia?

W przypadku zwykłego zapalenia pęcherza u młodej kobiety nie ma potrzeby wykonywania jakichkolwiek badań po zakończeniu leczenia. W pozostałych przypadkach zakażenia układu moczowego należy po zakończeniu leczenia antybiotykiem wykonać kontrolny posiew moczu (po 7—14 dniach). Kontrolne posiewy moczu należy koniecznie wykonywać okresowo u każdej ciężarnej, u której wystąpiło zakażenie układu moczowego, nawet jeżeli nie było objawów, a tylko dodatni posiew moczu. Jeżeli w związku z zakażeniem wykryto chorobę układu moczowego, to należy ją odpowiednio leczyć i najczęściej właściwym lekarzem będzie urolog.

Co robić, aby unikać zakażeń układu moczowego?

Zapobieganie zakażeniom układu moczowego jest szczególnie ważne w przypadku tych kobiet, u których mają one charakter nawracający. Pomocne może być przestrzeganie pewnych zasad podczas życia codziennego, takich jak:

  • picie odpowiednio dużej ilości płynów w ciągu doby (około 1,5 litra); wypicie dodatkowej szklanki napoju przed stosunkiem płciowym
  • po wystąpieniu potrzeby oddania moczu, nie należy tej czynności odwlekać; zawsze należy oddać mocz po stosunku płciowym
  • należy codziennie myć narządy płciowe oraz zawsze przed stosunkiem płciowym; należy podcierać się w kierunku od przodu do tyłu, co zapobiega przemieszczaniu bakterii z okolicy odbytu w okolicę ujścia cewki moczowej
  • w przypadku stosowania środków plemnikobójczych, zwłaszcza z krążkiem pochwowym, zmiana na inną metodę antykoncepcji w porozumieniu z lekarzem
  • codzienne picie soku z żurawin (około 1 litra), który hamuje przyleganie bakterii do błony śluzowej dróg moczowych. Dostępne są również tabletki zawierające wyciąg z owoców żurawiny.

Niektóre kobiety, u których nawroty zakażenia układu moczowego mają wyraźny związek ze aktywnością seksualną, mogą w porozumieniu z lekarzem przyjmować profilaktyczną pojedynczą dawkę antybiotyku po stosunku płciowym. U kobiet po menopauzie korzyść może dawać dopochwowe stosowanie estrogenów, które pomagają przywrócić prawidłową florę bakteryjną, co hamuje rozwój bakterii wywołujących zakażenie układu moczowego.

Gornal-wioska w Anglii

Było po ponad sześćdziesięciu pubów w Gornal. Niestety, w większości zostały zamknięte, a wielu rozebrany. Odbicie może z czasem, ale może również epitomising zmianę Gornal sam raz do Heartland górnictwa, kopalnictwa i Cegielnie, ale z niewielkim wielkiego przemysłu w czasach nowożytnych.

Gornal jest rozłożona na dużym obszarze geograficznym, w tej sekcji strony internetowej, znajdziesz informacje na temat pubów w Upper Gornal, Lower Gornal i Gornal Wood, wraz z mniejszych lokalizacjach takich jak popiół, Cooper Banku, Dibdale, cmentarz, Modenhill, Ruiton , wycieki łąki i Cieśniny.

Gornal jest podobno domem mitycznych bohaterów Black Country, Aynuk i ayli. „Sikanie w Cut” jest typowym głupia historia wyposażone w tę samą parę dunderheads: „On jest droga do domu z pubu na jedną noc, tym gorzej dla napoju Aynuk i ayli zdecydował się na krótkie cięcie wzdłuż kanału Prawie domu dotarli. punkt, w którym towpath wstał nad ramieniem bocznym trwającej przez jeden z wielu mostów z żeliwa. w tym momencie Aynuk zatrzymał się i odwrócił się do swojego kumpla mówiąc: „to nie jest gud aer dzieciak ARN gorra zatrzymać uz uzbroić bostin ferra siusiu” „Ar, ja „odpowiedział mu kolega. tak więc oba przyjaciół stała na parapit mostu i załatwiali się przelewanie do kanału znacznie poniżej jednocześnie pamiętając, jak zrobili dokładnie te same tyle razy, ile młodzi chłopcy. Po chwili wpatrując się w wodzie pewnej odległości poniżej Aynuk spojrzał na pal i powiedział: „to jest cholernie ciemno daern theer ay go.” odpowiedź była bezzwłoczne „Ar o kodzie wertuz”.

Upper Gornal jest wzdłuż grzbietu między Dudley i Sedgley, Lower Gornal jest w południowo-zachodniej i dalej w dół wzgórza jest Gornal Wood [bit gdzie wszystkie lokalne sklepy i co miejscowi nazywają "The Village"]. Niewielki obszar zwany Ruiton to, co wielu Hardcore połączenia lub najgłębszy Gornal. Wiele właściwości i ścian Oto zbudowany z kamienia wydobywanego lokalnie, w tym wiatraka [zobacz zdjęcia w galerii powyżej], który został nieczynnej od 1871 Za upadek był spowodowany nowym młynie parowym prowadzonym w najbliższej Sedgley. Jest to potoczna żart, że znajdowały się dwa wiatraki ale jest wor enuf fer wiatr for money ‚em „. Drugi młyn był blisko miejsca, gdzie The Old Mill pub znajduje się w [przewidywalny] Windmill Street.

Uważa się, że nazwa Gornal pochodzi od anglosaskiego ‚cweorn-halh „, które oznacza” młyn w odległym miejscu. Późniejsze pisowni Gornal są „Guernal ‚,’ Gwernal ‚,’ Guarnall ‚i’ Goronal”. Dzieje Gornal wiąże się z węgla i soli. Mimo że wiele pracował w kopalniach i kamieniołomach, niektóre z mężczyznami i kobietami miasta podróżował po resztę Black Country chłosty sól i piasek z wozów. Piasek był lokalnie wydobywanego drobno kruszone, aby mogła ona być stosowana w postaci proszku do szorowania.

Ellowes Hall

Lower Gornal używane mieć kilka dołów węglowych, z których większość stanowiły część zagłębiu Himley posiadanego przez Pana Oddziale Himley Hall. Zostały one w dużej mierze znajduje się u podnóża Turnera Hill, w niewielkiej odległości od Ellowes Hall. Zaprojektowany przez Thomasa Lee Jnr., Hala została wzniesiona na początku 1820 dla Jana Turton Fereday i jego żona Anne Cecilia obrabiać. Dwór został sprzedany hutnik Bilston William Baldwin w 1850 roku dom został zajęty przez wielu lokalnych dygnitarzy na przestrzeni lat, zanim zaczęła spadać w ruinę. Budynek był używany przez Straż domu w czasie drugiej wojny światowej. W wyniku podpalenia, hala została zburzona w 1964 roku Ellowes Hall Szkoła została zbudowana na części ogrodów i terenów.

Church of St. James by Thomas Peploe Wood

Wzniesiony w latach 1815-17, kościół św Jakuba został zbudowany w stylu wczesnego angielskiego. Mimo, otwarty w 1817 roku, nie została ona konsekrowana aż 1823. Pierwszym obowiązkiem był wielebny Teodozjusz, który odegrał kluczową rolę w pozyskiwaniu pieniędzy na budowę budynku. Kościół został powiększony w 1837 przez E. Marsh i późniejszy remont 1863 obejmowały dodanie prezbiterium. J. Bourne. Wielokątny absydzie przez T. H. Fleeming pochodzi z 1889 roku i dziesięć lat później wieża została odrestaurowana przez Sedgley Mason, Benjamin Gibbons. Narząd został zainstalowany w 1899 roku, a okno na północ od absydy przez Ninian COMPER został wyposażony w trzy lata później.

St. Peter's Church by Thomas Peploe Wood

Główny kościół w Upper Gornal poświęcona jest św. Zaprojektowana przez R. Ebbles, został zbudowany w latach 1840-1, ponownie używając miejscowego kamienia. Dziesięć lat później dodano prezbiterium. Ten funkcjonalny pamiątkową okno ks S. F. Montgomery, który był wikariuszem od 1842 do 1847. W budynku znajdują się dwie wieloboczne wieżyczki z przodu, które są pod wpływem King College Chapel, choć zostały one skrócone i ograniczone. Gornal kiedyś zaśmiecona kaplic, jak to było dość siedliskiem niezgodności w 19 wieku.

Gornal Wood Zoar Chapel [c.1907]

Powiązane Artykuły prasowe
„Joseph Penn, lat 32, został oskarżony o umyślne morderstwo Prudence Hughes na 24 września ubiegłego, w parafii Sedgley, w regionie Pan Yardley i pan Huddleston prowadzone sprawy ze strony prokuratury.; a pan Allen [z którymi był pan Keyson] pojawił się więźnia więzień, którego zajęciem było to, że węgle rysunkowych, przebywał na końcu Caddick, niedaleko Dudley;. i okazało się, że nielegalny związek miał na kilka lat istniała między nim i zmarłych, którzy mieszkali w Sedgley, i że przez nią miał kilkoro dzieci. w nocy z 23 września ubiegłego więźnia i zmarłych na publiczną domu w Birmingham Street, Dudley, zwany zająca i nasypów, gdzie yeaS kobietę o imieniu Ann Slater, który mieszkał ze zmarłym, a trzech mężczyzn, pagórek, Walker, i kulki. około północy więźnia zmarłego, Ann Slater i Hill, opuścił And Hounds, i udał się wzdłuż droga w kierunku Sedgley. było wiele rozbieżności w zeznaniach świadków do stanu, w którym te cztery osoby były w tym czasie, niektóre oświadczając, że żaden z nich nie był trzeźwy, a inni pozytywnie zaprzeczyć, że każdy z nich był w najmniejszym stopniu pod wpływem alkoholu. Slater i Hill szedł pierwszy, a więzień, a następnie zmarłego. Po tym jak przebiegała w pewnej odległości wzdłuż drogi zmarłego podeszła do Ann Slatera i Hill i pokazał wargę, która została przeciąć i lekko krwawi; W tej chwili więzień był o pięć jardów za nimi. Wkrótce potem Ann Slater zatrzymał się w domu pana Cartwright, co było na drodze, a zmarłego i Hill udał się na około czterdziestu jardów, gdy więzień wpadł na nich. Hill chodził po tej godzinie, o ile dom publiczny o nazwie Green Dragon, a na obracanie i odtworzyć swoje kroki w około dziesięć minut, zobaczył więźnia i zmarły po przeciwnych stronach drogi i słyszałem, jak mówił do niej „d ** ** oczy, powinieneś się wstydzić. ” Więzień następnie udał się do Dudleya i Hill natychmiast zbliżył się do zmarłego, który płakał, a on pozostał z nią przez około dziesięć minut, a tuż zanim rozstał się z nim zauważył więźnia chodzenie po przeciwnej stronie drogi, w kierunek Sedgley, a pięć minut później zmarły zostawił go i udał się na jej drodze do domu. Hill i Ann Slater szedł inną drogą. Więzień był ubrany w białą Smock. O dwa, jestem na 24, czyli na tej samej nocy, a raczej następnego ranka, człowiek, nazwany Carter, który żył w Gornal, słysząc krzyk postępować, jak sądził, od kobiety, wstał i zamierza jego okno, zobaczył mężczyznę w białej sukience, a kobieta z nim. Mężczyzna powiedział do kobiety: „ty d **** b ****, Obserwowałem cię”, a następnie uderzył ją pięścią między łopatki, lecz niżej na plecach. Cios posłał jej zwijania. Kobieta nic nie powiedział wtedy. Człowiek po czym uderzył ją pięścią ponownie niemal w tym samym miejscu, a ona upadła na ziemię. Carter, widząc to, otworzył okno i krzyknął: „Mój człowiek, to nie lubię tego robić”, ale nie otrzymał odpowiedzi. Kobieta powiedziała: „To jest bezużyteczne, nie mogę iść dalej.” Carter potem usłyszał ścieka, jak wody. Mężczyzna chwycił lewą rękę kobiety i pomógł ją ze sobą. Carter widział innego mężczyznę, a potem mężczyzna i kobieta przechodzi przez okno. O siódmej Carter wstał i zobaczył na drodze pod jego oknem, gdzie kobieta została leży, trochę krwi, a około dwanaście jardów dalej, znaleziono ślady krwi, aw jednym miejscu tor był o jedną nogą szerokość. Kobieta miała na ciemnym szalem i usuwa ten człowiek i rzucił przez ramię. Maria Cartwright, kochanką post Gornal, rankiem tego samego dnia, usłyszał pod swoim oknem, który wychodził na drogę, męski głos w gniewie i słyszał uderzenie w chwilę później usłyszała drugi cios, a zduszony okrzyk oh, w żeńskim głosem. Opisała go tak, jakby osoba, która wydała dźwięk miał usta pokryte dłoni. Pani Cartwright usłyszał trzeci cios, który został następnie przez inną zduszonym krzykiem, w kobiecym głosem, z „morderstwem”. Stało się to na około dwie godziny. Dwóch policjantów, Isaac Tomkinson i Francis Chętni, którzy byli na służbie, że rano, znalezione na drodze w pobliżu pola, więźnia i zmarłych. Zmarły leżał po drugiej stronie drogi, i spoczywa na paczkę zawierającą koce i więzień stał obok niej. Tomkinson zwrócił się do niewoli, co się stało, a on powiedział, że pił w Birmingham Street i był nietrzeźwy. Tomkinson jednak, widząc krew, zapytał co ma znaczyć, że; gdy więzień stwierdził, że kobieta była żonę, a był niepłodny. Tomkinson następnie udał się na wózku, a spotkanie Ann Slater, wysłał ją do chirurga. Podczas Tomkinson był nieobecny, chętny [drugi policjant], przy pomocy więźniowi i niejakiego Wilcox, prowadzone zmarłego do domu publicznego o nazwie Jolly Crispins, a wkrótce po przybyciu chirurga i powrotu Tomklnson, kierowana więzień na stacji w Coseley. Obaj policjanci stwierdził, że więzień miał na białym Smock, a zmarłego w ciemnym kolorze szal. Były ślady krwi na stroju więźnia, który jednak może, jak to sugerowano, zostały otrzymane podczas gdy był pomagając w usuwaniu zmarłego i trzymając nogi, gdyż w tym czasie była mocno zaczerwienione. Choć w domu stacji w Coseley więzień złożył oświadczenie do Maurice Costello, tam policjanta, substancji, których było to, że przypadkowo wszedł w towarzystwie zmarłego i Ann Slater w Dudley – że częściowo zmuszony, częściowo skłonił go iść i pić z nimi w Hare and Hounds. Że chce zmarłego, aby wrócić do domu i nic jej dzieci i obserwował ją na drodze, aby zobaczyć, czy miałaby to zrobić. Że w Gornal wszedł do ciemnego kąta, aby zobaczyć, czy pójdzie do domu, a po kilku minutach wracać, zobaczył ją opierając się o ścianę, a mężczyzna klęczy lub siedzi w stoczni nią. Więzień Ponadto stwierdził, że poprosił ją, dlaczego nie poszedł do domu i położył rękę do niej i pchnął ją. Że mógł ją uderzył, ale nie sądził, że zrobił to, a że był bardzo tipsy w tym czasie. Powiedziawszy to, więzień zaczął płakać, i wyraził nadzieję, że Costello zrobi to najlepiej, jak umiał dla niego. Więzień wydaje się być obsługiwane przez dzieci na najlepszy jego zdolności, i to okazało się, że być świadczone wszelką pomoc w prowadzeniu nieszczęsną kobietę z drogi do Jolly Crispins. Z drugiej strony, to stwierdził Walkera i Ball, dwaj mężczyźni, którzy byli w Hare and Hounds tej samej nocy jak więźnia zmarłego, który mówił z poszanowaniem jej „Ona jest rum jeden, a ja ll zrobić rum jednym z nią, będę ciężko przez popełnić morderstwo, zanim pójdę do łóżka „. Obrażenia zostały opisane przez pana Ballender, chirurg, który został wezwany do udziału zmarłego rankiem 24 września, jak bardzo poważny charakter. Zmarły stwierdził pana Ballender, że obrażenia nie były zrobione z nią przez więźnia, ale spowodowane upadkiem, a stwierdzenie to zrobiła bardzo szybko po tym jak został wezwany, będzie dawał ją jako swoją opinię, że nie mogli powstały w wyniku upadku. Bezpośrednią przyczyną jej śmierci, która miała miejsce o godzinie dziewiątej w tym samym rano, był krwotok, wyprodukowany przez pęknięcie dwóch arterii, z których jeden, jednak chirurg uznane, nie mogła zostać poszkodowanych przez przemoc zewnętrznego rzekomo zostały wykorzystane do zmarłego. Pan Allen skierowana jury w imieniu więźnia. Uczony sędzia podsumował, i po krótkiej naradzie, jury zwróciło wyrok zabójstwo. Zdanie zostało odroczone. ”

„W Wolverhampton Policyjnym Sadzie, w poniedziałek, pan Ritson, szanowany rolnik, mieszkający na Górnym Gornal, pojawiła się odpowiedzieć do informacji, preferowane na przykład władz poczta, oskarżając go o odmowie zapłaty kwoty osiem pensów, jest wysokość opłat pocztowych od nieodpłatnego listu pisał w Londynie, kierowane do pana Bitson w Gornal. pani Maria Cartwright, post-kochanki w Gornal, stwierdził, że otrzymał pismo w zwykły sposób, w dniu 26 sierpnia i wysłał go literą nośnych, Mary Evans, Panu Ritson. Mary Evans wzięła list do domu pana Ritson, a oddał go z inną dziewczyną liście do sługi pana Ritson’S, który zabrał go do dom. ona [świadek] czekał przy drzwiach od pięciu do dziesięciu minut, kiedy pan Ritson przyszedł do niej i umieścić list do swojego koszyka, mówiąc musiała zabrać go z powrotem do pani Cartwright, wysłać do martwego biurze literę . ona [świadek] nie wiedział, co było w liście to było w idealnym stanie, kiedy oddał go.; nie otwiera, jak jest teraz. Ann Haycock, sługa pana Ritson, że wzięła w liście, który wyglądał bardzo brudne, jakby to było noszone w kieszeni, a rogi były noszone dobrą ofertę. Nie było więcej niż dwie minuty, zanim wrócił list. Pan Ritson. czuł go w ręku; nie złamać pieczęć, ani nie otworzyć go w ogóle. Na pytanie ławce, czy pan Ritson próbowała je otworzyć, świadek odpowiedział wymijająco więcej niż jeden raz. Mary Evans powiedział, że kiedy pan Ritson wrócił list koniec został otwarty, ale nie całkiem do końca. Sam pan Ritson powiedział jeden z przybyłych wystawał i pchnął ją kciukiem. Pan Fleetwood, który pojawił się na pozwanego, Krzyż zbadał pani Cartwright, w celu wykazania, że ​​list miał pisano w Sedgley, lub w jego sąsiedztwie, i wysłał do Londynu, a stamtąd do Gornal, w celu irytujące pana Ritson. Powiedziała, że myślała, kierunek został napisany przez męża kobieta wiedziała, bo dostała listów wysyłanych do niego przez jego żonę. Byli teraz w Londynie, ale wiedziała nic o piśmie, ani nie rozmawiała z kobietą więcej niż dwa lub trzy razy. Ławka byli zdania, że doszło do Środki listu przez pana Ritson i wyreżyserował pocztowa do zapłacenia, a wydatki na kwotę w całości do 1. 4S. 2d. ”

„Na sesji Petty w sobotę, przed E. Best i JN Bagnall, Esqrs., John Southwell i Noah Bradley zostali oskarżeni o popełnienie gwałtu na Sarah Baldwin, służącej w domu publicznym w Gornal, gdzie pił. Jako jednak było to kwestią otwartą, czy prosecutrix nie był zgodę impreza w jednym przypadku, a nie udowodnił, że przestępstwo kapitał został popełniony w drugiej, poważniejszy ładunek został opuszczony. więźniowie jednak miesiącu odosobnienie, zmieniana przez rotacyjnym ćwiczenia na drobne przestępstwa ataku. Emma Edwards, prostytutka, oskarżony o kradzież 1. 6s. od osoby Timothy Nicholls, a Collier BUTTY, zostało popełnione na rozprawę. Nicholls poszła z więźniem w sobotę wieczorem do niewskazane domu, gdzie jest prima donna i stracił swoje pieniądze, jak na to zasługiwał zrobić. William Meredith został oskarżony o napaść William Walker, chłopca pięć lat, syn celnika w Sedgley. pozwany pił w domu ojca chłopca i wydalony za wykroczenia, rzucił dzbanek u niektórych dzieci, uderzając skarżącemu spokojny cios w głowę. Został ukarany grzywną 10s. i kosztów, z alternatywną miesiąca więzienia zaocznego. Katarzyna Stamford została wychowana w areszcie; oskarżony o podawanie jalap Charles Waldron, dealer ubrań w swoim jedzeniem. Waldron złożonym w domu, w którym Stamford jest sługą, a ona dozuje jego śniadanie i kolacja, stawiając go w zdrowiu bólu, nie mówiąc o niedogodności. Ona kazano znaleźć poręczeń. ”

„Wyścig stóp sześciu jardów wynik na 10. stronie, zszedł wczoraj na Yew Tree Gardens, ściany Heath, między Adamsa nowicjusz od Bilston i Hughes z Gornal, Podniecenie było nie do opisania, obie strony są optymistyczni sukcesu, nowicjusz był faworytem, 2 do 1 jest położony na niego przez jego podziału, który swobodnie podjętych były górę 1500 osób obecnych. o czwartej obaj palcami podstaw, człowiek patrząc Gornal niezdolnych. przy drugiej próbie dobry początek przeprowadzonego Hughes jest najlepsza z niego około pół stoczni, którą utrzymywano aż do piątego meczu, kiedy ulubionym wyzwał go, a najbardziej ekscytujący wyścig wywiązała, nowicjusz wygranej na poczta, po wspaniałej rasy, przez podwórze. ”

 

„Śledztwo w sprawie przyMiners' Welfare Institute [2001]czyn śmierci chłopca Flavell, który zmarł w ubiegłą środę od rzekomego efektu dawce whisky, wznowiono w Limerick Inn, Lower Gornal, we wtorek. Dowody medyczne poszedł, aby pokazać, że na badanie pośmiertne są wykonane, mózg był bardzo miękki i zatłoczone, a lewa strona płuc gorged krwią. W żołądku były duże cząstki zapalenia i zawierała około trzech uncji płynu, ale nie duchem. na otwarciu brzucha, okazało się być zdrowe, ale pęcherz rozdęte z jasnego moczu. Jury, po krótkiej naradzie, wrócił werdykt zgodnie z dowodami, które było, że zmarły zmarło biorąc około pół szklanki whisky i woda. panowie wspomniałem w poprzednim raporcie zostały zwolnione, ale sądzono, ojciec chłopca był blameable że nie wysyłanie pomocy medycznej wcześniej. „
„Wczoraj rano. Straszny pożar odkryto, że wybuchł na terenie. Pan Peter Greathead, producenta mieszkiem, przy Upper Gornal. Było to między jednym a drugiej w nocy, gdy właściciel, którego miejsce zamieszkania prawie przylega warsztaty został obudził przez jednego z robotników, który powiedział, że zostały rozbudzone ze swoich slumbers przez jaskrawe światło, a na schodzili po schodach okazało się, że cały budynek był w płomieniach. Ale dla szczęśliwego odkrycia, szkoda musi być , bardziej straszne niż to, co jest. Ale trochę czasu upłynęło od sąsiadów zostało powołanych do pomocy w jego gaszenia, zanim spora pomoc była na miejscu. wysiłki te montowane były bardzo żmudne i energiczny, aby umieścić go na zewnątrz, ale wydaje się być walka między nimi, pomimo ciągłego potoku wody przerywaną nad ogniem z silnikiem Birmingham Pożarnej Biuro, Dudley, wraz z niepokornych trudach obecnych, ogień nie ugaszono do około cztery godziny po odkryciu. Spłonął całą zawartość. Podłoga i pokryć dachowych spadła w ciężkim wypadku, zmniejszając całe budynki w ruinę. Miejsca były dobrze przechowywane z mieszkiem. Ale na największą wytrwałością, domy obok spotkałby ten sam rezultat. Ludzie mieli być wysiadł z meblami najlepiej jak mogłyby być. Były straszne jednocześnie, że płomienie nie rozciągają się na dużą ilość drewna na podwórku, w pobliżu budynku, pana Thomasa gość, który prowadzi warsztat lombardu, w myśli, że osiągnie swoje pomieszczenia, dostał znaczną część jego wyroby z domu. Szkody wyrządzone jest znaczna, powodująca utratę rozumiemy z powyżej 400. W samych mieszków. Niestety, że środki ostrożności, które jest tak potrzebne w każdym przypadku, gdy człowiek ma własności, ale w szczególności tak, gdy w otoczeniu tak dużej ilości materiałów palnych, a wśród wielu budynków, a więc musi się zawsze mniej lub bardziej z zastrzeżeniem, że ognisty element nie był ubezpieczony. To był ubezpieczony, ale zaniedbał zapłaty ostatniej składki. Źródłem ognia nie zostało odszukane na zewnątrz, ani też nie mogą tyle zaryzykować przypuszczenie, ponieważ nie było żadnego ogień w kominkach podczas całej miesiącach letnich i do chwili obecnej. Mężczyźni zostawili pracę o siódmej na poprzedniej nocy, kiedy wszystkie miejsca były zablokowane przez samego mistrza. „
Upper Gornal's Kent Street [c.1920]
„Jaśnie Wielmożny Pan Ward osiągnął pełnoletność we wtorek, a festyny ​​z okazji były bardzo ogólny i pięknym opisem. Jaśnie pan położył pierwszy kamień pod nowy kościół w Upper Gornal o drugiej, a duża impreza szlachty, szlachta i duchowieństwo potem obiad w Himley. ”
Wolverhampton Kronika 31 marca 1838
Ruiton Windmill [2001]

„George Mills, górnika w Timmins w Kopalni, Gornal Wood, była w pracy na dnie wykopu, wykonanie napraw na wale i na rosnącym przeskoku, obciążonego ironstone, kawałek spadł i chwycił biedaka na głowie powodując poważne pęknięcie czaszki,., z którego unosił się od soboty do wtorku ubiegłym, kiedy zmarł, pozostawiając wdowę i ośmioro dzieci, aby ubolewać nad jego stratę ”
„Pit Wypadek” w
Staffordshire Examiner 14 października 1839

Ansell – Better Beer

„W poniedziałek ostatnia śledztwo odbyło się przez TM Phillips, Esq., Koroner, w Green Dragon, Upper Gornal, na ciele Thomasa Oakley, chłopca trzynastu lat, zatrudnieni przy kamiennej studni w kopalni Deepdale, należącego pana B. Gibbons, czerwiec Okazało się z dowodami William Bradley, innego chłopca, zatrudnionego w tej samej studni, że zmarły miał kilkakrotnie uchwycone na pominięcie wszystkich było wznoszącego wał i spadł z niego, kiedy go było kilka jardów w czwartek ostatni był w pracy napełniania pominięcia, a gdy został on sporządzony uchwycił go, i nadal wisi od niego aż pomijania było w ciągu kilku jardów od górnej części jamy;. potem puścić, i spadł z wielkim przemocy na dnie studni, około trzydzieści siedem jardów. Jednym z tego ud został złamany, a on inaczej tak dużo kontuzji, że kiedy została podjęta był martwy. Werdykt „przypadkowej śmierci „.
„Uwaga Górników” w
25-ta Northern Star października 1851

Ansell's - The Better Beer
Lista Puby
dzwon
Czarny niedźwiedź
Ramiona murarzy ‚
Britannia Inn
Byk i Butcher
Bull Head Inn
Bush Inn
Chapel House Inn
Domek Treści
Domek Wiosna
Cross Keys Inn
Korona
książę William
Durham Ox
Ellowes
Wystawa Inn
Ramiona Fiddler za
pięć sposobów
Pięć sposobów Inn
Forge Inn
Fountain Inn
good Intent
Green Dragon Inn
Podkowa
Koń i dżokej
Podkowa
Jolly Crispin
Węzeł
Lampart
Limeryk
Limerick Inn
Lew
Lion Inn
Ramiona górników
Ramiona górników
New Inn
New Inn
Stare byka Głowa
Stary Młyn
Ramiona odwadniające
Grusza
Pied Bull
Pig On The Wall
prince Albert
Głowa królowej
Queens Head Inn
Red Cow
Red Lion
Rose and Crown
royal Oak
Szekspir
rozlewa Łąka
spring Cottage
Straits Dom
Streights Zielony
Światło słoneczne
Swan Inn
trzy Piece
trzy Podkowy
Traveller Rest
Waggon and Horses
białe kominy
White Lion Inn
Woodman Inn

Kliknij tutaj, aby odwiedzić strony Facebooka na stronie internetowej

Połączenia genealogia
Jeśli masz historię genealogiczny lub zapytanie dotyczące obszaru x można skontaktować się ze mną i będę je zamieszczać tutaj poza tym wiadomość w ciągu stronach internetowych dla Staffordshire genealogii.

Artykuły z gazety
„Jaśnie Wielmożny Pan Ward osiągnął pełnoletność we wtorek, a festyny ​​z okazji były bardzo ogólny i pięknym opisem. Jaśnie pan położył pierwszy kamień pod nowy kościół w Upper Gornal o drugiej, a duża impreza szlachty, szlachta i duchowieństwo potem obiad w Himley. ”
Wolverhampton Kronika 31 marca 1838

„George Mills, górnika w Timmins w Kopalni, Gornal Wood, była w pracy na dnie wykopu, wykonanie napraw na wale i na rosnącym przeskoku, obciążonego ironstone, kawałek spadł i chwycił biedaka na głowie powodując poważne pęknięcie czaszki,., z którego unosił się od soboty do wtorku ubiegłym, kiedy zmarł, pozostawiając wdowę i ośmioro dzieci, aby ubolewać nad jego stratę ”
„Pit Wypadek” w
Staffordshire Examiner 14 października 1839

Ansell – Better Beer

„W poniedziałek ostatnia śledztwo odbyło się przez TM Phillips, Esq., Koroner, w Green Dragon, Upper Gornal, na ciele Thomasa Oakley, chłopca trzynastu lat, zatrudnieni przy kamiennej studni w kopalni Deepdale, należącego pana B. Gibbons, czerwiec Okazało się z dowodami William Bradley, innego chłopca, zatrudnionego w tej samej studni, że zmarły miał kilkakrotnie uchwycone na pominięcie wszystkich było wznoszącego wał i spadł z niego, kiedy go było kilka jardów w czwartek ostatni był w pracy napełniania pominięcia, a gdy został on sporządzony uchwycił go, i nadal wisi od niego aż pomijania było w ciągu kilku jardów od górnej części jamy;. potem puścić, i spadł z wielkim przemocy na dnie studni, około trzydzieści siedem jardów. Jednym z tego ud został złamany, a on inaczej tak dużo kontuzji, że kiedy została podjęta był martwy. Werdykt „przypadkowej śmierci „.
„Uwaga Górników” w
25-ta Northern Star października 1851

„Śledztwo odbyła się w czwartek w Białym kominy, Gornal Wood, Sedgley, przed WH Phillips, zastępca koronera, na ciele pana William Hicklin, chemik i druggist, w Gornal, a kto przyszedł jego śmierci pod następujące nadzwyczajne okoliczności: – świadka o nazwie Benjamin Hicklin, stwierdził, że we wtorek, o godzinie drugiej, zmarłego przyszedł na brzegu studni Red Hall, a pod wpływem alkoholu, a przechodząc do rudery, pił piwo z butelek pIT odwrócił odejść, a zaraz potem świadkiem stracił go z oczu. Widząc drgań liny, udał się i spojrzał w dół szybu i zobaczył zmarłego dziesięć jardów w dół, opuszczając się w dół przez liny. on zaraz potem stracił chwyt i spadł na dno szybu, gdzie jego ciało zostało znalezione martwe. wydaje się, że zmarły był potężnym mężczyzną i dumą w wykonywaniu feat obniżenia się w dół szybów przez liny. w chwili obecnej okazja przypuszcza się, że zmarły stracił chwyt w wyniku jego stanu pijany. Werdykt „przypadkowej śmierci.”
„Death By Falling Down” w pit
Wolverhampton Kronika 17 marca 1855

„W sobotę wieczorem dom mieszkalny William Hill, piwowara detalicznej, w pobliżu Upper Gornal, został przez okna pokoju łóżko, a około 12, złota i srebra, jeden złoty pierścionek i zegarek srebrny dźwigni i łańcucha dołączone, skradzione . istnieją już dwóch mężczyzn w areszcie o podejrzeniu jest zainteresowana w napadzie, ale obiekt nie został znaleziony. zostaną one doprowadzone przed sędziami jutro. Podczas poprzedniej nocy został skradziony z domku, powstaje w pobliżu Parku Hall, około 70lbs, ołowiu wytrysku, własność Pana Ward. złodzieje są nadal na wolności. ”
„Seria napadów” w
Birmingham Dzienne 14-te post grudnia 1857

Ansell – Ach! Lepsze Ale

„William Brookes, mieszkaniec Mamble, został oskarżony w poniedziałek, z rabowania i napaść William Bishop, rzeźnik, Dolnego Gornal, w środę, 20. chwili. Prokurator był w Dudley tego dnia i wyszedł z mężczyzną nazwany W. Beddard, kwadrans przed dziesiątą, i przystąpił ku domowi. Kiedy mile na drodze trzech mężczyzn wyskoczyła z żywopłotu, z których jeden chwycił biskupowi za gardło, a drugi uderzył go. następnie powalił go ziemię i kopnął go. Gdy dół poczuł rękę do kieszeni, a potem zrobili to znowu kopnął prokuratora, jeden z nich wykrzykując: „cholera zakrwawione oczy, niech go zakończyć.” znowu maltretowane prokuratora i następnie pozostawiono go na ziemi. Tęsknił 26s. i nóż z kieszeni. prokurator dał sierżant Davies opis trzech mężczyzn, a on zatrzymany więźnia w sobotę wieczorem. prokurator zidentyfikować go, ale sprawa została tymczasowo. ”
„Kolejny napad Highway” w
Birmingham Dzienne 27-ty post styczeń 1858

„William Brookes, ogień żelaza polerka, został oskarżony o napaść i obrabowanie William Bishop, 26S., Niedaleko Dudley, na 20 stycznia, pan Sawyer był na ściganie, a pan Kenealy bronił niewoli. Prokurator które złożono był rzeźnikiem, a mieszkał w Lower Gornal. w nocy z 20 stycznia zaczął od Dudley około jednej czwartej do dziesiątej, aby wrócić do domu. Niejaki Bennett był z nim. Kiedy dostał się do Lane Baggaley za około mili poza Dudley, trzech mężczyzn wyskoczyła z żywopłotu na nich jeden z mężczyzn chwycił prokuratora za gardło od tyłu, a zdławiony go;. jeden z pozostałych po czym powalił go na ziemię Gdy był na. mielony ktoś ograbienia kieszenie i ukradł nóż i 26s. Prokurator by przysiąc, że więzień był człowiekiem, który go uderzył. w tym czasie był na prokuratora gruntu został wykluczony bardzo źle. William Bennett, osoba która z prokuratorem w nocy o nazwie obok dał dowody, potwierdzają je zeznań prokuratora, o ile może sobie przypomnieć, bo natychmiast został powalony i renderowane bezsensowne na drodze. Policja, sierżant Davies, Dudley, stwierdził, że wziął więźnia do aresztu w sobotę po napadzie, z opisu podanego przez prokuratora. Świadek pobierana więźnia z rabunku, a on powiedział, że w dniu nazwany był w domu piwa Harpera od trzeciej po południu do czternastej następnego ranka. To świadectwo było cross-zbadał i powiedział, że pewien człowiek, imieniem Patsy, o którym mówiono, wykazują uderzające podobieństwo do więzień, gdyby ucieczki bezpośrednio po napadzie. Dla obrony alibi próbowano skonfigurować i dwóch świadków, nazwanych Thomas Clarke i John Moore, były nazywane w uzasadnieniu. Stwierdzili oni, że więzień grał w karty w domu piwa Harpera, w czasie napadu był rzekomo zostały popełnione. Jego Wysokość umieścić go do jury, czy uważa, że ​​to drugie świadectwo, albo że od prokuratora, który był dodatni, do potwierdzenia tożsamości więźnia. Jury zwróciło werdykt winy; i byłego Przekonanie to również okazały się wobec więźnia. Uczony sędzia, mimochodem zdanie, powiedział, że to było naprawdę przerażające, aby zobaczyć tak dużą ilość przestępstw z okolic Dudley, a przystanek musi być jakoś poruszyć. Więzień został skazany na sześć lat katorgi. ”
„Highway Robbery pobliżu Dudley” w
Birmingham Dzienne 15-te post marca 1858

Kliknij tutaj, aby odwiedzić fotografii cyfrowych obrazów

„Na Sądu Policji, w sobotę, ostatniego przed Mayor HS Cartwright, i J. Underhill, Esq., Szorstka Rodney wyglądający jegomość o imieniu Philip Smith, gwoździarka z Gornal, został oskarżony o napaść na swoją żonę Matyldę. więzień przyznał, że postąpił tak, a nie dopiero po miała „spadł na” niego i dał mu podbite oko, że teraz zdobi jego oblicze Pani Smith, na czym zapytał, co miała do powiedzenia, powiedział:. „Me i jemu zrobili to razem, a on mówi, że nie zrobi nic więcej. „Burmistrz zapytany, czy kiedykolwiek zrobiłeś wcześniej. Pani Smith dołączył” Cóż, gdybyśmy zrobili to razem i don ‚ t przypuszczać, że sprawia, że ​​wszelkie sprawy – on mi przebaczył, a ja mu odpuszczone „Pan Owen”. No cóż, jeśli kosztami, będę ci wybaczy, zbyt „Mrs. Smith:” wtedy ci. ‚ll proszę trochę poczekać, a ja go tu zostawić w swoim opłat, dopóki nie wprowadzą go. „Pan Smith został odpowiednio zakwaterowani z siedzibą przy jednoczesnym Pani Smith poszedł za pieniądze.”
„Umieszczenie męża w Pawn” w
Birmingham Daily Post 8h listopad 1858

„W piątek w ubiegłym roku przed Sądem Policji, wcześniej E. Best i JN Bagnall, Esq., Henry Harker, zatrzymany we wtorek pod zarzutem kradzieży pięć królików, został ponownie podniesiony. Matthew Marsh, z Gornal Wood identyfikowane jako króliki jego własnością, i stwierdził, że jego warzelni został podzielony, a zwierzęta skradzione w nocy, zanim zostały one znalezione w posiadaniu więźniów. Harker został skazany na miesiąc więzienia z ciężkiej pracy. ”
„kradzież” w Króliki
Birmingham Dzienne 8-ty post listopad 1858

„W dłuższej wątrobach ma być dodany kolejny, o nazwie Katarzyna Dudley. Jej wiek wynosił 102, a zmarła w poniedziałek, na Górnym Gornal. Mówi się, że nigdy nie miała do niedawna, co nazwała” dzień za zło. „Jej kariera była chlubnym jedna. A. Pochodzący z Potteries, przyszła do przebywania w tym okolicach czterdzieści pięć lat temu, i nadal mieszka tu od wieków. była powszechnie znana jako” The Bear Kobieta „z fakt, od jej posiadania przez kilka lat prowadził niedźwiedzia, która wzięła od wyniku obudzić w celu bycia przynętą. prawdopodobnie jest znana, lecz niewielu, że w konkursie na reprezentację Dudley, w 1834 roku, pomiędzy teraźniejszości Lord Chief Justice Campbell i późne Thomas morszczuki, Esq., pani Dudley wzorzysty demonstracyjnie. z ciągiem niebieską wstążką krążył szyję jej Kawka, ona paradował po ulicach, a gdy zapytałem, co to znaczy, z udawaną uprzejmością by impertynencko odpowiadają: „Sir John Campbell, sir.” Ona przedstawiła kurek grę w tych samych wyborach do Thomasa Hawkes, Esq., który zeznawał jego zatwierdzenia przez prowadzenie go pod pachę. Ona jest cieszących się „ustawić” jej misia na policjanta z bolesnymi konsekwencjami. Miała liczne rodziny dzieci, ale przeżył je wszystkie. ”
„Śmierć” w Centenarian
Birmingham Dzienne 27-ty post grudnia 1859

1950 Ogłoszenie o Mitchell & Butler

„Wejście zostało dokonane pod pióra ptactwo Pan Stephen Wilkes, czynnik paznokci, w czwartek wieczorem, a pięć z nich podjęte kury. Na tej samej nocy sklepie należącym do Abrahama Fellows, Lower Gornal, został pozbawiony ołowiu. Ołowianego pompa należąca do William Williams, Ruiton, był również podarte i ukradł tego samego wieczoru. ”
„Trzy napady w ciągu jednej nocy” w
Birmingham Dzienne 27-ty post grudnia 1859

„Na urząd, w piątek, przed E. Best i JN Bagnall, Esqrs. Samuel Meredith, mieszkaniec w Gornal, został oskarżony o kradzież kosza, należące do Mary Mitchell, w tym samym miejscu, zawierający taką niejednorodną asortyment jak kosze starych kobiet powracających z rynku zazwyczaj robią. Meredith została posiedzenia w środę wreszcie w domu publicznym, do którego staruszka spadła o toothful rzeczach i chwytając go za okazję, uciekł z jej kosz, ukrywając go w pudełku w jego domu, gdzie potem został znaleziony przez policjanta. więzień przyznał się do winy, został skazany w trybie doraźnym i skazany na dwadzieścia jeden dni więzienia. ”
„Kradzież koszem i jego zawartości” w
Birmingham Dzienne 24-ta post styczeń 1859

Kliknij tutaj, aby pobrać obrazy w fotografii cyfrowej

„Na Sądu Policji, w piątek, Patrick Kilgerran z Gornal, został ukarany grzywną 40s. I kosztów, z alternatywą dwóch miesięcy pozbawienia wolności za znęcanie się nad koniem, przez to pracę ze złymi ran na jego ramiona i plecy. Kilgerran ma został dwukrotnie skazany za podobne przestępstwa. ”
„Okrucieństwo wobec konia” w
Birmingham Dzienne 24-ta post styczeń 1859

„W piątek ostatni młody łajdak z Gornal, imieniem Uriasz Williams, została zaangażowana do więzienia na miesiąc, na brutto oburzeniu obnażanie”.
„Niemoralna ekspozycji” w
Birmingham Dzienne 24-ta post styczeń 1859

1950 Playing card wydane przez William Butler

List of Pubs Bell Black Bear Bricklayers’ Arms Britannia Inn Bull and Butcher Bull’s Head Inn Bush Inn Chapel House Inn Cottage of Content Cottage Spring Cross Keys Inn Crown Duke William Durham Ox Ellowes Exhibition Inn Fiddler’s Arms Five Ways Five Ways Inn Forge Inn Fountain Inn Good Intent Green Dragon Inn Horseshoe Horse and Jockey Horseshoe Jolly Crispin Junction Leopard Limerick Limerick Inn Lion Lion Inn Miners’ Arms Miners’ Arms New Inn New Inn Old Bull’s Head Old Mill Painters’ Arms Pear Tree Pied Bull Pig On The Wall Prince Albert Queen’s Head Queen’s Head Inn Red Cow Red Lion Rose and Crown Royal Oak Shakespeare Spills Meadow Spring Cottage Straits House Streights Green Sunshine Swan Inn Three Furnaces Three Horseshoes Traveller’s Rest Waggon and Horses White Chimneys White Lion Inn Woodman Inn

Click here to visit the website's Facebook pages

Genealogy Connections If you have a genealogy story or query regarding the x area you can  contact me and I will post it here in addition to including your message within the website pages for Staffordshire Genealogy.

Newspaper Articles „The Right Honourable Lord Ward attained his majority on Tuesday, and the  festivities on the occasion were of a very general and splendid description. His  lordship laid the first stone of the new church at Upper Gornal at two o’clock,  and a large party of nobility, gentry and clergy afterward dined at Himley.” Wolverhampton  Chronicle 31st March 1838

„George Mills, a miner in Timmins’s Colliery, Gornal Wood, was at work at  the bottom of the pit, doing repairs to the shaft, and on the skip ascending,  loaded with ironstone, a piece fell and caught the poor fellow on the head,  causing a severe fracture of the skull; from which he lingered from Saturday  last until Tuesday, when he died, leaving a widow and eight children to deplore  his loss.” „Pit  Accident” in Staffordshire Examiner 14th October 1839

Ansell's - The Better Beer

„On Monday last an inquest was held by T. M. Phillips, Esq., coroner, at the  Green Dragon, Upper Gornal, on the body of Thomas Oakley, a boy thirteen years  of age, employed at a stone pit at the Deepdale colliery, belonging to Mr. B.  Gibbons, jun. It appeared from the evidence of William Bradley, another boy  employed in the same pit, that the deceased had several times taken hold of the  skip all it was ascending the shaft, and dropped from it when it was a few yards  up. On Thursday last he was at work filling a skip, and when it was drawn up  laid hold of it, and continued hanging from it until the skip was within a few  yards of the top of the pit; he then let go, and fell with great violence to the  bottom of the pit, about thirty-seven yards. One of this thighs was broken, and  he was otherwise so much injured that when he was taken up he was dead. Verdict,  „Accidental Death.” „Caution to  Miners” in Northern Star 25th October 1851

„An inquest was held on Thursday, at the White Chimneys, Gornal Wood,  Sedgley, before W. H. Phillips, deputy-coroner, on the body of Mr. William  Hicklin, a chemist and druggist, at Gornal, and who came by his death under the  following extraordinary circumstances:- A witness named Benjamin Hicklin, stated  that, on Tuesday, about two o’clock, the deceased came on the bank of the Red  Hall pit, rather intoxicated, and, going to the hovel, drank some beer out of  the pit bottles, He turned to go away, and immediately afterwards witness lost  sight of him. Seeing the rope shake, he went and looked down the shaft, and saw  deceased about ten yards down, lowering himself down by rope. He directly  afterwards lost his hold, and fell to the bottom of the shaft, where his body  was found lifeless. It appears that the deceased was a powerful man, and took  pride in performing the feat of lowering himself down pit shafts by the ropes.  On the present occasion it is supposed that the deceased lost his hold in  consequence of his inebriated condition. Verdict, „Accidental death.” „Death By  Falling Down a Pit” in Wolverhampton Chronicle 17th March 1855

„On Saturday evening the dwelling house of William Hill, retail brewer, near  Upper Gornal, was entered by the bed room window, and about �12, in gold and  silver, one gold ring, and a silver lever watch and chain attached, stolen.  There are already two men in custody on suspicion of being concerned in the  robbery, but the property has not been found. They will be brought before the  Magistrates tomorrow. During the previous night there was stolen from a cottage,  being erected near the Park Hall, about 70lbs, of lead spouting, the property of  Lord Ward. The thieves are still at large.” „A Series of  Robberies” in Birmingham  Daily Post 14th December 1857

Ansell's - Ah! The Better Ale

„William Brookes, a resident of the Mamble, was charged, on Monday, with  robbing and assaulting William Bishop, a butcher, of Lower Gornal, on Wednesday,  the 20th instant. The prosecutor was in Dudley on that day and left with a man  named W. Beddard, at a quarter before ten o’clock, and proceeded homewards. When  a mile on the road three men jumped out of the hedge, one of whom seized Bishop  by the throat, and another struck him. They then knocked him down and kicked  him. When down he felt a hand in his pockets, and after they had done this they  again kicked the prosecutor, one of them exclaiming, „damn his bloody eyes,  let’s finish him.” They again maltreated the prosecutor, and then left him on  the ground. He missed 26s. and a knife from his pocket. The prosecutor gave  Sergeant Davies a description of the three men, and he apprehended the prisoner  on Saturday evening. The prosecutor identified him, but the case was remanded.” „Another  Highway Robbery” in Birmingham  Daily Post 27th January 1858

„William Brookes, fire-iron polisher, was indicted for assaulting and  robbing William Bishop, of 26s., near Dudley, on the 20th January, Mr. Sawyer  was for the prosecution, and Mr. Kenealy defended the prisoner. The prosecutor  deposed that he was a butcher, and lived at Lower Gornal. On the night of the  20th January he started from Dudley about a quarter to ten o’clock, to return  home. A man named Bennett was with him. When they had got to Baggaley’s Lane,  about a mile out of Dudley, three men sprang out of the hedge at them. One of  the men took hold of prosecutor by the throat from behind, and throttled him;  one of the others then knocked him down. While he was on the ground someone  rifled his pockets, and stole a knife and 26s. Prosecutor would swear that the  prisoner was the man who struck him. During the time he was on the ground  prosecutor was kicked very badly. William Bennett, the person who was with the  prosecutor on the night named, next gave evidence in corroboration of the  prosecutor’s testimony, as far as he could remember, for he was immediately  knocked down and rendered senseless on the road. Police-sergeant Davies, of  Dudley, stated that he took the prisoner into custody on the Saturday following  the robbery, from a description given by the prosecutor. Witness charged  prisoner with the robbery, and he said that on the day named he was at Harper’s  beer house from three in the afternoon till two o’clock next morning. This  witness was cross-examined and said that a man named Patsy, who was said to bear  a striking resemblance to the prisoner, had absconded immediately after the  robbery. For the defence an alibi was attempted to be set up, and two witnesses,  named Thomas Clarke and John Moore, were called in support. They stated that the  prisoner was playing at cards at Harper’s beer house, at the time the robbery  was alleged to have been committed. His Lordship put it to the Jury whether they  believed the latter testimony, or that of the prosecutor, who was positive as to  the prisoner’s identity. The Jury returned a verdict of guilty; and a former  conviction was also proved against the prisoner. The learned Judge, in passing  sentence, said it was really frightful to see so large an amount of crime from  the neighbourhood of Dudley, and a stop must somehow be put to it. The prisoner  was sentenced to six years’ penal servitude.” „Highway  Robbery near Dudley” in Birmingham  Daily Post 15th March 1858

Click here to visit Digital Photographic Images

„At the Police Court, on Saturday last, before the Mayor, H. S. Cartwright, and  J. Underhill, Esq., a rough rodney-looking chap, named Philip Smith, a nailer,  from Gornal, was charged with assaulting his wife Matilda. The prisoner admitted  that he had done so, but not till after she had „dropped on” him, and given him  the black eye that now adorned his visage. Mrs. Smith, on being asked what she  had to say, said: „Me and him have made it up together, and he says he won’t do  it no more.” The Mayor asked if he had ever done so before. Mrs, Smith rejoined,  „Well, if we have made it up together I don’t suppose that makes any matter -  he’s forgiven me, and I’ve forgiven him.” Mr. Owen: „Well, then, if you pay the  costs, I’ll forgive you, too.” Mrs. Smith: „Then you’ll please to wait a little,  and I’ll leave him here in your charge until I bring it.” Mr. Smith was  accordingly accommodated with a seat whilst Mrs. Smith went for the money.” „Putting  a Husband in Pawn” in Birmingham  Daily Post 8h November 1858

„On Friday last, at the Police Court, before E. Best and J. N. Bagnall,  Esq., Henry Harker, remanded on Tuesday on a charge of stealing five rabbits,  was again brought up. Matthew Marsh, of Gornal Wood identified the rabbits as  his property, and stated that his brewhouse had been broken into, and the  animals stolen, on the night before they were found in the prisoners’  possession. Harker was sentenced to a month’s imprisonment, with hard labour.” „Stealing  Rabbits” in Birmingham  Daily Post 8th November 1858

„To the long-livers is to be added another, named Catherine Dudley. Her age  was 102, and she died last Monday, at Upper Gornal. It is said that she never  had, until recently, what she called „a day’s badness.” Her career was a notable  one. A. native of the Potteries, she came to reside in this neigbourhood  forty-five years since, and has continued to live here ever since. She was  generally known as „The Bear Woman,” from the fact, of her having for a number  of years kept a bear, which she took from wake to wake for the purpose of being  baited. It is probably known but to few that, in the contest for the  representation of Dudley, in 1834, between the now Lord Chief Justice Campbell  and the late Thomas Hakes, Esq., Mrs. Dudley figured conspicuously. With a  string of blue ribbon circled round her jackdaw’s neck, she paraded the streets,  and, when asked what it meant, with a mock courtesy would pertly reply, „Sir  John Campbell, sir.” She presented a game cock at the same election to Thomas  Hawkes, Esq., who testified his approval by carrying it under his arm. She is  reputed to have „set” her bear on a policeman with painful consequences. She had  a numerous family of children, but outlived them all.” „Death of a  Centenarian” in Birmingham  Daily Post 27th December 1859

1950 Advertisement for Mitchell's & Butler's

„An entrance was effected into the fowl pen of Mr. Stephen Wilkes, nail factor,  on Thursday night, and five fowls taken therefrom. On the same night a shop  belonging to Abraham Fellows, Lower Gornal, was stripped of the lead. A leaden  pump belonging to William Williams, Ruiton, was likewise torn up and stolen the  same evening.” „Three  Robberies in One Night” in Birmingham  Daily Post 27th December 1859

„At the Public Office, on Friday, before E. Best and J. N. Bagnall, Esqrs.,  Samuel Meredith, a resident at Gornal, was charged with stealing a basket,  belonging to Mary Mitchell, of the same place, containing such a heterogeneous  assortment as the baskets of old women returning from market usually do.  Meredith had been sitting, on Wednesday last, in a public house into which the  old lady dropped for a toothful of stuff, and seizing his opportunity, made off  with her basket, hiding it in a box in his house, where it was afterwards found  by a policeman. The prisoner pleaded guilty, was summarily convicted, and  sentenced to twenty-one days’ imprisonment.” „Stealing  a Basket and its Contents” in Birmingham  Daily Post 24th January 1859

Click here to download at Digital Photographic Images

„At the Police Court, on Friday, Patrick Kilgerran of Gornal, was fined  40s. and costs, with the alternative of two months’ imprisonment, for cruelty to  a horse, by working it with bad wounds on its shoulders and back. Kilgerran has  been twice convicted of similar offences.” „Cruelty  to a Horse” in Birmingham  Daily Post 24th January 1859

„On Friday last, a young blackguard from Gornal, named Uriah Williams, was  committed to prison for a month, for a gross outrage of indecent exposure.” „Indecent  Exposure” in Birmingham  Daily Post 24th January 1859

1950's Playing Card issued by William Butler's

„At the Petty Sessions yesterday, a big fellow, named James Hale, was  charged with a violent assault upon Police-constables Stockley and Henealey, at  Mottram on the previous night. The defendant and a number of others, came from  Gornal, and had been drinking and rioting through the district. The constables  followed them with the view of preventing mischief; but Stockley was knocked  down with a brick, and Henealey ducked, and, as he said, „nearly drownded” in  the canal. The Bench inflicted a fine of 40s. and costs in each case, with the  usual alternative.” „Assaulting  the Police” in Birmingham  Daily Post 17th February 1859

„Na sesji Petty wczoraj, dużego faceta o imieniu James Hale, został oskarżony o brutalnym ataku na policyjny konstable Stockley i Henealey, w Mottram na poprzedniej nocy. Pozwany i szereg innych, pochodzi z Gornal i miał . piłeś i zamieszek przez powiat konstable następnie je z punktu widzenia zapobiegania zgorszenie, lecz Stockley został powalony z cegły i Henealey zanurkował i, jak powiedział, „prawie drownded” w kanale ławce zadał. grzywnie 40s., a koszty w każdym przypadku, ze standardowymi alternatywy. ”
„Napaść” na policję
Birmingham Dzienne 17-ty post lutego 1859

Zaraźliwy, ale zdrowy. Nie ukrywaj swojego uśmiechu!

Zwykle uśmiechamy się bez zastanowienia. Jest to mimowolna reakcja, której powody są przeróżne, efekt jednak jest identyczny – 26 mięśni twarzy odsłania zęby unosząc kąciki ust. Ten, właściwie dość dziwny grymas, ma uniwersalne znaczenie i niezależnie od zakątka świata, odbierany jest tak samo – pozytywnie i przyjaźnie. Oznacza przecież zadowolenie i radość.

Zaraźliwy, ale zdrowy. Nie ukrywaj swojego uśmiechu!

Jednak badania pokazują, że istnieje ponad pięć milionów osób, które uważają, że mają nieładne zęby, starają się ukrywać swój uśmiech, lub wręcz go unikać. Tymczasem ten prosty gest ma olbrzymie znaczenie dla wielu aspektów naszego życia.
 
Uśmiech uszczęśliwia

To hormony decydują o tym, jak się czujemy. Ich produkcją steruje nasz mózg, który jak się okazuje możemy stosunkowo łatwo oszukać. Nie potrzebujemy zewnętrznych bodźców, aby skłonić go do wytwarzania endorfin. Wystarczy naśladować mimikę odpowiadającą danej emocji, aby wywołać w mózgu reakcję identyczną z tą, jaka byłaby, gdyby owa emocja była prawdziwa. Wystarczy uśmiechać się przez kilka minut, aby nasz mózg zaczął produkować endorfiny, które, gdy już pojawią się w naszym organizmie, sprawiają nam autentyczną przyjemność.
 
Uśmiech obniża poziom stresu

Stres wpływa na właściwie każdy aspekt naszego życia, zwykle w bardzo negatywnysposób. Umiejętność radzenia sobie z nim stała się w ostatnich latach kluczowa dla zachowania dobrego zdrowia, zarówno psychicznego jak i fizycznego. Okazuje się, że częsty uśmiech to najprostszy i najłatwiej dostępny środek antystresowy. Jak już wiemy, oszukać mózg i zmobilizować go do produkcji odprężających nas hormonów jest łatwo. Uśmiechajmy się więc, codzienna dawka endorfin powoduje obniżenie poziomu kortyzolu (potocznie zwanego hormonem stresu) we krwi, dzięki czemu jesteśmy zdrowsi i szczęśliwsi.
 
Uśmiech uszczęśliwia innych

Uśmiech jest zaraźliwy. Przebywanie pośród wesołych i odprężonych osób wpływa uspokajająco na nas samych, w takim towarzystwie szybciej się relaksujemy i stajemy się bardziej zadowoleni. Wynika to z podświadomego przekonania, że uśmiechnięci ludzie nie mają wobec nas wrogich zamiarów, nie musimy więc być czujni i zestresowani, gdyż nie grozi nam z ich strony żadne niebezpieczeństwo. Uśmiechając się poprawiamy więc humor nie tylko sobie, ale i osobom w naszym otoczeniu. Dzięki czemu jesteśmy odbierani bardzo pozytywnie, a ludzie nas lubią i akceptują, co dodatkowo poprawia nasze samopoczucie.

Zaraźliwy, ale zdrowy. Nie ukrywaj swojego uśmiechu!

Uśmiech jest atrakcyjny

Oczywiście określenie tego, co atrakcyjne jest, a co nie, to bardzo indywidualna kwestia, jednak w przeważającej większości ludzie uważają uśmiechnięte twarze za piękniejsze. Do osób poważnych podchodzimy z dystansem i rezerwą, ludzi uśmiechniętych postrzegamy jako bardziej szczerych i godnych zaufania.
 
Uśmiech ułatwia znalezienie pracy

Podczas rozmowy o pracę nie jesteśmy oceniani tylko pod kątem naszych zawodowych kwalifikacji. Pierwsze wrażenie, jakie robimy, jest często kluczowe w ocenie, jaką ostatecznie otrzymamy. Ograniczenie się do profesjonalnego, neutralnego wyrazu twarzy nie jest tak pozytywnie odbierane jak uśmiech. Będąc uśmiechniętym, łatwiej zjednać sobie ludzi, zdobyć ich zaufanie i życzliwość. Pozytywne relacje w pracy przekładają się natomiast na jej wydajność i jakość, co z oczywistych względów jest cenione przez pracodawców.
 
Jeśli więc wstydzimy się swoich zębów i ograniczamy to, jak często się uśmiechamy, szkodzimy bardzo wielu aspektom naszego życia. Dbanie o zęby jest proste – wystarczy poświęcić kilka krótkich chwil dziennie na dokładne nitkowanie i szczotkowanie zębów (warto zaopatrzyć się w elektryczną szczoteczkę do zębów, która jest kilka razy bardziej skuteczna niż ta tradycyjna – jeśli masz obawy, że nie będzie dla ciebie odpowiednia, możesz przetestować ją za darmo klikając tutaj) oraz płukanie jamy ustnej – pamiętajmy o tym i uśmiechajmy się jak najczęściej.

Ciężka noc??? Jak dobrze zatuszować cienie pod oczami???

Służą do tego specjalne kremy, które zawierają dużą ilość kryjącego pigmentu. Należy wybrać taki, którego kolor jest o ton jaśniejszy od naszego podkładu. Profesjonaliści robią odwrotnie, ale początkującym łatwiej będzie nałożyć najpierw podkład a potem kryjący, jaśniejszy krem pod oczy. Łatwiej się go wtedy rozprowadza i nie wysusza skóry pod oczami i która jest bardzo delikatna. Wysuszona może bardziej uwydatniać zmarszczki mimiczne.

Ciężka noc? Jak dobrze zatuszować cienie pod oczami

Krem najlepiej nanosić płaskim pędzelkiem lub aplikatorem zakończonym gąbką, można też robić to opuszkami palców, wtedy od razu kosmetyk się ogrzewa, co ułatwia aplikację. Nanosimy go oszczędnie, zbyt duża ilość da nienaturalny efekt pandy – czyli dużych okrągłych, jasnych placów pod oczami. Pokrywamy cienie i wklepujemy delikatnie opuszkami palców. Robimy to tak, by jasny krem nie odcinał się od ciemniejszego podkładu. Wykańczamy całość prósząc niewielką ilość sypkiego pudru. W odcieniu zbliżonym do odcienia podkładu.

Zamiast kremu tonującego możemy wybrać też kryjący sztyft w formie pomadki. Choć ten bardziej nadaje się do tuszowania rozszerzonych naczynek krwionośnych, przebarwień, drobnych krostek. Kryjące, płynne kremy lepiej sprawdzają się w tuszowaniu większych powierzchni jak właśnie cieni pod oczami. Dobrze radzą sobie też z zaczerwienionymi policzkami.

Ciężka noc? Jak dobrze zatuszować cienie pod oczami

Podczas tuszowania i w ogóle nakładania makijażu ważne jest światło. Jeśli robisz torano w łazience, zwróć uwagę czy ściany są dobrze i równomiernie oświetlone, a światło jest jasne. Najlepsze to oczywiście dzienne światło, jeśli jednak w naszej łazience nie ma okna, lustro powinno mieć światło z obu stron- jarzeniówki lub żarówki powinny być skierowane na twarz. Źródło światła nie może padać z góry, bo będzie rzucało cień na twarz. Ważny jest nawet kolor glazury, niestety kolorowa nie sprzyja dobremu makijażowi, rozprasza światło i może niekorzystnie wpłynąć na wygląd makijażu.

Ciężka noc? Jak dobrze zatuszować cienie pod oczami

Wolny metabolizm – genetyka, choroba czy wymówka?

Często z zazdrością patrzymy na koleżankę zza biurka obok, która kończy właśnie zjadać opakowanie ciastek, a jej talia osy ani drgnie. Czujemy wtedy ogromną niesprawiedliwość ze strony natury, że my nie zostaliśmy obdarowani taką „szybką przemianą materii”.

Wolny metabolizm  genetyka, choroba czy wymówka?

Część osób obarcza winą geny – „mama, tata, ciocia… wszyscy są okrągli, więc i ja jestem skazany na taki los”. To tylko po części prawda. Istnieją co prawda geny, które odpowiadają za mniejszą lub większą chęć organizmu do odkładania, jednak nawet jeśli jesteśmy nosicielem „genu otyłości” w tej niekorzystnej konfiguracji, nie skazuje nas to na bycie otyłym! Owszem – jest trudniej, ale wciąż to, czy będziemy szczupli i zdrowi, zależy tylko od nas i naszego stylu życia.

Szukamy dziury w całym: wiele osób zgłasza się do lekarza w poszukiwaniu przyczyn nadwagi. Dużo się teraz słyszy o chorobach skutkujących niedoczynnością tarczycy czy opornością na insulinę, które mogą znacznie wpływać na jakość metabolizmu. Choć przebadać się zawsze warto, to prawda jest okrutna: liczba osób faktycznie tyjących z powodu danego schorzenia to tylko kilka procent!

Odchudzanie przyczyną otyłości

Odchudzanie przyczyną otyłości – brzmi paradoksalnie? Lecz to prawda! Osoby, które – używając niezbilansowanych diet – kilkukrotnie odchudzały się, a następnie wracały do wyjściowej masy ciała przez efekt jojo, znacznie obniżają swój metabolizm. W efekcie z 5 kilogramów, które chcieliśmy zgubić, robi się 15… Dzieje się tak, ponieważ stosując diety-cud dające spektakularne efekty w krótkim czasie, w większości pozbywamy się wody, mięśni, a nawet części dużych narządów, jak wątroba czy nerki. A to przecież one są głównymi „spalaczami” energii, wspólnie z mózgiem i sercem, które razem zużywają niemal 40% dziennego zapotrzebowania energetycznego.

Organizm postawiony w obliczu terapii „szokowej” będzie bronił tłuszczu przed zużyciem, a odda to, co łatwiej jest mu przetworzyć na energię, czyli białka. Tym sposobem rozpoczynamy odchudzanie mając np. 30% tłuszczu i 70% masy beztłuszczowej, chudniemy 10 kg (z czego tracimy głównie białko) i kończymy z 35% tłuszczu i 65% masy beztłuszczowej. Jak to możliwe? Cyferka na wadze pokazuje, że schudliśmy, ale tak naprawdę tylko pogorszyliśmy swoje parametry zdrowotne. Tłuszcz prawie nie drgnął, obniżony został podstawowy metabolizm organizmu, ponieważ ubyło nam mięśni, więc efekt jo-jo właściwie mamy gwarantowany!

Winni rodzice i dziadkowie?

Prawdą jest, że to, co dostajemy do jedzenia w dzieciństwie, determinuje nasze nawyki żywieniowe i skłonności do przybierania na wadze. Ba! Nawet to, z jaką masą urodzeniową przyszliśmy na świat, może przyczyniać się do rozwoju nadwagi i otyłości – nazywamy to oszczędnym fenotypem. Kiedy dziecko w brzuchu mamy odczuwa niedostatek składników odżywczych, po przyjściu na świat organizm próbuje szybko nadrobić straty, jak również zabezpieczyć się w postaci większej ilości tkanki tłuszczowej na ewentualny kolejny „czas głodu”. Nawet jeśli urodziliśmy się we właściwym przedziale wagowym, ale w pierwszych latach życia podtykano nam pod nos przekąski w ilościach nieograniczonych, organizm szybko to wykorzysta. Liczbakomórek tłuszczowych wykształca się w większości w dzieciństwie, później zmieniają one jedynie swoje rozmiary, ale już nie namnażają się. Co roku 10% „starych” komórektłuszczowych człowieka jest wymieniana na nowe, zachowując tym samym ich stałą liczbę. Jeżeli więc naddatek energii w okresie kształtowania liczby komórektłuszczowych będzie znaczący, organizm wyprodukuje ich odpowiednio więcej i liczba ta pozostanie z nami na całe życie, automatycznie zwiększając predyspozycje do tycia.

Czy da się „podkręcić” metabolizm?

Niestety, tylko w niewielkim stopniu. Nie jest bowiem najważniejsze, czy metabolizm jest szybki, czy wolny. Jeśli organizm dostaje więcej kalorii niż jest w stanie zużyć, będzie je odkładał! Jedynym skutecznym sposobem, aby się przed tym uchronić, jest jedzenie tylu kalorii, ile rzeczywiście spalamy. Jeśli chcemy zjeść więcej – bo na przykład mamy święto i zasiadamy do zastawionego stołu – pamiętajmy, aby zwiększyć wydatek energetyczny. Nie tak trudno to zrobić: wystarczy pójść na godzinę na rower z rodziną, czy na basen ze znajomymi. Najlepiej łączyć przyjemne z pożytecznym! A jeśli chcemy schudnąć, musimy spalać więcej niż zjadamy, ale z umiarem – organizm, któremu odbierze się zbyt dużo kalorii, będzie działał przeciwko naszym staraniom! Optymalna ilość kalorii dla kobiet to 1300-1500 dziennie, u mężczyzn 1800-2200, co oczywiście może się zmieniać w zależności od osoby. Jedno jest pewne: na diecie „mniej” nie zawsze znaczy „skuteczniej”!

Czy jesteś w związku, w którym partner molestuje Cię psychicznie?

Przemoc w związku dwojga ludzi nie polega wyłącznie na wykorzystywaniu fizycznej przewagi jednej ze stron w celu zniewolenia, molestowania seksualnego i bicia partnera, lecz także na psychicznym znęcaniu się nad nim, lżeniu i urąganiu jego godności osobistej. W przypadku, gdy partner posuwa się tylko do tego drugiego rodzaju przemocy, jego ofiara często sama nie jest pewna, czy ten typ zachowań mieści się w granicach normy burzliwych związków, czy może je przekracza. Wątpliwości wykorzystywanej w związku strony są tym większe, że jej partner potrafi być czarujący, troskliwy i uprzejmy, aż do czasu niekontrolowanego wybuchu złości, za który winą obarcza właśnie ją, maltretowany przez siebie obiekt. 

Jak rozpoznać osobę, która wykorzystuje emocjonalnie partnera? Szukaj raczej schematów postępowania, których celem jest kontrola, ograniczenie swobody, w tym podejmowania ważnych wyborów życiowych i sponiewieranie swojej towarzyszki życia niż pojedynczych przypadków zachowań. 

Zachowania, które kwalifikują się jako akty przemocy psychologicznej dzieli się na następujące kategorie:

  1. Destrukcyjna krytyka i werbalna agresja: przedrzeźnianie, krzyk, oskarżanie, obrzucanie wyzwiskami
  2. Taktyki wywierania presji: zabieranie dzieci, pieniędzy, kluczy, samochodu, wyłączanie telefonu, rozpowiadanie fałszywych informacji na temat partnerki
  3. Okazywanie pogardy: lekceważenie, poniżanie przy obcych ludziach, przerywanie rozmów telefonicznych, brak szacunku dla pracy, wysiłków i opinii partnerki
  4. Izolowanie: kontrolowanie lub blokowanie rozmów telefonicznych, narzucanie swojej woli w sprawie, gdzie partnerka wychodzi i z kim się spotyka, utrudnianie kontaktów z rodziną i przyjaciółmi
  5. Prześladowanie: śledzenie, stałe weryfikowanie, czy partnerka mówi prawdę, zaglądanie do jej korespondencji, publiczne zawstydzanie partnerki
  6. Grożenie: wykonywanie grożących gestów, niszczenie osobistych przedmiotówofiary, rzucanie tym, co „się nawinie pod rękę”, kopanie w ściany, wymachiwanie nożem, onieśmielanie swoją siłą, straszenie użyciem przemocy fizycznej
  7. Zaprzeczenie: oskarżanie partnerki o to, że sprowokowała przemoc, publicznie odgrywanie kogoś sympatycznego, pomocnego, delikatnego, szarmanckiego, płacz i błagania o przebaczenie, wzbudzanie litości dla siebie.

Osoby o silnych skłonnościach do wykorzystywania i znęcania się nad innymi najpewniej można wskazać na podstawie ich poprzednich związków. Jeśli stosowały w nich przemoc emocjonalną, nie inaczej będą się zachowywać w związku z tobą. Nie popełniaj błędu myślenia, że „ze mną będzie inny, to była jej wina” – właśnie do takiej wersji będzie cię przekonywał „emocjonalny sadysta”. Osobnicy, którzy wykorzystywali psychicznie i fizycznie swojego partnera, prawie bez wyjątku, twierdzą i nierzadko głęboko w to wierzą, że to oni byli ofiarą w ich związku. 

Inne cechy i skutki zachowania osoby, która w związku dopuszcza się terroru psychicznego:

  • Twój partner traci panowanie nad sobą z błahych powodów
  • Obsesyjnie podejrzewa cię o zdradę lub chęć zdradzenia go
  • Ma bardzo sztywne poglądy na to, co przystoi kobiecie, a co nie i nie możesz z nim racjonalnie na ten temat dyskutować.
  • W waszym związku wszystko jest podporządkowane nastrojom twojego partnera do tego stopnia, że pozostajesz ciągle czujna, starasz się odgadywać jego oczekiwania.
  • Nic nie jest mniej pewne niż jego humor. W jednej minucie czuły, w drugiej okrutny.
  • Nie znosi, gdy pragniesz prowadzić jakąś część życia towarzyskiego bez niego.
  • Mówi ci, jak się masz ubierać, z kim się masz przestać przyjaźnić, stara się kontrolować sfery „autonomiczne” twojego życia.
  • Boisz się go, zrobisz wiele, właściwie prawie wszystko, by tylko się nie zdenerwował.
  • Pod wpływem jego złości i gróźb zmieniłaś wiele rzeczy w swoim życiu, z wielu zrezygnowałaś, żeby go nie „prowokować”.
  • Poza popychaniem i szturchaniem, stosuje inne metody zgnębienia cię: używa wyzwisk pod twoim adresem, długo się do ciebie nie odzywa, grozi ci.
  • Gdy mówisz, że jesteś zdecydowana odejść, nie waha się sięgnąć po ostateczne argumenty; straszy cię, że się zabije, że będziesz go miała na sumieniu…

Jeżeli dwa lub więcej z powyższych punktów pasują do schematu zachowań twojego partnera i/lub sytuacji, które mają miejsce w twoim związku, powinnaś porozmawiać o swoim problemie z zaufaną osobą, zwrócić się do psychologa z prośbą o dalsze wskazówki, jak postępować, skontaktować się z Ogólnopolskim Pogotowiem dla Ofiar Przemocy w Rodzinie „Niebieska Linia” bądź, jeśli sytuacja nie cierpi zwłoki, zadzwonić na komisariat policji.

Pięć wskazówek, że twoje ciało desperacko potrzebuje witamin!

Organizm ma zwyczaj sygnalizować nam, że dzieje się coś niedobrego. Wystarczy tylko dobrze odczytać znaki.

witaminy

- W czasach, kiedy dieta składa się z przetworzonych składników, nietrudno o niedobór witamin – mówi dr Susan Blum amerykańskiemu portalowi „Business Insider”. Na szczęście organizm sygnalizuje, kiedy coś się z nim dzieje nie tak. Serwis wymienia pięć znaków ostrzegawczych, których nie można przegapić. Większość jest do naprawienia poprzez zmiany w diecie.

***

Wskazówka pierwsza: Pęknięcia w kącikach ust.
Niedobór: żelaza, cynku, witamin z grupy B, jak niacyna (B3), ryboflawina (B2) i B12. Ich brak zdarza się często, kiedy nie je się mięsa.
Rozwiązanie: Jedz więcej drobiu, łososia, tuńczyka, jajek, ostryg, małży, suszonych pomidorów, botwiny, orzechów i roślin strączkowych, jak soczewica. Przyswajanie żelaza ułatwia witamina C, która przy okazji wspomaga walkę z infekcjami, dlatego warto dołożyć do tego co powyżej takie warzywa jak brokuły, kapusta, kalafior i czerwona papryka.

***

Wskazówka druga: Czerwona, szorstka wysypka na twarzy (a czasem też w innych miejscach na ciele) oraz wypadanie włosów.
Niedobór: biotyny (B7), znanej jako witamina włosów. Kiedy organizmowi brakuje witamin rozpuszczalnych w tłuszczach (A, D, E, K) nie gromadzi też za wielu witamin z grupy B, rozpuszczalnych w wodzie.
Rozwiązanie: Częściej sięgaj po gotowane jajka, łososia, awokado, grzyby, kalafiora, orzechy, maliny i banany.

***

Wskazówka trzecia: czerwone lub białe trądzikopodobne krosty, zazwyczaj na policzkach, ramionach, udach i pośladkach.
Niedobór: podstawowych kwasów tłuszczowych oraz witamin A i D.
Rozwiązanie: Odstaw tłuszcze nasycone i tłuszcze trans (co i tak powinieneś zrobić), przestaw się na te zdrowe. Dołóż do diety łososia i sardynki, orzechy, głównie włoskie i migdały oraz ziarna – len, konopie, nasiona chia. Żeby uzupełnić witaminę A sięgnij po liściaste i kolorowe warzywa, marchewki, słodkie ziemniaki i czerwoną paprykę. Z witaminą D jest trudniej, czasem warto sięgnąć po suplement – naturalnie występuje w tłustych rybach i tranie.

***

Wskazówka czwarta: Mrowienie, ciarki, drętwienie w dłoniach, stopach i w innych miejscach ciała.
Niedobór: Witaminy z grupy B jak B9, B6 i B12. Ale, co ważne, takie objawy mogą też łączyć się z innymi dolegliwościami jak niepokój, depresja, anemia, zmęczenie i huśtawka hormonów. Kiedy zmiany w diecie nie pomogą, trzeba zwrócić się do lekarza!
Rozwiązanie: Sięgnij po szpinak, szparagi, buraki, groszek, jajka, ośmiornicę, małże, ostrygi i drób.

***

Wskazówka piąta: dziwne skurcze mięśni, głównie w formie kłującego bólu w palcach, stopach, tyle nóg.
Niedobór: magnezu, wapnia i potasu. A w przypadku osób, które intensywnie trenują, może to być brak minerałów, wywołany intensywnym poceniem się.
Rozwiązanie: Jedz więcej bananów, migdałów, orzechów laskowych, wiśni, jabłek, grejpfrutów, brokułów, kapusty, szpinaku, mleczu.

10 Oznak, które świadczą o tym, że Twój dom jest nawiedzony

Jestem pewny, że słyszałeś mnóstwo historii o nawiedzonych miejscach i strasznych rzeczach, które się w nich działy, ale co czyni je nawiedzonymi? Nawiedzenia mogą przytrafić się każdemu. Nawet sławnym ludziom jak na przykład Nicolas Cage, Gwyneth Paltrow i Dane Cook – przyznali oni, że żyli w nawiedzonych miejscach chociaż większość albo się wyprowadziła albo oczyściła miejsce ze złych duchów. Jest mnóstwo znaków, które świadczą o nawiedzeniu danego miejsca, oto dziesięć z nich.

10. Dziwne zapachy

Dołączona grafika
Zwykle jednym ze znaków świadczących o tym, że Twój dom jest nawiedzony to dziwne zapachy, których normalnie nie czujesz. Te zapachy mogą pojawić się nagle i pochodzić znikąd. Duch może czasem „przyprowadzić” znany zapach jak na przykład dym z cygara lub świeże kwiaty. Wiedza o tym czy zapachy pochodzą z domu czy z ducha jest jednym ze sposobów określenia czy dom ma innych mieszkańców, o których możesz nie wiedzieć.

9. Dziwne sny o ludziach bądź miejscach, których nie znasz

Dołączona grafika
Jeśli duch mieszka w domu, czasem może on spowodować abyś śnił lub nawet miał o nim koszmary. Możesz śnić o dziwnych miejscach, w których nigdy nie byłeś lub o ludziach, których nie możesz rozpoznać. To może być znak, że chce on wyjaśnić swoją historię lub chce się z Tobą skontaktować. Musisz zrozumieć, że czasem są to duchy ludzi, którzy zginęli z powodu bardzo nieszczęśliwych zbiegów okoliczności. Sny o nich lub o miejscach im znanych są oznaką, że dom jest nadal opatrzony ich podpisem i jeszcze go nie oddali. Często możesz poznać historię swojego domu poprzez sprawdzenie rejestrów publicznych i czy możesz rozpoznać jakąkolwiek historię bądź skojarzyć ludzi zawartych w archiwach.

8. Uczucie bycia obserwowanym

Dołączona grafika
Niektórzy ludzie są bardziej czuli na świat duchowy i mogą odczuwać, że są obserwowani przez coś, co czai się w cieniu. Chociaż nie powinieneś polegać tylko na tym uczuciu i stwierdzić, że dom jest nawiedzony. To może być znak. Jeśli wyczuwasz, że ktoś lub coś Cię obserwuje obejrzyj się i zobacz czy możesz wykryć jakieś inne zjawisko wokół Ciebie. Czasami kiedy ludzie wprowadzają się do nowego domu, ciągle odczuwają, że ktoś ich obserwuje. Nie powinno to być ignorowane, oczywiście jeśli towarzyszą temu inne znaki.

7. Ciężar w powietrzu

Dołączona grafika
Niektórzy ludzie są wrażliwi na pola powstałe gdy duch jest obecny w domu, co często daje poczucie ciężkości w powietrzu tak, że czasami trudniej się oddycha. Nagłe zmiany w powietrzu mogą być wywołane przez ducha objawiającego się w domu i jest to kolejny znak mówiący o tym, że coś może czaić się w domu. Normalni ludzie również są w stanie wykryć te zmiany. Zazwyczaj po oczyszczeniu lub nawet egzorcyzmie, w ekstremalnych przypadkach ludzie mówią, że powietrze staje się lżejsze niemal natychmiast po zakończeniu rytuału.

6. Hałasy

Dołączona grafika
Czy słyszysz dziwne hałasy/dźwięki lub nawet szepty, których nie da się wyjaśnić? Jest powód tych hałasów/dźwięków i dzieje się tak dlatego, że duch chce pokazać swoją obecność. Oczywiście może też być wiele dźwięków w domu, które wywołują przedmioty codziennego użytku ale wiedząc, który dźwięk jest normalny, a który nie, może pozwolić Ci określić możliwe przyczyny. Większość duchów nie wytwarza dźwięków, które są słyszalne przez ludzkie ucho, dlatego do tego potrzeba sprzętu EVP. Jednakże istnieją duchy, które nazywa się poltergeistami (głośne/hałaśliwe duchy). Są one znane z wytwarzania przeraźliwych dźwięków poprzez rzucanie przedmiotami i uderzanie nimi w nocy.

5. Zmiany w temperaturze

Dołączona grafika
Nagłe zmiany w temperaturze wokół Ciebie zwykle świadczą o duchu, który znajduje się w pobliżu. Jeśli chodzisz po domu i odczuwasz, że niektóre pokoje są zimniejsze od innych lub odczuwasz, że powietrze wokół Ciebie nagle robi się niższe (ang. air suddenly getting lower), to prawdopodobnie nie jest to Twoja klimatyzacja. Czasem, gdy duchy są w pobliżu, powietrze staje się zimniejsze, ponieważ absorbują one energię wokół w celu ujawnienia. Czasem możesz przejść przez niezwykle zimne miejsce w domu nawet jeśli powietrze wokół niego jest normalne. Jednakże jeśli powietrze robi się zimne, nie oznacza to, że zobaczysz postać, ale jest to znak, że coś jest w pobliżu.

4. Rzeczy, które się przesuwają

Dołączona grafika
Niektóre duchy lubią przesuwać rzeczy, czasem gdy nie ma Cię w pobliżu. Powinieneś zwrócić uwagę kiedy dzieją się takie rzeczy. Jeśli jesteś pewny, że przedmiot, który wcześniej położyłeś, zmienił swoje miejsce z pierwotnego, to powinieneś wziąć pod uwagę obecność obcych bytów. Duchy w domu mogą próbować pokazać swoją obecność poprzez przesuwanie przedmiotów lub mogą zgrywać się z Ciebie poprzez chowanie ich (przedmiotów) w miejsca, w które normalnie byś ich nie położył. Wiedza o tym gdzie kładziesz przedmioty może pomóc Ci określić jaki zachodzi typ zjawiska. Czasem rzeczy mogą przemieścić się podczas gdy Ciebie tam nie ma, jak na przykład otwieranie się i zamykanie drzwi lub obiekty, które spadają ze stołu. Wiedz, że jeśli jakikolwiek typ ducha ma taką moc, to może on nie być tym przyjaznym duchem. Te duchy chcą, aby właściciele domu wiedzieli o ich obecności i powinny być brane na poważnie.

3. Bycie dotkniętym

Dołączona grafika
Czy zostałeś dotknięty gdy nikogo nie było w pobliżu, czasem tak, że został ślad na Twojej skórze? Cóż, to może być wskaźnik sugerujący, że dom ma innych mieszkańców. Musisz być jednak ostrożny, odświeżanie przed czymś (ang. brushing up against something) lub poczucie lekkiej bryzy, może sprawić, że odbierzesz to jako dotyk. Ważnym jest abyś wiedział co Cię dotknęło, więc nie wysnuwaj żadnych wniosków tylko dlatego, że czujesz mrowienie na karku, które wywołały dotykające Cię tam Twoje włosy. Jeśli jednak po spotkaniu zostały jakieś znaki a nawet siniaki lub skaleczenia, których nie potrafisz wyjaśnić, to może to być oznaka złego ducha. Jeśli problem narasta, powinieneś poczytać trochę tematów o tym aby wiedzieć jak się bronić przed tego typu duchami, ponieważ mogą być one bardzo niebezpieczne.

2. Nagłe zmiany w nastroju bądź zachowaniu

Dołączona grafika
Choć rzadko, w zależności od rodzajów znaków jakie masz, czasem bardziej złowroga istota może przebywać w Twoim domu. Te duchy w zasadzie mogą w cale nie być duchami ale mogą być demonicznego pochodzenia. Czasami strach, złość, lęk i inne emocje, które istota posiada, mogą zostać przekazane mieszkańcom domu, wywołując zmianę nastroju i zachowania. Trzeba mieć się na baczności i uważać na siebie i na innych jeśli jest to ten przypadek. Jakiekolwiek zmiany w nastroju bądź zachowaniu rodziny powinny być analizowane dogłębniej aby zapobiec ewentualnym powikłaniom w przyszłości.

1. Zobaczyć znaczy uwierzyć

Dołączona grafika
Najlepszym sposobem na to, aby wiedzieć czy Twój dom jest nawiedzony jest widzenie danej istoty. Duchy mogą pojawić się przed Twoimi oczami i jeśli masz dobre oko, będziesz w stanie je zauważyć. Zobaczyć znaczy uwierzyć i to prawie pewny sposób aby wiedzieć czy Twój dom jest nawiedzony. Figury osób posiadających ciało (chodzi o duchy, które pojawią się w postaci ciała- dop. tłumacz) w niektórych przypadkach mogą się pojawiać i znikać. Możesz widzieć osoby, które wyglądają całkiem normalnie a później widzieć ich jak znikają przed Twoimi oczami. Te osoby mogą być blade, ranne, zakrwawione lub w tym samym stanie w jakim zmarli. Ci ludzie nie są tymi typowymi cienistymi postaciami (ang. shadow figure) lub mgłami jakie zauważasz kątem oka i często są to dusze ludzi, którzy zginęli w straszny sposób. Przykład tego jest na polu bitwy Gettysburg, niektórzy odwiedzający mogą zobaczyć maszerujących do walki i znikających w nocy żołnierzy. Czasami te upiorne obrazy (chodzi tutaj o postać duchów- dop. tłumacz) mogą powtórzyć to co wcześniej zrobili, gdy zginęli, często powtarzając to w kółko jak zapis wideo. Ich dusze odeszły ale ich obrazy pozostają opieczętowane w środowisku.

5 pomysłów na omlet śniadaniowy

Śniadanie, to najważniejszy posiłek w ciągu dnia. Wiele osób zjada je w pośpiechu. Wy tego nie róbcie:). Mam nadzieję, ze nigdy nie wychodzicie z domu bez zjedzenia tego posiłku. Jeżeli jesteście ciekawe jak urozmaicić swoje śniadanie. W dzisiejszym poście przygotowałam dla Was 5 pomysłów na omlet śniadaniowy. Będzie coś dla fanów słodkich smaków jak i również wytrawnych.:)

 1) Omlet ze szpinakiem

  • 2 jajka,
  • łyżeczka mąki,
  • garść liści szpinaku,
  • pół małej cebuli,
  • ząbek czosnku,
  • masło,
  • 2 pomidory,
  • sól, pierz ( można dodać szczyptę proszku do pieczenia ),

Sposób wykonania:

Rozgrzej na patelni masło. Dodaj posiekaną cebulę i zeszklij ją. Dodaj garść świeżego, opłukanego szpinaku.  Wyciśnij na patelnię ząbek czosnku. Wszystko wymieszaj ze sobą i duś przez chwilę. Żółtka jajek odziel od białek. Białka ubij na sztywną pianę. Wymieszaj z żółtkami, mąką i ewentualnie szczyptą proszku do pieczenia. Wylej na patelnie przygotowane jajka. Smaż z obu stron do uzyskania złotego koloru. Podawaj ze świeżym pomidorem.

2) Omlet z pieczarkami

  • 2 jajka
  • 1 łyżka mąki,
  • 15 dag pieczarek
  • pieprz, pieprz
  • pół małej cebuli,

Sposób wykonania:

Obierz i pokrój pieczarki na cienkie plasterki, Posiekaj drobno cebulę. Dodaj warzywa na rozgrzaną patelnię, odparuj wodę i zostaw do przyrumienienia. Ubij białka Dodaj je do żółtka i delikatnie wymieszaj z mąką i przyprawami. Z patelni odłóż trochę pieczarek ( przydadzą się do posypania omleta ). Wylej jajka na pozostałą resztę pieczarek. Podsmaż z obu stron patelni do uzyskania złotego koloru.

3) Omlet  z groszkiem

Składniki:

  • 2 jajka,
  • łyżeczka masła,
  • sól i pieprz,
  •  szklanka groszku,
  • 1 łyżeczka mąki,
  • natka pietruszki,

Sposób przygotowania:

Ugotuj groszek w posolonej wodzie ( możesz również użyć groszku z puszki. Rozpuść na patelni masło i dodaj do niego groszek. Ubij białka. Dodaj do przyprawionych żółtek i delikatnie wymieszaj. Przygotowaną masę wylej na patelnię i smaż z obu stron do zarumienia się. Posyp świeżo posiekaną pietruszką.

4) Omlet kakaowy z wiórkami kokosowymi

Składniki:

  • 2 jajka,
  • cynamon,
  • kakao,
  • wiórki kokosowe,
  • banan,

Sposób przygotowania:

Zmiksuj jajka z bananem. Dodaj cynamon, wiórki kokosowe i kakao. Wszystko zmieszaj ze sobą do uzyskania jednolitej masy. Wylej masę na rozgrzaną patelnię. Smaż z obu stron do zarumieniania się. Na omleta ułóż plasterki banana.

5) Omlet z płatkami owsianymi

Składniki:

  • 2 jajka,
  • 3 łyżki płatków owsianych,
  • 1 łyżka otrębów,
  • odrobina cynamonu, miód,
  • sezonowe owoce,

Sposób przygotowania:

Ubij białka. Wymieszaj z żółtkami, płatkami owsianymi, otrębami, cynamonem, miodem. Smaż z obu stron do zarumienia. Podawaj ze świeżymi, sezonowymi owocami.

Uwielbiam omlety! Na śniadanie najczęściej owsiankę zamiennie z omletem. Tak naprawdę z jednym i drugim można eksperymentować. I właśnie za o kocham te dwie potrawy. Jeżeli szukacie pomysłów na owsiankę . Który przepis na omlet spodobał Wam się najbardziej? Byłoby miło, gdybyście podzielili się przepisami na swój ulubiony omlet. Z chęcią wypróbuję coś nowego:).

5 przepisów na zdrową kolację

Brakuje Wam pomysłów na zdrową kolację? Chcecie urozmaicić swój jadłospis? Przygotowałam dla Was kilka propozycji, które mogą Wam się spodobać. Mam nadzieję, że Wy również podzielicie się swoimi przepisami i wspólnie stworzymy post w którym każdy z nas znajdzie mnóstwo przepisów z których będzie mógł każdego dnia skorzystać. Poznajcie moje propozycje.

1. Sałatka z łososiem i rucolą

Składniki:

  • garść rucoli.
  • jajko ugotowane na twardo,
  • płatki migdałów/ słonecznika
  • około 100 gramów łososia
  • kilka plasterków cytryny

Sos do sałatki:

  • 3 łyżki jogurtu naturalnego,
  • odrobina soku z cytryny.
  • przyprawy,
Sposób wykonania:

Kawałek łososia przypraw według uznania, ułóż na nim kilka plasterków cytryny i zapiecz w piekarniku przez około 15 minut – 180 stopni. Przygotuj umytą rucolę, jajo pokrojone w półksiężyce. Upraż migdały na patelni. Na sałacie ułóż małe kawałki łosia. Jogurt wymieszaj z przyprawami i odrobiną cytryny. Polej nim sałatkę i posyp migdałami.

2. Szparagi ze słonecznikiem

Składniki:

  • około 5 szparag na osobę ( zielone, białe ),
  • pomidorki koktajlowe,
  • odrobina pokruszonej fety,
  • pestki dyni, słonecznika,
  • ocet balsamiczny,
Sposób wykonania:

Szparagi przygotowujemy tak jak zawsze. Pomidorki kroimy na połówki, fetę kruszymy, dynię i słonecznik prażymy na patelni. Gotowe szparagi układamy na talerzu, posypujemy fetą i ziarnami, a na koniec polewamy delikatnie octem balsamicznym.

3. Pomidory z mozzarellą

Składniki:

  • pomidor,
  • świeża bazylia,
  • mozarella,
  • oliwa z oliwek.
Sposób wykonania:

Pomidora oraz mozarellę kroimy w plasterki, Układamy naprzemiennie na talerzu. Posypujemy świeżą bazylią i delikatnie kropimy oliwą z oliwek.

4. Rolada ze szpinakiem

rolada

Przepis na roladę znajdziecie na moim blogu ===> klik

5. Jajko sadzone w papryce

Składniki:

  • 2 jajka,
  • 2 plasterki papryki,
  • przyprawy,
Sposób przygotowania:

Rozgrzej patelnię, Ułóż na niej plasterki papryki, wbij do nich po jajku. Pozostaw na patelni do ścięcia białka i żółtka. Podawaj z chlebem razowym, warzywami.

Jakie są Wasze ulubione pomysły na pyszną, lekką, zdrową kolację? Będzie mi bardzo miło jak podzielicie się nimi. Każdy z nas potrzebuje urozmaicenia. Uwielbiam gotować i z ogromną przyjemnością przetestuję Wasze propozycje.  Stwórzmy wspólnie zbiór najlepszych przepisów na kolację.

TERROR PSYCHICZNY W ZWIĄZKU-DO KOGO PASUJE?

Niektóre istoty ludzkie potrafią latami tkwić w toksycznym związku. Są świadome, że żyją w destrukcyjnej relacji, że więcej jest w niej nienawiści niż miłości, a mimo tego nie odchodzą. Kim są te istoty? Nawet dziecko zgadnie. To kobiety. Są ewolucyjnie przystosowane do bycia popychadłem.

Przemoc w związku dwojga ludzi to nie tylko przemoc fizyczna. Przemoc psychiczna w przeciwieństwie do fizycznej nie pozostawia widocznych śladów. Jednak rany zadane słowem goją się dużo dłużej niż sińce a sama ofiara często nie jest pewna, czy rzeczywiście zachowanie, którego doświadcza mieści się w kategorii nadużycia. Jest to tym trudniejsze do oceny, iż partner potrafi być czarujący, troskliwy i uprzejmy, aż do czasu niekontrolowanego wybuchu złości, za który winą obarcza swoją ofiarę. Co więcej, osoby dopuszczające się przemocy psychicznej zwykle zachowują się w miejscach publicznych inaczej, niż w zaciszu domowym. Potrafią dbać o wizerunek, co powoduje, że większość ludzi widzi w parze przykładny związek. Kobiecie w takiej sytuacji jest jeszcze trudniej podjąć decyzję o wyjściu z toksycznego układu. Boi się, że zostanie obarczona odpowiedzialnością za niepowodzenie związku, że nikt nie uwierzy jej historii. I może mieć rację. Trudno jest zrozumieć, jak ktoś, kto zachowuje się publicznie przyzwoicie, może nieludzko traktować najbliższych. Nie chodzi tu o pojedyncze wybuchy złości. Te zdarzają się każdemu. Jest to jedna z form komunikowania swoich uczuć. Dopóki jednak jesteśmy w stanie to dostrzec i są to sporadyczne wypadki, nie jest to patologia. Problem zaczyna się, kiedy wypaczone zachowania stają się główną formą komunikacji w związku. O terrorze psychicznym mówimy, kiedy te zachowania stają się powtarzalne a w swojej nieprzewidywalności jak najbardziej przewidywalne.

Co to za zachowania, czyli co kwalifikuje się do przemocy psychicznej?
Degradacja werbalna: krzyk, ubliżanie, przedrzeźnianie, drwiny, oskarżania, wyzwiska, poniżanie, upokarzanie, zawstydzanie, używanie w stosunku do partnerki słów wulgarnych.
Stała krytyka.
Domaganie się posłuszeństwa. Taktyka nacisków: zabieranie dzieci, pieniędzy, kluczy, samochodu, wyłączanie telefonu, lub grożeniem wykonaniem tych działań. Demonstrowanie wszechmocy i wszechwładzy.
Grożenie: wykonywanie grożących gestów, groźby bicia, wypędzania z domu, niszczenie osobistych przedmiotów partnerki, domowych sprzętów, rzucanie przedmiotami, grożenie zabiciem lub skrzywdzeniem partnerki albo dzieci.
Okazywanie pogardy: lekceważenie, poniżanie przy ludziach, publiczne zawstydzanie partnerki, przerywanie rozmów, nieodpowiadanie na pytania, brak szacunku dla pracy, wysiłków partnerki, bagatelizowanie osiągnięć, wyolbrzymianie porażek.
Rozpuszczanie plotek i pomówień.
Nastawianie rodziny i znajomych przeciwko partnerce.
Monopolizacja uwagi. Narzucanie własnych poglądów, wyśmiewanie poglądów partnerki.
Odmowa pomocy przy dzieciach czy pracach domowych, manipulowanie dziećmi, nastawianie dzieci przeciwko partnerce, ograniczanie kontaktów z dzieckiem, grożenie odebraniem dziecka, grożenie rozwodem.
Karanie przez nieokazywanie uczuć, odmowa szacunku, zainteresowania, lekceważenie emocjonalne.
Szantaż emocjonalny.
Przemoc seksualna: zmuszanie siłą i groźbą czy zastraszaniem do współżycia; współżycie wtedy, gdy partnerka tego nie chce, wyszydzanie ciała partnerki lub jej umiejętności seksualnych.
Izolacja społeczna: kontrolowanie, ograniczanie kontaktów z innymi osobami, kontrolowanie lub blokowanie rozmów telefonicznych, nakazywanie dokąd wolno i dokąd nie wolno chodzić partnerce, utrudnianie kontaktów z rodziną i przyjaciółmi.
Nadużycie zaufania: kłamstwa, okazywanie zazdrości, zdradzanie, nie dotrzymywanie obietnic i wspólnych uzgodnień.
Grożenie samookaleczeniem, z groźbą popełnienia samobójstwa włącznie.
Nękanie: śledzenie i sprawdzanie ofiary, otwieranie listów, mejli, czytanie smsów, billingów, ustawiczne sprawdzanie, z kim partnerka się kontaktuje, przeglądanie zawartości komputera, szuflad, toreb i innych rzeczy osobistych; zdobywanie danych o osobie bez jej zgody.
Umyślne stawianie zadań, z którymi ktoś ma trudność lub zadań niewykonalnych
Wypieranie się: oskarżanie partnerki o to, że sama ponosi winę za złe traktowanie, wywoływanie poczucia winy za nieporozumienia w związku, okazywanie przy innych dobroci i cierpliwości, płacz i błaganie o przebaczenie, przyrzekanie, że to się już więcej nie zdarzy, wzbudzanie litości dla siebie.
Wmawianie choroby psychicznej.

Jeżeli dwa lub więcej z powyższych punktów pasują do schematu zachowań twojego partnera, może to oznaczać, że doświadczasz przemocy psychicznej. Nie jest jednak łatwo zaakceptować fakt, że stałaś się ofiarą kogoś, kogo kochasz i cały czas wierzysz, że on w jakiś sposób też Cię kocha. Jest to o tyle trudne, że część jego zachowań może być realizowana pod szyldem dbałości o Ciebie. „Przecież on to robi dla twojego dobra”.
Innym wariantem jest przenoszenie odpowiedzialności na Ciebie za to, co Cię spotyka z jego strony. My kobiety czujemy się odpowiedzialne za cały świat. Wpędzenie nas w poczucie winy jest łatwe i skuteczne nieomalże w każdym przypadku.
Psychiczne krzywdzenie jest najbardziej nieuchwytną, najbardziej zdradliwą formą maltretowania. Nikt nie jest w stanie zmierzyć prawdziwych rozmiarów psychicznej przemocy, ani określić wszystkich tego typu zachowań. To samo stwierdzenie, reakcja czy czynność w jednej sytuacji mogą być zupełnie neutralne, w innej zaś stać się okrutnym ciosem dla psychiki człowieka, pozostawiającym trwały ślad. A przy tym zadany cios może być nawet niezauważony przez obserwatora z zewnątrz..
Co więcej niektóre z zachowań mogą funkcjonować bez większego ryzyka w ramach istniejących norm obyczajowych. To bardzo wyrafinowana forma okrucieństwa.

Wreszcie, twój partner doskonale zna wszystkie twoje czułe punkty i potrafi uderzyć słowem jak wytrawny szermierz, w sposób prawie niewidoczny, ale tak, aby zranić. Nic nie wskazuje na podskórną walkę. I tak naprawdę, to nie jest walka. Bo Ty się nie bronisz. Poddałaś się. Przestałaś walczyć. Trwasz, licząc na cud. Tymczasem cuda nie następują samoistnie. Na cud trzeba sobie zapracować. Od czego zacząć? Przestań wreszcie udawać, że wszystko jest ok., że to chwilowe, że on się zmieni, że będzie lepiej, że zrozumie, zobaczy jak cierpisz. Nie będzie lepiej. Może być tylko gorzej. Cenę za twoją niemoc płacisz ty i twoje dzieci.

„Przecież nie bije to nie dzieje sie żadna krzywda?”
Czy aby na pewno? Jednym ze skutków przemocy jest trauma, zaburzone poczucie bezpieczeństwa, czasem depresja. Okrutne przeżycia wyciskają emocjonalne i fizyczne piętno, stają się rysą na życiu kobiety. Czasem jest to rysa nieodwracalna.

Jakie są konsekwencje „prania mózgu”? Po czym poznać kobietę, która doświadcza przemocy psychicznej?
Unika tematu dotyczącego przemocy, stara się bagatelizować akty molestowania psychicznego, czasem broni sprawców.
Jest zamknięta w sobie, bierna, pozbawiona energii. Nic jej się nie chce, rzadko wychodzi. Przestała widywać się z przyjaciółmi.
Zmienia swoje poglądy, przyzwyczajenia, by dostosować się do życzeń „Pana i władcy”. Zmiana jej zachowania w stosunku do tego, kim była kiedyś jest z reguły zauważalna dla otoczenia.
Nie potrafi przyjmować krytyki ze strony innych ludzi. W konfrontacji wycofuje się. Nie umie postawić granic.
Cierpi na gwałtowne zmiany nastroju od skrajnej bierności do wybuchów gniewu; nagłe wybuchy płaczu, śmiechu nie są w jej przypadku rzadkością. Odczuwa lęk, niepokój, wstyd, złość naprzemiennie z apatią i zmęczeniem.
Przeżywa silne poczucia lęku i zagrożenia. Od sprawcy oczekuje jedynie kary, ponieważ wie, że jest pełna wad, a wszystko co robi jest niewłaściwe. Przeżywanie silnego poczucia winy kieruje złość i agresywność w stronę własnej osoby, to z kolei powoduje, że sprawca może czuć się bezkarnie.
Gnębi ją poczucie winy, czasem popada w uzależnienia, nierzadko dopada ją depresja. Złość i gniew kieruje najczęściej w stronę własnej osoby, to z kolei powoduje, że sprawca może czuć się bezkarnie.
Ofiara przemocy psychicznej pozwala na degradację własnego obrazu. Skutkiem czego uważa, że jest głupia i mało zdolna. Czuje się bezradna. Łatwo ulega sugestiom i manipulacjom.
Procesy „prania mózgu” powodują całkowite podporządkowanie, utratę poczucia własnej wartości oraz bezkrytyczne przyjmowanie rzeczywistości, wykreowanej przez sprawcę.

Jeśli rozpoznajesz w tym opisie siebie – działaj. Nie czekaj aż świat się zmieni. Świat się nie zmieni. Twój partner nie zna innych sposobów odreagowania frustracji, złości, wszystkich niewygodnych emocji. Nie chce się zmienić, jest mu dobrze w układzie, który sobie stworzył. Ty, zrezygnowałaś z siebie. Cała twoja uwaga skupiona jest na nim. Swoją radość uzależniasz od jego zadowolenia. Swoje szczęście od jego uzdrowienia. Bardziej wierzysz w niego niż w siebie. Czy byłabyś w stanie dla odmiany zaufać sobie i swoim odczuciom? Czy jest za późno, aby odnaleźć siebie taką jaka jesteś: silna, niezależna, odważna, miłująca spokój i czuła? Przez chwilę pomyśl, co by było, gdybyś dała sobie szansę na lepsze jutro. Z resztą – po co czekać do jutra J
Wiecie co jest najgorsze? Żyjąc z tyranem, z cichym tyranem, kobieta traci zaufanie do siebie samej, przestaje wierzyć własnym odczuciom, czuje się winna, wydaje jej się, że to wszystko przez nią, że za słabo sie stara. Traci własną godność i poczucie własnej wartości. A on ją depcze każdego dnia, małymi kroczkami, sprawia, że już nic jej nie cieszy, że czuje się w potrzasku, bezwartościowa… A prawda jest tak oczywista – jeśli Ci z kimś źle, jeśli ciągle płaczesz, boisz się, czujesz się nieszczęśliwa… uciekaj. Im szybciej tym lepiej. Nie czekaj!!

Zatrzymujące się zegary i inne złe omeny

Są takie rzeczy na świecie, których do dziś dnia nie jesteśmy w stanie wyjaśnić. Słyszymy o nich od znajomych, członków rodziny, czy też czytamy gdzieś na łamach czasopism o tematyce paranormalnej.

 

Kruk od dawna uważany jest za łącznika pomiędzy światem żywych i światem umarłych.

W dawnych czasach wierzono, że kiedy ktoś miał umrzeć, działy się dziwne niewytłumaczalne rzeczy. Zwłaszcza pojawienie się komet w czasach pradawnych zwiastować miało nieszczęście. Już sam William Shakespeare w “Juliuszu Cezarze” napisał:

“Gdy kona żebrak, nie ujrzysz komety;
Tym znakiem niebo obwieszcza śmierć władcy”.

W mitologii celtyckiej śmierć miało zwiastować pojawienie się Praczki, kobiety piorącej zakrwawione ubrania. Inne wierzenia mówią, że ujrzenie własnego sobowtóra (niem. Doppelgänger) wróżyło własną śmierć, zaś zobaczenie sobowtóra przyjaciela lub krewnego – chorobę lub niebezpieczeństwo.

 

Czarny Pies lub WilkW Wielkiej Brytanii wierzono, że szczekanie psa o północy zwiastuje śmierć kogoś z rodziny. Także sny miały być informacją dla żyjących, że ktoś niedługo umrze. Jeśli śnił się rozwalony piec, uszkodzona ściana, zrujnowany szczyt domu, obcięty palec, dziura w suficie, biały koń, para nowożeńców biorących powtórnie ślub, Bogurodzica, biały obrus, zmarły chwytający za rękę żywego, mogło to oznaczać rychłą śmierć bliskiego lub znajomego. Były też inne omeny zwiastujące nadchodzącą śmierć – czarny ptak uderzający w okno, pianie domowej kury, gawron kraczący w zagrodzie.

W dawnej Polsce wierzono, że głos puchacza także może zwiastować śmierć. Mieszkańcy powiatu chrzanowskiego (okolice Luszowic) wierzyli, że śmierć ukazuje się pod postacią białej gęsi i zwiastuje swoje nadejście poprzez stukot i pukanie.

W Normandii ujrzenie szylkretowego kota oznaczało śmierć w wypadku. Oczywiście dziś już nikt chyba nie wierzy w celtyckie Praczki, Strzygi, czy też głos puchacza. Dzieją się natomiast inne rzeczy, które możemy łączyć z nieszczęśliwymi dla nas i naszych rodzin wydarzeniami.

Złe omenyNa pewno pamietacie słynną serię “Oszukać przeznaczenie”, gdzie główni bohaterowie mieli przeczucie i widzieli znaki za każdym razem, kiedy miało wydarzyć się nieszczęście. Czasem z niewiadomych dla nas przyczyn spada ze ściany obraz, spadają różne przedmioty z półek, pęka szyba, odbieramy dziwne głuche telefony, ktoś dzwoni do drzwi a za drzwiami nie ma nikogo, widzimy przelotnie na ulicy kogoś, kto powinien być w tym momencie tysiąc kilometrów od nas, czujemy nagle wokół siebie zapach bliskiej osoby albo… zegar przestaje chodzić. Czy to tylko przypadek, czy coś więcej?

Sprawa zatrzymujących się zegarków to fakt. To dzieje się naprawdę. Nie wiemy tylko, czy jest to po prostu wynik zepsutego mechanizmu, wyczerpania baterii, czy też ma to inne głębsze znaczenie. Wiele osób wierzy, że zatrzymujący się zegar/zegarek zwiastuje czyjąś śmierć (bliskiego krewnego, przyjaciela, znajomego). Zmarli niejako chcą w ten sposób poinformować nas żywych o tym, że odchodzą. Twierdzi się też, że chodzi tu przede wszystkim o zegary działające mechanicznie (nakręcane). Zatrzymujący się zegar zwykle jest dla nas zjawiskiem całkowicie zwyczajnym. To mechanizm, który po pewnym czasie naturalnym prawem może się zużyć. Wygląda to jednak trochę inaczej, jeśli zegar zatrzymuje się w momencie śmierci kogoś bliskiego.

Straszny zegar o północyW Internecie możemy natknąć się na wiele rzekomo autentycznych historii na temat zatrzymujących się zegarów w czasie czyjejś śmierci. Ludzie dzielą się swoimi historiami na różnych forach i pytają, czy komukolwiek jeszcze przytrafił się podobny przypadek. Opowiadają o zmarłych babciach, dziadkach, innych krewnych i znajomych, którzy manifestowali swoje odejście na różne dziwne sposoby:

  • “Piętnaście minut po śmierci mojej babci zatrzymał się w jej mieszkaniu zegar. Do dnia dziesiejszego wskazuje tę samą godzinę”;
  • “W mojej rodzinie istnieje opowieść o zegarze, który stanął w momencie śmierci mojego dziadka. Nigdy potem już nie dało się go uruchomić”;
  • “Pewnej nocy zegar się zatrzymał. Nie pamiętam na której godzinie. Była to godzina śmierci siostry pradziadka. Zmarła w tym samym momencie (…) Szkło zegara było popękane”;
  • “Zmarł mój kochany dziadek. Zmarł w nocy o godzinie 4. Jego zegar też się wtedy zatrzymał”;
  • “W rocznicę jego śmierci w nocy wskazówki zegara zatrzymały się na 23:42. Zmarł w nocy”;
  • “Miał ukochany zegar z kukułką który był na chodzie. W dniu jego śmierci z ostatnim tchnieniem dziadka kukułka zakukała ostatni raz”.
  • “Mieliśmy stary zegar nakręcany, który nie chodził od lat. Którejś nocy jednak ku naszemu przerażeniu odezwał się nie wiadomo dlaczego”;
  • “Kiedy nie mogłam zasnąć, liczyłam wybicia zegara w nocy. O północy nasz zegar wybił… 13 razy. Moja mama też to słyszała”.

W dawnej Polsce istniał dość ciekawy przesąd. Kiedy ktoś umarł, natychmiast trzeba było zatrzymać zegar w mieszkaniu, ponieważ wierzono, że ile kolejnych godzin wybije, kiedy nieboszczyk będzie pozostawał w domu, tyle będzie jeszcze pogrzebów w danej miejscowości. Dlatego symbolicznie zatrzymywano czas.

A teraz dla odmiany moja historia. Od początku do końca prawdziwa. I proszę się nie śmiać – nie będzie o duchach…

Pewnego letniego dnia jakieś cztery lata temu wybrałam się w podróż pociągiem do znajomego, który mieszkał w mieście oddalonym ode mnie 102 km. Pociąg wyjeżdżał o godzinie 15:15, a na miejscu był o godzinie 17:05. Przez całą podróż miałam ze sobą komórkę (zegarek w telefonie) plus inny zegarek na rękę. Podczas drogi słuchałam muzyki w telefonie. Pokonując kolejne stacje nie sprawdzałam, która dokładnie jest godzina, ponieważ na peronach zwykle znajdują się duże kolejowe zegary i zawsze, kiedy pociąg zatrzymuje się na stacji, można zerknąć (jeśli widać), która jest godzina. Pamiętam też, że było bardzo ciepło, a pociąg był niemalże pusty. Na peronach wsiadało i wysiadało tylko sporadycznie kilka osób. Większość peronów, zwłaszcza tych małych, była całkowicie opustoszała, choć pociąg i tak musiał zatrzymać się na każdym z nich.

ZegarPociąg przebył już około ¾ całej drogi i wlókł się teraz przez pola, gdzie co jakiś czas zatrzymywał się na jakiejś małej wiejskiej stacyjce. Schowałam komórkę do torebki i z niecierpliwością zaczęłam wyglądać końca podróży. Po jakimś czasie spojrzałam w końcu na zegarek na ręce. Coś było nie tak. Na moim zegarku czas wskazywał na 15:20 i stał w miejscu. Wyciągnęłam więc jeszcze raz komórkę, żeby sprawdzić dokładnie, która jest godzina. Była 16:35. Pamiętam, że trochę mnie to wkurzyło, bo wcześniej często zdarzało mi się, że zegarek na rekę stawał, zacinał się, gubił albo rozbijał, a ten był całkiem fajny… Myśli miałam jednak pochłonięte całkowicie ważniejszymi sprawami, dlatego dałam sobie z tym spokój i schowałam komórkę z powrotem do torebki.

Zostało tylko jeszcze jakieś pół godziny jazdy tym niemiłosiernie wlokącym się pociągiem, więc cieszyłam się, że niedługo będę na miejscu. Pociąg dojeżdżał właśnie do stacji małej wioski, gdzie na peronie znajdował się duży kolejowy zegar. Spojrzałam na niego (świadomie bądź nie). Z początku myślałam, że mi się wydawało i że to przywidzenie, ale potem spojrzałam jeszcze raz na ten zegar i jeszcze raz… gapiłam się na niego chyba przez cały czas postoju. Zegar nie działał, a wskazówki wskazywały 15:20. Pamiętam, że w czasie dalszej drogi byłam już lekko wystraszona i myślałam: “Boże, nie chcę już zobaczyć żadnego podobnego zegara…”.

Czarny kotMój zegarek na rękę był na baterie. Baterie wymieniane były ok. 3 tygodnie przed moją podróżą. Po tym zdarzeniu mój zegarek chodził po “wstrząśnięciu” nim kilka razy jeszcze ok. 1 miesiąc, po czym trzeba było wymienić baterie i skończył swój żywot gdzieś w szafce. Kiedy następnym razem pokonywałam tę samą drogę pociągiem, zegar na stacji X działał już bez zarzutu i wskazywał prawidłową godzinę. Acha. Po tym zdarzeniu nie stało się nic, co związane byłoby ze śmiercią, czy wypadkiem kogoś mi bliskiego, czy znajomego. Dlatego wydaje mi się, że był to przypadek. Choć z drugiej strony przypominam sobie, że ta sytuacja nieźle mnie wtedy wystraszyła… Zwykle nie wierzę w przesądy (sama miałam czarnego kota) i tego typu historie. Jednak podobne zdarzenia moich znajomych i bliskich wskazują, że zjawiska takie mają miejsce bardzo często, nie zależy to od tego, czy ktoś jest wierzący, czy nie i czy interesuje się zjawiskami paranormalnymi. O ile wierzenia i zabobony z dawnych czasów wskazują na braki w wykształceniu i ciemnotę ludu, o tyle dziś rzeczy takie zdarzają się również ludziom twardo stąpającym po ziemi. Czy są to po prostu zbiegi okoliczności, przypadki losowe, do których nie powinniśmy przywiązywać większej uwagi (wady techniczne urządzeń, przywidzenia, autosugestia)? Czy niektóre z takich zdarzeń mają głębsze znaczenie i niosą dla nas pewne przesłanie?

Założę się, że sami też przeżyliście coś ciekawego związanego z zegarkami i dziwnymi “znakami”, których nie potraficie wyjaśnić?

Ortoreksja – problem wielu kobiet?

Zdrowy, aktywny styl życia, jest niesamowity. Przyznaję się do tego, że jestem jego wielką fanką. Ale zachowuję zdrowy rozsądek. Nie popadam w obłęd zdrowego odżywiania. Moim wyznacznikiem było znalezienie równowagi pomiędzy tym zdrowym, a mniej zdrowym. W dzisiejszym poście chciałabym uświadomić Wam, jaka cienka jest granica pomiędzy rozsądkiem, a popadaniem w obłęd.

Ortoreksja jest jedną z 3 chorób zaburzenia odżywiania. Polega ona na tym, że dana osoba popada w obsesję zdrowego odżywiania, zaczyna w przesadny sposób sprawdzać każdy produkt, który zamierza spożyć. W pewnym momencie dana osoba odrzuca zdecydowanie większą ilość produktów ze swojego jadłospisu, ponieważ uznaje je za szkodliwe.

Na pewno zastanawiacie się do czego dążę, po co postanowiłam poruszyć ten temat.

Zdaję sobie z tego sprawę, że w tym momencie ten wpis może czytać osoba, która ma z tym problem. Chciałabym, żebyście przez chwilę zastanowiły  się i odpowiedzieli sobie na pytanie ” Czy ja nie przesadzam ze zdrowym odżywianiem ? „. Przypomnijcie sobie, kiedy ostatni raz zjadłyście coś mniej zdrowego. Mam nadzieję, ze to były całkiem niedawno.

Osoba chora na ortoreksję popada w błędne koło. Najczęściej staje się samotna. Przestaje się spotykać ze swoimi znajomymi, którzy prowadzą odmienny tryb życia. Unika wyjść do restauracji. Ufa tylko potrawom, które sama przygotuje. Jedyna rzecz o której myśli, to wartości odżywcze, kalorie, konserwanty, jakość spożywanych produktów itp. Każdego dnia wyszukuje kolejne zagrożenie wynikające z coraz to innych produktów. Trzyma się w 100 % swojego jadłospisu. Każde odstępstwo ( które bardzo rzadko się zdarza, a nawet czasami w ogóle nie występuje ) od diety sprawia, że ta osoba popada w paranoje, obwinia się o wszystko i uważa, że jest beznadziejna. W pewnym momencie w jej jadłospisie zostaje tak niewiele składników, które nie są w stanie zapewnić prawidłowego rozwoju i funkcjonowania organizmu. Zaczyna brakować witamin, minerałów i wielu innych bardzo ważnych substancji. Osoba chora na ortoreksję nie zdaje sobie sprawy z tego, że wyrządza sobie krzywdę i wyniszcza swój organizm. Skrupulatnie dalej poszukuje w swoim menu produktów, które powinna wyeliminować. W pewnym momencie zaczynają się problemy z koncentracją, anemia, osteoporoza i wiele, wiele innych chorób.

Bardzo często Wam podkreślam, że nie wolno popadać w obłęd. Oczywiście zdrowe odżywianie jest cenne. Jednak trzeba pamiętać o umiarze. Nie powinniśmy eliminować ze swojej diety każdego produkty, który wydaje nam się niezdrowy. Pamiętajcie, że od jednego gorszego posiłku na prawdę nic Wam się nie stanie. Wręcz przeciwnie. Wasz organizm potrzebuję od czasu do czasu ” śmieciowego ” jedzenia. Jeżeli wybieracie się ze znajomymi na pizze, nie musicie z niej rezygnować. Powinniście ją zjeść i nie mieć w ogóle wyrzutów. Życie jest naprawdę za krótkie, żeby sprawdzać każdy produkt, który ” ląduje ” na naszym talerzu. Moim zdaniem warto jest trzymać się zasady 80 % zdrowych posiłków, a reszta zostaje dla produktów, których nie możemy zaliczyć do pierwszej grupy. Ja wiem, że zdrowy styl życia w dzisiejszych czasach jest bardzo mocno reklamowany. Sama taki Wam pokazuję. Ale na każdym kroku staram się wam uświadomić, że wszystko w nadmiarze jest szkodliwe.

Tak naprawdę pomiędzy rozsądkiem, a obłędem jest bardzo cienka granica. To Wy musicie zadać o to, żeby nigdy jej nie przekroczyć.Napisałam ten post po to, żeby Wam to udowodnić. Pamiętajcie, że nigdy nie wolno Wam się karać za zjedzenie batonika czy paczki chipsów. To prawda, trzeba dbać o zdrowie, prowadzić aktywny tryb życia. Ale za nic w życiu nie wolno Wam rezygnować ze wszystkiego. Ja jestem wielką fanką wszystkich ciężkich czekoladowych dań, czerwonego mięsa, które przez wiele osób uważane jest za niezdrowe i wielu innych produktów. I wiecie co? Nie eliminuję ich ze swojego jadłospisu. Po prostu pamiętam o umiarze i wiem kiedy powinnam powiedzieć sobie STOP. Oczywiście warto jest sprawdzać etykiety produktów, dbać o jakość Waszego pożywienia, przygotowywać swoje potrawy na wynos. Ale za nic w życiu nie można popadać w paranoję. Odpuście sobie raz, a może nawet dwa razy w tygodniu i nie miejcie wyrzutów sumienia.A jaki jest Wasz ulubiony, mniej zdrowy produkt, którego nie odmawiacie sobie? Kiedy ostatni raz zrobiliście sobie taki prawdziwy cheat meal albo nawet day ?:) Mam nadzieję, że nie jestem tutaj jedyną osobą, która pozwala sobie czasami na więcej. 

Zasady zdrowego odżywiania

 

W dzisiejszym pości chciałam przedstawić Wam zasady zdrowego odżywiania. W końcu 70 % efektów naszej pracy zależy od tego, jak się odżywiamy. Pamiętajcie, że ABS tak naprawdę robi się w kuchni ;). Mam nadzieję, że po przeczytaniu tego postu wyeliminujecie ze swojego jadłospisu błędy i postaracie wdrążyć zasady zdrowego odżywiania w Wasze życie.

 

1. Jedz posiłki w tym samym odstępie czasowym

Jeżeli będziesz jadła posiłki o stałych porach, to unikniesz odkładania się tłuszczu w Naszym organizmie. Spożywanie posiłków o różnych porach zmusza organizm do tworzenia zapasów, które prowadzą do przybierania na wadzę. Jeżeli Nasz organizm zostanie przyzwyczajony, do jedzenia 4-5 posiłków w równych odstępach, co 3-4 h, to nie będzie odkładał ” na zapas „.

2. Odpowiednie proporcje produktów na talerzu 

Zadbajcie o to, żeby wasze dania składały się z: 1/2 warzyw, 1/4 białka, 1/4 węglowodanów . Nie zapominaj również o zdrowych tłuszczach, którymi możesz polewać np: sałatę . Polecam olej lniany, olej rzepakowy.

3. Jedz powoli!

Sygnał o najedzeniu dociera do mózgu po około 20 minutach od rozpoczęcia posiłku. Pamiętaj, żeby jeść wolno i na małych talerzach. To naprawdę działa ;).

4. Dostarczaj organizmowi odpowiedniej ilość kcal.

Głodzenie się przyniesie odwrotny efekt, niż niektórym z Was może się wydawać. Nie dostarczycie swojemu organizmowi odpowiedniej dawki energii, mikro i makro składników, co może spowodować : zniszczenie mięśni, wypadanie włosów, łamliwość paznokci, problemy z cerą i wiele innych negatywnych skutków, o których wspomnę w innym poście.

5. ŚNIADANIE!

To jest najważniejszy posiłek w ciągu dnia. Nikt z Was nie może go omijać. Jeżeli to robicie, to popełniacie karygodny błąd. Spożywajcie je do 30 minut po przebudzeniu. Powinno ono stanowić około 25% -30 % całkowitego, dziennego zapotrzebowania na energię. Podczas śniadania spożywaj: produkty bogate w białko, owoce, które są źródłem błonnika, węglowodany złożone.

6. Nowa piramida zdrowia ( jakie produkty powinniśmy ograniczyć, a które częściej spożywać )

Produkty, które powinniśmy ograniczyć: czerwone mięso i masło (tłuszcze nasycone), jasne pieczywo, makarony, biały ryż, słodycze (węglowodany proste), przetworzone dania, fast foody, tłuszcze trans (frytki, chipsy, wyroby cukiernicze), sól i przyprawy zawierające glutamininian sodu.

piramida zdrowia
źódło: namaksie.pl

7. Techniki kulinarne ( które stosować, a które unikać )

Polecane:  gotowanie, gotowanie na parze, duszenie bez dodatku tłuszczu, pieczenie oraz grillowanie na patelni bez dodatku tłuszczu. Unikaj smażenia oraz duszenia z tłuszczem.

 8. Nie podjadaj miedzy posiłkami!

Jeżeli czujesz głód, a nie jest pora na posiłek, to wypij szklankę wody, herbaty ( zielonej, białej, czerwonej) lun zjedz jakiś owoc, warzywo.

9. Przestań słodzić kawę, herbatę!

W wielu produktach znajduje się cukier. Nie dokładaj go dodatkowo.

10.Pij wodę

Nie zapominaj nawadniać swojego organizmu. Staraj się wypijać około 2,5 a nawet 3 litrów ( wody, zielonej herbaty ).

11. Aktywność fizyczna

Nie zapominaj o aktywnym trybie życia. Ćwicz codziennie po około 40 minut ( jeden dzień przeznacz na reset ).

12. Ogranicz spożywanie słodyczy, alkoholu oraz przestań palić papierosy

Jeżeli chodzi o dwie pierwsze używki, to raz na jakiś czas możesz sobie na nie pozwolić. Tylko pamiętaj zachować umiar. Z palenie papierosów zrezygnuj całkowicie. Wyjdzie Tobie to na zdrowi;).

13. Dodatkowo

Codziennie spożywaj: 5 porcji produktów zbożowych, 5 porcji warzyw, 2-3 porcje owoców, 2 porcje chudych produktów mlecznych, 2 porcje tłuszczów roślinnych (2 łyżki oliwy lub oleju roślinnego), 1 porcję mięsa (chudego lub drobiu bez skóry), ryby lub ich zamienników (nasiona warzyw strączkowych, jaja).

Mam nadzieję, że po przeanalizowaniu tego artykułu, wykluczycie ze swojego jadłospisu wszystkie niezdrowe zasady zdrowego odżywiania i zastąpicie je tymi, które tutaj przestawiłam. Jeżeli dodałybyście jeszcze coś od siebie, to czekam na Wasze komentarze.

Edukacja seksualna: kłamstwa, które wynosi sie ze szkoly

Prezerwatywy są nieszczelne, antykoncepcja powoduje niepłodność, a kobieta to “gleba”, na której rośnie nowe życie – takie informacje można znaleźć w książkach, z których korzystają uczniowie.

 

Federacja na rzecz Kobiet i Planowania Rodziny wraz z Grupą Edukatorów Seksualnych Ponton przeanalizowała zawartość czterech aktualnie obowiązujących podręczników do „Wychowania do życia w rodzinie” (WdŻ), które mają rekomendację Ministerstwa Edukacji Narodowej. Monitoring pokazuje smutną prawdę o stanie edukacji seksualnej w Polsce.

Autorzy podręczników całkowicie ignorują fakt, że w ciągu ostatnich dziesięcioleci dokonano wielu odkryć w różnych dziedzinach medycyny, a także w socjologii i psychologii. Zamiast wiedzy proponują młodzieży katolicki światopogląd. – W szkole jest już odpowiedni dla tego przedmiot, ale nazywa się religia – mówi dr Pawłowska, edukatorka seksualna i wykładowczyni PAN. W przeciągu ostatnich lat wykreślono już część homofobicznych treści, np. że homoseksualizm to choroba, z której można się jednak wyleczyć, jednak lektura nadal zadziwia. Oto niektóre fragmenty wybrane przez dr Marię Pawłowską.

1. Zaspokajanie popędu w granicach własnego ciała, czyli masturbacja

Omawiana jest jedynie w kontekście chłopców i traktowana w kategoriach wstydliwego problemu. “Niedojrzała, przejściowa forma aktywności seksualnej. U większości minie w momencie osiągnięcia wyższego stopnia dojrzałości psychicznej, moralnej i duchowej. (…) Ponadto masturbacja utrwala egoistyczne i niedojrzałe przeżywanie sfery seksualnej, bez odniesienia do drugiej osoby i bez powiązania z uczuciem miłości. Tak więc od strony psychologicznej nie zawsze jest całkowicie nieszkodliwa.”

Na szczęście mija z wiekiem.

“Wiem, że jest to zachowanie niedojrzałe, chcę osiągnąć dojrzałość, więc podejmuję trud uporania się z nim. Nie jest to łatwe, ale nawet drobny sukces jest znaczący.”

 

2. Antykoncepcja

Kwestii antykoncepcji autorka jednego z podręczników poświęca zaledwie 1.8% objętości książki, a i tak większość informacji zawartych w tych fragmentach nie jest zgodna z prawdą – mówi dr Pawłowska. – Twierdzenie, że prezerwatywy są nieszczelne, a globulki powodują uszkodzenia płodu, świadczy o braku szacunku dla młodzieży. To niepojęte, że w XXI wieku podręczniki posługują się przekłamaniami i tezami, które mogłyby być głoszone w sali katechetycznej, ale nie w szkole.

“Po raz pierwszy w dziejach ludzkości posłużono się medycyną, by do takiego stopnia zniszczyć proces fizjologiczny.”

“Mechanizm działania wielu środków antykoncepcyjnych (spirala, tabletka po stosunku, hormonalne tabletki jednoskładnikowe) powoduje zakłócenia w procesie zagnieżdżania zarodka w macicy i jego obumarcie.”

“Nie akceptacja płodności, wyrażająca się w dążeniu do jej wyeliminowania, stanowi naruszenie więzi małżeńskiej.”

Ponadto antykoncepcja powoduje “trwałą niepłodność”, “ma działanie wczesnoporonne”, a celem jej stosowania jest “uzyskanie stałej dyspozycyjności seksualnej kobiety.”

3. Romantyczne dziewczęta i opętani seksem chłopcy

Podręczniki nasiąknięte są też stereotypami. Z jednej strony wyłania się z nich obraz chłopców opętanych seksem, jednocześnie oczekujących, że ich partnerka zachowają dziewictwo (nazywane “fałdem błony dziewiczej”) do dnia ślubu. Z drugiej – niewinne dziewczęta, które marzą o wielkiej miłości.

“Dziewczyna szuka miłości w kategoriach romantycznych…Wydaje jej się, że to już ten jedyny, wspaniały, na całe życie. Planuje, jaką będzie miała ślubną suknię, pantofelki, bukiet. Chłopcu daleko jeszcze do takich wizji. On bardzo mocno reaguje na bodźce wzrokowe. Dlatego ładniejsze i zgrabniejsze dziewczęta mają większe powodzenie w tej właśnie fazie rozwoju”.

”Wielu chłopców także potrafi czekać. Trzeba przyznać, że nie jest im łatwo. Inna rzecz, czy dziewczęta ułatwią im przyjęcia takiej postawy, czy też może utrudnią przez prowokacyjne zachowanie”.

Autorzy chłopcom polecają wyciszanie popędu seksualnego i zaznaczają, że zawsze można wycofać się ze “wstydliwych kontaktów”. Zachęcają także, by do bardziej emocjonalnych i po prostu głupszych dziewczynek, podchodzili ze zrozumieniem. Być może dziewczynkom nie jest potrzebny intelekt, skoro ich życiowym powołaniem jest – według podręcznika – bycie matką?

4. Siewca i gleba

W podręcznikach słowa „kobieta – żona” i „mężczyzna – mąż” traktowane są wymiennie.

W podręcznikach słowa „kobieta – żona” i „mężczyzna – mąż” traktowane są wymiennie, a współżycie możliwe jest jedynie między heteroseksualnymi małżonkami. – To zaprzeczanie rzeczywistości. Średni wiek inicjacji seksualnej w Polsce to 17-18 lat, rzadko zdarza się, aby ludzie w tym wieku byli po ślubie – mówi dr Pawłowska.

Jeśli jednak dojdzie już do stosunku przed zawarciem związku małżeńskiego, to większa odpowiedzialność spada na dziewczynę – przestrzega Teresa Król w podręczniku “Wędrując ku dorosłości. Wychowanie do życia w rodzinie dla uczniów klas I-III gimnazjum”:

„Dziewczyna powinna zdawać sobie sprawę, że więcej niż chłopiec płaci za nietrafny wybór, bo nie ma równości w naturze. On jest dawcą życia “siewcą”, natomiast jej ciało “glebą”, w której wzrastało nowe życie. Postawa chłopców, którzy stają się ojcami, bywa różna”.

5. Kobieta – inkubator?

We wszystkich podręcznikach kobieta występuje głównie jako potencjalna matka, dlatego nie powinna poddawać się nałogom: “aż 40 proc. potencjalnych matek tzn. kobiet w wieku 20-40 lat, pali”, ani nie odkładać decyzji o poczęciu zbyt długo. A gdy zajdzie w ciążę, staje się inkubatorem, bo jak twierdzą autorzy podręcznika “pomagając brzemiennej kobiecie, okazujesz troskę i miłość jej dziecku”.

6. Młody znaczy zdrowy

Podręczniki całkowicie pomijają choroby chłopców, nie rekomendują wizyt u urologa i nie informują o zagrożeniu np. nowotworem jąder.

Podręczniki bagatelizują ważną kwestię profilaktyki zdrowotnej – podkreśla dr Maria Pawłowska. – W kraju, w którym śmiertelność związane z rakiem szyjki macicy jest jednym z najwyższych w Europie nie można mówić dziewczynkom, że “ginekolog to nie dentysta” i że regularne wizyty nie są koniecznie –oburza się dr Pawłowska. Podręczniki całkowicie pomijają choroby chłopców, nie rekomendują wizyt u urologa i nie informują o zagrożeniu np. nowotworem jąder.

7. Cyberprzemoc: seksting i childgrooming

Nie można przytoczyć cytatu z podręczników związanego z cyberprzemocą, bowiem żaden z nich nie porusza tematu, który jest jednym z głównych problemów nastolatków.

8. Homoseksualizm wynika z odrzucenia

Sposób prezentowania orientacji seksualnych może wzmacniać homofobię wśród uczniów i uczennic – mówi dr Pawłowska. Podręczniki pisane są z założeniem, że wszyscy są heteroseksualni a orientacje inne niż hetereoseksualna są pokrótce omawaine w tych samych częściach podręcznika co przestępstwa seksualne można w jednym z nich przeczytać: „U podstaw homoseksualizmu może leżeć także zranienie, którego chłopcy doznali od dziewcząt np. przy nieudanej próbie współżycia seksualnego.”

9. To edukacja jest przyczyną rozwiązłości

W Polsce już 10 proc. ciąż to niechciane ciąże małoletnich.

Środowiska bliskie kościołowi powołują się na “porażki” edukacyjne w innych krajach. Najczęściej podkreślając nieskuteczność brytyjskiej “seksedukacji”, gdzie notuje się najwyższy wskaźnik ciąż wśród nieletnich w Europie. Ten argument nie przekonuje dr Pawłowskiej. – W Polsce już 10 proc. ciąż to niechciane ciąże małoletnich, to jedyna grupa wiekowa, w której odnotowuje się dodatni przyrost naturalny. Przyczyną tego stanu jest między innymi brak wiedzy na temat antykoncepcji – mówi dr Pawłowska. Z badań przeprowadzonych w USA wynika, że młodzież, która uczestniczyła w lekcjach edukacji seksualnej dużo rzadziej podejmuje ryzykowne zachowania seksualne. To samo dotyczy chorób przenoszonych drogą płciową.

Kto decyduje czego dowie się młodzież?

Trzy z czterech dopuszczonych podręczników powstały pod redakcją Teresy Król, co samo w sobie uniemożliwia jakikolwiek wybór. Problemem jest także dobór rzeczoznawców, w trzech komisjach pracował prof. Bogdan Chazan, nazywany pierwszym katolickim ginekologiem w Polsce oraz prof. Aleksander Nalaskowski, znany z poglądu, że edukacja seksualna to “zbiorowe molestowanie młodzieży”. Ministerstwo edukacji tłumaczy, że nie ma wpływu na wybór ekspertów, bo zgłaszają ich odpowiednie instytucje naukowe takie jak: Polska Akademia Nauk, Polska Akademia Umiejętności, szkoły wyższe lub komitety olimpiad przedmiotowych. Według MEN recenzenci podręczników „WdŻ” spełniali te kryteria.

Wspólny cel, inne metody

– Wierzę, że autorzy podręczników mieli dobre intencje, ale ich metoda jest nieskuteczna. Młodzieży należy się rzetelna wiedza, dlatego będziemy kontynuować projekt monitoringu edukacji w Polsce i zachęcać do wprowadzania zmian

Dystymia-pomocny artykul

Dystymia (/dɪsˈθaɪmiə/ dis-THY-mee-ə, z greki: δυσθυμία, „zły stan umysłu”, depresja nerwicowa, depresyjne zaburzenie osobowości, przewlekła depresja z lękiem) – typ depresji charakteryzujący się przewlekłym (trwającym kilka lat lub dłużej) obniżeniem nastroju o przebiegu łagodniejszym niż w przypadku depresji endogennej. Szacuje się, że około 2-5% populacji ogólnej wykazuje objawy dystymiczne.

Ze względu na łagodniejsze niż w przypadku cięższych depresji objawy (myśli i tendencje samobójcze występują prawie dwa razy rzadziej niż w dużej depresji (według DSM-IV)), zazwyczaj pozostaje nierozpoznana i nieleczona, mając przy tym duży wpływ na życie chorego i jego bliskich.

Nieleczona dystymia może trwać nawet całe życie. Zazwyczaj chory tak bardzo przyzwyczaja się do ciągle obniżonego nastroju, że wydaje mu się on normalnym elementem jego osobowości – sporadycznie używana nazwa depresyjne zaburzenie osobowości sugeruje taką możliwość.

Wydaje się, że przyczyny są typu biologicznego, być może też rolę odgrywają czynniki genetyczne – podobnie jak w przypadku depresji endogennej. Jednak niektóre badania wskazują na nerwicowy charakter tego przewlekłego schorzenia i rolę czynników środowiskowych.

Objawy kliniczne

Diagnoza dystymii wymaga obecności przynajmniej dwóch z następujących objawów, utrzymujących się przynajmniej 2 lata, a okresy remisji, o ile występują, trwają nie dłużej niż 2 miesiące:

  • zaburzenia łaknienia,
  • zaburzenia snu,
  • uczucie zmęczenia,
  • deficyt uwagi-w psychologii i psychiatrii określa się tak wyraźne trudności w utrzymaniu uwagi w pożądanym miejscu.Główne objawy deficytu uwagi to:
    • znaczna przerzutność uwagi
    • roztargnienie (niekiedy znaczne)
    • zapominanie (także o ważnych sprawach)
    • „uciekanie” myśli
    • unikanie zadań wymagających porządku działań
    • dezorganizacja zachowania
    • gubienie rzeczy

    Jest objawem bardzo często występującym głównie w ADHD, ale pojawia się także w wielu postaciach depresji lub w dystymii czy schizofrenii.

    ,

  • trudności decyzyjne,
  • niska samoocena,
  • poczucie beznadziejności.

U dzieci i młodzieży symptomy te muszą utrzymywać się przez rok, aby można było rozpoznać to schorzenie. Głównym objawem dystymii dziecięcej/młodzieńczej może być ogólne poirytowanie i niechęć do działania, niekoniecznie smutek.

Ponadto często występują:

  • częściowa anhedonia,
  • ogólny brak motywacji,
  • ograniczenie zainteresowań,
  • niechęć do kontaktów towarzyskich,
  • stałe uczucie bezsensu i marnowania czasu, nudy i wewnętrznej pustki,
  • czasem zmniejszona dbałość o higienę osobistą (w cięższych przypadkach).

Objawem może być również swoiste napięcie psychiczne, zamartwianie się, czasem lęk; jest on zbliżony do niepokoju odczuwanego w zespole lęku uogólnionego – u połowy chorych na dystymię występuje także to zaburzenie.

Dystymikom wszystko wydaje się trudniejsze niż przeciętnym ludziom, na ogół też płytkie. Osoby te sprawiają wrażenie ponurych, ciągle niezadowolonych i leniwych, rzadko się śmieją. Nic ich nie cieszy albo cieszy w niewielkim stopniu, wyraźnie słabiej niż innych. Do najciekawszych nawet czynności podchodzą zwykle bez entuzjazmu. Zdarzają się też zaburzenia postawy ciała, najpewniej jako skutek ogólnego uczucia zmęczenia. Odpoczynek (zwykle bierny) jest zazwyczaj nieefektywny – dystymicy na ogół nie potrafią wypoczywać.

Objawy dystymii mają tendencję do nasilania się w godzinach popołudniowych. Ryzyko wystąpienia dystymii jest większe wśród krewnych pierwszego stopnia chorych na depresję endogenną oraz wśród kobiet.

Zachorowanie następuje w młodości – najczęściej w wieku dojrzewania, choć dość często zapadają na nią również osoby pomiędzy 20. a 30. rokiem życia, dzieci, a niekiedy ludzie starsi.

Dystymia towarzyszy niekiedy zaburzeniom osobowości, zwłaszcza osobowości unikającej, a także zespołowi natręctw i fobii społecznej. Częstym współwystępującym zaburzeniem jest także prokrastynacja.

U około części osób cierpiących na dystymię zdarzają się epizody cięższej depresji, nazywane wtedy podwojną depresją. Sama nazwa nie jest ujęta w oficjalnych klasyfikacjach, jednakże z pewnych względów używana bywa w opisach klinicznych.

W leczeniu dystymii zastosowanie ma psychoterapia lub leki przeciwdepresyjne, przy czym te drugie zazwyczaj dają wyraźnie lepsze i trwalsze rezultaty. Można łączyć obie formy leczenia. Terapia jest trudniejsza niż w przypadku „zwykłej” depresji, jednak nie niemożliwa. U ponad 60% pacjentów leczenie skutkuje.

Domowe sposoby na piękne i dlugie włosy. Kosmetyki z kuchni i lodówki.

Nieraz wydajemy grube pieniądze na markowe maski i odżywki, tymczasem możemy stworzyć bardzo wartościowe produkty z surowców dostępnych w każdej kuchni.  Co więcej, możemy podnosić wartość odżywczą posiadanych odżywek, mieszając je z wybranymi składnikami.

Każdą maseczkę możemy dowolnie modyfikować, zwiększać ilość poszczególnych składników albo dodawać nowe. Panuje absolutna dowolność.  Podane maseczki to sprawdzone przeze mnie przykłady.
Przygotowanie każdej obejmuje dokładne wymieszanie składników trzepaczką lub mikserem. Powstałą papkę nakładamy na suche włosy przed ich myciem. Głowę owijamy folią i nakładamy ręcznik. Chodzi o to, żeby włosy były w cieple, wówczas składniki lepiej się wchłoną. Możemy podgrzać głowę suszarką, albo nałożyć wygrzany wcześniej ręcznik.
Maseczki spłukujemy dokładnie ciepłą wodą, a później myjemy włosy dwukrotnie delikatnym szamponem. Następnie nakładamy zwyczajną odżywkę. I postępujemy jak zawsze.
Domowe maseczki możemy stosować przed każdym myciem, jeśli mamy bardzo suche lub bardzo zniszczone włosy. W innym wypadku 1 raz w tygodniu lub co 2 tygodnie, a nawet raz na miesiąc.
Podałam czas, ile ja je trzymam na głowie, jeśli masz mało czasu, to 20 minut też wystarczy.
MASECZKI
Tradycyjna
odżywcza maseczka do zniszczonych włosów
Składniki: 1 żółtko, 4 łyżki oliwy z oliwek, sok z 1/4 cytryny
Czas trzymania: 30minut -1 godziny Dobrze nabłyszcza i wygładza włosy.  Jest to maseczka proteinowa. Ważne, żeby dodać cytryny, inaczej żółtko pozostawia swoisty zapaszek.
Na porost włosów
odżywcza maseczka do suchych włosów
Składniki: 3 łyżki oliwy z oliwek, 1 łyżka oleju słonecznikowego, 1 łyżeczka olejku rycynowego, sok z połówki cytryny, łyżka płynnego miodu
Czas trzymania: 30minut-1 godziny
Fot. ugotuj.to
Majonezowa
odżywcza maseczka do suchych włosów
Składniki: 4 łyżki oleju rzepakowego, 1 żółtko, parę kropel cytryny
Czas trzymania: 1 godzina Miksujemy olej z żółtkiem i cytryną aż do uzyskania majonezu :)
Nie decydujmy się na majonez gotowy, bo, nawet ten bez konserwantów,  ma zamiast cytryny – ocet.
Fot. Shutterstock
Jogurtowa
proteinowa maseczka do łamliwych włosów
Składniki: 3 łyżki jogurtu naturalnego, 1 łyżki żelu lnianego, 1 łyżka miodu
Czas trzymania: 1 godzina

Żel lniany otrzymujemy przez ugotowanie w pół szklanki wody łyżki ziaren lnu. Gotujemy je na średnim ogniu, mieszając przez 15 minut. Przecedzamy. Studzimy przed użyciem. Można przechowywać do dwóch tygodni w lodowce. Jest to proteinowa maseczka dla włosów lubiących proteiny mleczne. Wygładza i nawilża.

Bananowa
nadająca połysk maseczka do zniszczonych włosów
Składniki: jeden bardzo mocno przejrzały banan, łyżeczka jogurtu naturalnego lub mleka pełnotłustego
Czas trzymania: 20-30 minut Banana nie rozgniatamy widelcem, jak to podają w wielu przepisach, bo w życiu go nie wydłubiemy z włosów. Należy go zmiksować, dodając odrobinę mleka. Dopiero taką papkę nakładamy na włosy. Podobnie możemy też zrobić z awocado.
Robiłam bananową i polecam. Ale może obciążyć cienkie włosy.
Olejowa
maseczka zmiękczająca włosy suche
Składniki: 2 łyżki oleju lnianego, 1 łyżka słonecznikowego lub/i winogronowego
Czas trzymania: 1 godzina – na całą noc To zwykłe olejowanie, ale z uwagi na zastosowanie przed myciem, zaliczyłam je do maseczek.
Mleczna Kleopatry
maseczka proteinowa 
Włosy zwilżamy tłustym mlekiem w ilości takiej, żeby nam nie ciekło z włosów.
Czas trzymania: 20 minut
Spotkałam się z przepisami, gdzie robimy z mleka płukankę, ale mleko zostaje wówczas na włosach i zwyczajnie brzydko pachnie.

Drożdżowa wzmacniająca cebulki włosowe, pobudzająca porost, odżywcza Składniki: pół kostki drożdży, łyżka jogurtu lub kefiru, łyżka dowolnego oleju

Czas trzymania: 1-3 godzin
PŁUKANKI
W przypadku płukanek, mieszanką polewamy włosy po myciu i nie spłukujemy ich już wodą.
Piwna
płukanka nadająca połysk, ograniczająca przetłuszczanie się skóry głowy
Humulus Lupus, czyli szyszki chmielu

Składniki: szklanka piwa, szklanka wody

Nic nie podgrzewamy, po prostu mieszamy ze sobą. Powiem szczerze, że bardzo martwiłam się zapachem tej płukanki. Na szczęście zapach piwa znika, gdy włosy całkiem wyschną.
Lniana
Fot. bew.com.pl
prostująca proste włosy, skręcająca kręcone, intensywnie nawilżająca
Składniki:

  • żel gęsty – dwie łyżki siemienia i 3/4 szklanki wody. (Z niego możemy zrobić maseczkę).
  • Rzadki żel – łyżka ziaren na szklankę wody (żel do stylizacji)

Przygotowanie: Gotujemy na średnim ogniu, mieszając przez 10 minut. Przecedzamy. Studzimy przed użyciem. Używamy letniego do płukanki. Jako żel do stylizacji musi być całkiem ochłodzony.

Zaraz po płukance włosy mogą być w dotyku tępe, co mija zupełnie, gdy wyschną. Po jej użyciu, włosów jest jakby więcej, są mięciutkie, układają się tak, jakby została użyta pianka.
Kwiaty Hibiskusa Fot. Shleiderbmx Michał Boiski
Ziołowa
podbija naturalne refleksy we włosach, dodaje kolorowi głębi, normalizuje pracę skóry głowy
Składniki: dowolna herbatka ziołowa w ilości 2 torebek i szklanka wody
Dla jasnych/suchych włosów najlepsza będzie lipa i rumianek, dla ciemnych pokrzywa i kora dębu, a dla rudych hibiskus.
Przeciwłojotokowo zadziałają bratek, melisa i szałwia.
Zaparzamy herbatkę pod przykryciem 10-15 minut i studzimy. Letnią polewamy włosy.

Babski wieczór: pomysły, przekąski i konkursy

Chcesz zostać organizatorką najlepszego babskiego wieczoru? To musisz mieć pomysł i to taki, który będzie się długo wspominać. Oto kilka porad, jak zaplanować babskie spotkanie, żeby wszystko się udało i można je było nazwać totalnym sukcesem towarzyskim.

Spontaniczne i niezorganizowane spotkania w dzisiejszych czasach zdarzają się niestety już bardzo rzadko. Fenomen sukcesu to odpowiednio wczesne poinformowanie przyjaciółek o planowanym wieczorze. Przecież musimy mieć z kim zostawić dzieci czy kota, _partypodpowiednio wcześniej wyjść z pracy, a może odwołać wizytę u dentysty, poinformować partnera i oczywiście mieć ochotę, dobry nastrój i czas na przygotowanie. Wydaje się, że najlepszym terminem na taki babski wieczór jest z pewnością piątek po pracy lub wolna sobota. Ale musimy pamiętać, aby dać na przygotowania przynajmniej tydzień, a nawet dwa, bo przecież każda z nas ma jakieś swoje plany, które czasami ciężko przełożyć czy zmienić.

Pamiętajcie, że babski wieczór to zabawa, więc nie jest wcale potrzebny wymyślny strój wieczorowy czy nowa kreacja. Najlepiej założyć coś bardzo wygodnego, co nie krępuje nam ruchów i w czym się czujemy doskonale. Odradzamy też bardzo wysokie obcasy. Przecież niemal każda impreza zaczynająca się od dwunastocentymetrowych obcasów kupionych poprzedniego dnia kończy się… tańczeniem na bosaka. Prawda?

Babski wieczór z zasady organizowany jest w domu jednej z koleżanek, ale bywa, że przy wolnych funduszach odbywa się w jakiejś sympatycznej restauracji czy ulubionym pubie, chociaż wówczas trudno mówić o tym klasycznym babskim wieczorku, w kameralnym gronie. Bywa, że panie urządzają takie spotkania w salonie urody, studiu tańca, kinie czy klubie nocnym, tutaj jednak trzeba dysponować odpowiednim budżetem, a nie zawsze wszystkie koleżanki są zainteresowane takimi spotkaniami. I o tym też wypada pamiętać.

Wybierając opcję tradycyjną, czyli spotkanie w domu, warto wymyślić jeden motyw przewodni, który będzie się przewijał przez cały wieczór. Czyli coś na kształt tematyki spotkania, dla stworzenia czegoś nowego i oryginalnego, a nie zwykłych ploteczek przy kawie czy winie. Może hawajskie klimaty, noc wywoływania duchów, greckie aranżacje czy egipskie nastroje? Może „wieś tańczy i śpiewa” czy lata 70-te? Wszystko zależy też od tego co będziecie chciały robić. Skąd wziąć strój? Proste, przecież każdym mieście jest jakiś lumpeks.

Zabawy i pomysły:

Nie ma zabawy bez jakiegoś dobrego pomysłu. To oczywiste. Ale co wymyślić?

Woman having make-up done

1. Domowe SPA. Może znane, a jednak cieszy się popularnością. Przynosicie z dziewczynami wszelkie nowości kosmetyczne i _babski_wieczor1testujecie wspólnie. Poczynając od sztucznej peruki w kolorze rudym (którą zawsze chciałaś przymierzyć, a nigdy nie było okazji), poprzez malowanie paznokci na odblaskowe kolory i kładzenie na twarz różnych maseczek upiększających (peeling, tonizacja skóry, maseczka) lub naturalnej papki z marchewki, kończąc na tatuażach z henny czy sztucznych rzęsach. Pamiętajcie tylko, żeby nie przesadzić, zmieniając się niechcący za bardzo lub podejmując ryzykowne decyzje, jak obcięcie długich włosów czy nagła zmiana ich koloru…

2. Skecze i dowcipy - poproś wcześniej dziewczyny, aby każda z nich przygotowała na ten wieczór dwa lub trzy dowcipy. Śmiechu nigdy za wiele, więc na pewno będzie wesoło!

_baby

Możecie też w scenkach odegrać śmieszne skecze i scenki z życia wzięte. Super dowcipy znajdziesz TUTAJ

3. Tańce. Z powodzeniem można urządzić wspólną naukę tańca brzucha lub salsy, zapraszając instruktorkę lub korzystając z gotowych instruktarzy na płytach DVD. Niezłym pomysłem jest też wypożyczenie (jeśli nie mamy) konsoli do gier i wtedy możemy tańczyć rumbę lub Zumbę, dodatkowo zdobywając punkty. Fantastyczny pomysł, a na rynku znajdziemy cudowne gry o takiej tematyce!

4. Śpiewanie. Modnym pomysłem i fantastyczną zabawą jest zorganizowanie wieczoru karaoke. Tutaj możliwości jest ogrom – śpiewamy do płyty, muzyki z TV, DVD czy gitary. Możemy także kupić wspaniałe programy z grami Karaoke, które oferują ogromny wybór znanych przebojów, a dodatkowo umożliwiają pojedynki na punkty i zabawę z mikrofonem. Czemu nie? – to fantastyczna zabawa… Polecamy grę KARAOKE 100 hitów (TUTAJ)

karaoke-100-hitow-3D

5. Seans filmowy. Może oklepane i staromodne, a jednak często się sprawdza. Może to być maraton ulubionego serialu czy też seria komedii romantycznych, a nawet wieczór z horrorami. Tutaj musimy ustalić, jakie filmy będą się nam wszystkim podobać, aby nie uśpić koleżanek kolejną powtórką „Titanica”…

bb

6. Gotowanie. Dla lubiących zabawy w kuchni – sprawa jest oczywista. Robicie zakupy i wspólnie przyrządzacie przekąski lub gustowną kolację. W zależności od tego na co macie ochotę. A może gotujecie z płytą do porad znanych szefów kuchni? Potrawy wcale nie muszą być wymyślne, wręcz przeciwnie mogą być zabawne, a nawet takie z podtekstami. Wymienianie się przepisami, wspólne gotowanie i degustowanie potraw może być naprawdę niesamowitym przeżyciem. Pamiętaj! Tego wieczoru gotujecie dla przyjemności, nie z obowiązku, popuśćcie więc wodze kulinarnej fantazji.

7. Foto show. Do pokazu slajdów trzeba się odpowiednio przygotować, przecież należy zebrać Wasze wspólne babskie zdjęcia z rożnych wypadów, ze szkoły, z dzieciństwa. Warto też podopisywać w programie graficznym śmieszne hasła i zabawa na wieczór gotowa! Technologia umożliwia dzisiaj podłączenie laptopa do dużego ekranu telewizora – i pokaz gotowy. Wersja minimalistyczna – to oglądanie zdjęć z wakacji, czy zdjęć Waszych pociech czy rodzin.

????????????????????????????????????????????????????????????????????????

8. Sesja foto. Można też zafundować koleżankom mniej lub bardziej profesjonalną sesję zdjęciową przed obiektywem aparatu. Przy takiej zabawie można poczuć się jak modelka. Ale potrzeba tu zgody koleżanek i ich pełnej aprobaty, inaczej zabawa może okazać się niewypałem. Można to urządzić w domu z dobrym kolegą fotografem lub po prostu samemu, mając do dyspozycji zwykły aparat użytku domowego. Przecież chodzi o zabawę!

9. Ploteczki. Uwielbiamy ploteczki i nie ma w tym nic złego, o ile nie mamy złych intencji i nie chcemy nikomu zaszkodzić. Babski wieczór jest doskonałą okazją, żeby dowiedzieć się o sensacyjnych nowinkach. Plotkowanie podnosi poziom serotoniny, zmniejsza stres i poczucie niepokoju. Jak mówią psychologowie, więź tworząca się między plotkującymi powoduje, że są oni szczęśliwsi. Rozmowy w grupie bliskich sprawdzonych przyjaciół mogą naprawdę zdziałać cuda!

10. Konkursy i zabawy z nagrodami - gospodyni lub wybrana osoba może przygotować kilka gadżetów jako nagrody (np. kosmetyki, drobne upominki). Można zorganizować konkurs kinowy np: na karteczkach napisać tytuły filmów i po kolei prezentować je, aby inne osoby mogły zgadywać i przyznawać punkty.  Może to być tez konkurs zadaniowy bardziej urozmaicony: na karteczkach wypiszcie kreatywne zadania (zaśpiewaj piosenkę, powiedz wierszyk, zatańcz salsę) i przyznawać nagrody, zabawa jest przednia i pozwala na lepsze poznanie swoich umiejętności:)

Pomysł na przekąski

Czy jest jakaś alternatywa dla siedzenia na kanapie, obżerania się chipsami i oglądania jednego z licznych „talent show” w telewizji? Ależ oczywiście. Przygotowanie smacznych przekąsek, ładnych kanapeczek czy koreczków to wcale nie takie trudne! Trzeba tylko _menuchcieć. Możecie umówić się, że każda przyniesie swoją specjalność – własnoręcznie zrobione przetwory, grzybki marynowane, sałatkę i urządzicie przyjęcie tematyczne pod hasłem „Z domowej spiżarni”. A gdy nie macie czasu lub zwyczajnie wam się nie chce, zawsze sprawdzi się zestaw: winogrona, deska serów, oliwki, białe wino, tosty z konfiturą figową, bakalie… Mhmm, brzmi przyjemnie, prawda? Przy dobrym jedzeniu język sam się rozwiązuje i tematów do rozmów wam nie zabraknie. Dania, które pojawiają się w trakcie zabawy powinny być lekkostrawne, a zdecydowanie najwygodniejsze z nich to fingerfoodowe przekąski cieszące oko swoim kształtem, smakiem i różnorodnością. Ważna jest ich forma, ilość i bogactwo rodzajów, to zawsze dobrze działa i fajnie wygląda. Oczywiście powinniśmy przygotować jedzenie na imprezę wcześniej, ustawić na stole a potem już tylko, a może aż, świetnie się bawić!

Jajka ziołowe

Składniki: – 1/2 szklanki majonezu – 2 łyżki mleka 2% _jziołowe- 1 łyżeczka suszonych płatków pietruszki – 1/2 łyżeczki koperku – 1/2 łyżeczki szczypiorku – 1/2 łyżeczki musztardy – 1/4 łyżeczki soli – 1/4 łyżeczki papryki – 1/8 łyżeczki czosnku w proszku – 1/8 łyżeczki pieprzu – 12 jajek – mielona papryka Przygotowanie: Jajka ugotować na twardo i przestudzić. Obrać i przekroić na połówki. Ostrożnie wyjąć żółtka. W małej misce wymieszać pierwsze 10 składników. W drugiej misce utrzeć żółtka na puree i dodać do mieszanki. Jajka wypełnić mieszanką. Posypać natką pietruszki i papryką. Przechowywać w lodówce.

Jajka z puree i krewetkami

Składniki: – 8 jajek – 1/4 szklanki błyskawicznych płatków ziemniaczanych – 1/4 szklanki chudego majonezu _jz krewetkami- 1 łyżka posiekanego świeżego szczypiorku – 2 łyżeczki musztardy Dijon – 1/4 łyżeczki soli – 1/8 łyżeczki świeżo zmielonego czarnego pieprzu – 1/8 łyżeczki zmielonego pieprzu czerwonego – 1/2 szklanki krewetek gotowanych, obrane i pokrojone – 2 łyżki posiekanej świeżej pietruszki – 3 plasterki boczku gotowanego Przygotowanie: Jajka ugotować na twardo i przestudzić. Obrać i przekroić na połówki. Ostrożnie wyjąć żółtka. 4 żółtka rozetrzeć w misce, dodać płatki ziemniaczane i kolejne 6 składników, wymieszać. Wymieszać krewetki i pietruszkę. Przełożyć masę do białek, na niej ułożyć krewetki. Posypać pokrojonym drobno boczkiem. Przechowywać w lodówce.

Jajka z łososiem

Składniki: – 8 dużych jajek – 1/4 szklanki śmietany _jz łososiem- 1 łyżka posiekanego świeżego szczypiorku – 2 łyżki majonezu o obniżonej zawartości tłuszczu – 1 łyżka musztardy Dijon – 2 łyżeczki pokrojonego świeżego estragonu – 2 łyżeczki pokrojonego świeżego koperku – 1/4 łyżeczki świeżo zmielony czarny pieprz – kawałek wędzonego łososia, drobno pokrojony – 16 małych gałązek kopru (opcjonalnie) – 16 małych gałązek estragonu (opcjonalne) Przygotowanie: Jajka ugotować na twardo i przestudzić. Obrać i przekroić na połówki. Ostrożnie wyjąć żółtka. Żółtka rozgnieść widelcem w średniej misce, dodać śmietanę i kolejne 7 składników, dobrze wymieszać. Przekładać masę do białek. Udekorować koperkiem i gałązkami estragonu. Przechowywać w lodówce.

Jajka z krabem

Składniki: – pęczek rzodkiewki, pokrojonej na cienkie plasterki – 1 łyżka świeżego soku z cytryny _j z krabem- 1/2 łyżeczki soli – 8 dużych jajek – 1/4 łyżeczki świeżo zmielonego czarnego pieprzu – 2 łyżki oliwy extra virgin z oliwek – 3 łyżki jogurtu greckiego – kilka kawałków gotowanego kraba – 1/4 szklanki drobno posiekanego selera (ok. 3 średnich łodyg) – 1 łyżeczka musztardy – kilka liści sałaty Przygotowanie: Jajka ugotować na twardo i przestudzić. Obrać i przekroić na połówki. Ostrożnie wyjąć żółtka. Wymieszać plasterki rzodkiewki z 2 łyżeczkami soku z cytryny i 1/4 łyżeczki soli. Przykryć i chłodzić co najmniej 30 minut. Żółtka dokładnie rozgnieść, dodać pozostały sok z cytryny, 1/4 łyżeczki soli i pieprzu i stopniowo dodawać olej, mieszając. Następnie dodać jogurt, mięso z krabów, seler, i musztardę, wymieszać. Doprawić. Ułożyć liście sałaty. Do białek przełożyć masę krabową i układać na sałacie. Ułożyć rzodkiewkę.

Inne pomysły na jajka: TUTAJ

Ciasteczka szczęścia

Składniki: Ciasto: – 1 szklanka oliwy – sok z 1 cytryny – 1 łyżeczka proszku do pieczenia – ok. 50 dag mąki _c1- cukier puder Nadzienie: – 25 dag orzechów włoskich – 25 dag migdałów – łyżeczka cynamonu – 5 mielonych goździków – miód Przygotowanie: Orzechy i obrane migdały posiekać lub grubo zmielić. Dodać cynamon, goździki i tyle miodu, aby powstała niezbyt gęsta masa. Zrobić ciasto: wymieszać szklankę wody z oliwą, proszkiem do pieczenia i sokiem cytrynowym. Zagnieść z taką ilością mąki, aby powstało twarde ciasto. Rozwałkować je na grubość palca, wyciąć kwadraty, na każdym układać porcję nadzienia. Rogi ciastek zagiąć do środka i skleić. Ciastka układać na natłuszczonej blasze, piec 15 min. w temp. 170°C. Ostudzić, posypać cukrem pudrem.

Tortille z guacamole

Składniki: – tortilla (z maki, nie z kukurydzy) – dojrzałe avocado (ani za miękkie ani za twarde) _c2- pół pomidora – 1/4 cebuli (najlepiej czerwonej) – mała papryczka jalapeno – pół zielonej papryki – kolendra – sól – szczypta soli czosnkowej – pieprz. Przygotowanie: Usmażyć tortille w głębokim tłuszczu formując ją przy tym w coś na kształt miseczki. Avocado trzeba rozciapać w miseczce na masę (mogą zostać małe grudki), posiekać drobniutko (im drobniej tym lepiej) papryczkę, cebulę i kolendrę, obrać ze skóry pomidora i wyrzucić pestki, pokroić również w drobniutką kosteczkę. Do smaku dodać sól, pieprz i sproszkowany czosnek. Pastą wypełnić miseczki i ozdobić.

Pasta z łososia na krakresach

Składniki: – 500 g serka wiejskiego lekkiego – 250 g wędzonego łososia _c3- natka pietruszki – sól – pieprz. Przygotowanie: Zmiksować serek wiejski i łososia do momentu uzyskania jednolitej masy. Dodać posiekaną natkę pietruszki. Doprawić solą i pieprzem – do smaku. Podawać z pieczywem białym lub razowym.

Składniki: – 15 dkg sera topionego – 10 dkg łososia wędzonego – 1 łyżka masła Przygotowanie: Ser utrzeć na gładką masę. Pod koniec ucierania dodać drobno posiekanego wędzonego łososia. Najlepiej wszystkie składniki zmiksować za pomocą mini robota. Gotową pastę wyciskać przez tubę ozdobnie i układać na małych krakersach. Dekorować drobnymi listkami zielonej pietruszki.

Więcej pomysłów: TUTAJ

Sałatka makaronowa

Składniki: – 750 g makaronu – 5 ząbków czosnku – 1 łyżka octu balsamicznego _c4- 20 łyżek oliwy z oliwek – 625 g mozzarelli – 150 g suszonych pomidorów – 150 g czarnych oliwek – kilka liści bazylii – sól i pieprz. Przygotowanie: Makaron przygotować według wskazówek na opakowaniu i osączyć. Obrać ząbki czosnku i przecisnąć przez praskę. Czosnek połączyć z oliwą i octem balsamicznym. Pokroić w kostkę mozzarellę i suszone pomidory, oliwki pokroić w cienkie pierścienie i posiekać bazylię. Wymieszać wszystkie składniki z makaronem, polać dressingiem do sałatek.  Ułożyć sałatkę w miseczkach z małych liści sałaty na półmisku.

Pomidory nadziewane Składniki: _c5- 20 pomidorków (300 g) – 1 ząbek czosnku – pół garści bazylii – 150 g serka śmietankowego – mleko – sól – pieprz. Przygotowanie: Pomidory umyć, ściąć delikatnie, usunąć nasiona. Grubo posiekać czosnek, bazylię, wymieszać z twarogiem i z odrobiną mleka do uzyskania gładkiej konsystencji. Doprawić do smaku solą i pieprzem. Napełnić pomidory mieszaniną sera i ułożyć na małym talerzu z oliwkami, orzechami i innymi przekąskami. Udekorować listkami bazylii.

Kolorowe szaszłyki

Składniki: – 200 g okrągłego sera – 1 kiwi _c6- 10 małych truskawek – 150 g sera feta – 1/4 chleba (= 100 g) – 2-3 łyżki pesto – czarne oliwki – 10 małych kromek bagietki – 2-3 łyżki musztardy – ok. 20 wykałaczek. Przygotowanie: Pokroić ser w kliny, kiwi i truskawki obrać, umyć i pokroić w plasterki. Ser feta pokroić na 10 kostek. Z chleba wyciąć pięć klinów, polać pesto, a następnie umieścić ser feta i oliwę spiąć wykałaczką. Musztardę nalać na kromki bagietki, udekorować serem, położyć połówki kiwi i truskawki, i spiąć wykałaczką. Podawać duet na sałacie.

Koreczki ozdobne

Składniki: – garść pomidorków koktajlowych – 20 dag ostrego, żółtego sera – 10 dag szynki typu parmeńskiego. Przygotowanie: Pomidorki umyć, osuszyć, przekroić na połówki. Ser pokroić na kostkę o boku 1,5 cm. Plastry szynki pokroić wzdłuż na cienkie paski. Na wykałaczki nadziewać na przemian połówki pomidorków, ser i szynkę. _c7Koreczki czosnkowo-mięsne

Składniki: – salami – papryka – szynka konserwowa – czosnek marynowany – ser żółty. Koreczki z nutką mięty Składniki: – krakersy – ser żółty (gouda) – rzodkiewki – kiwi – listki mięty.

Inne pomysły: TUTAJ

Włoski deser tiramisu w pucharkach wg Czekoladki

Składniki:  – 2 żółtka – 350 g serka mascarpone – 250 g okrągłych biszkoptów _c8- szklanka śmietanki 30% – 4 łyżki cukru pudru – 1/2 szklanki zaparzonej mocnej kawy – 50 g startej mlecznej czekolady – 3 łyżki likieru amaretto Przygotowanie: Kawę wymieszać z likierem, w mieszance maczać biszkopty, ułożyć po dwie sztuki na dnie 6 pucharków. Śmietankę ubić z cukrem pudrem na sztywno. zmiksować z serkiem mascarpone. Nałożyć po łyżce masy na biszkopty. Kolejno układać warstwami namoczone biszkopty i masę serową. Wierzch dekorujemy resztą masy serowej, pokruszonym namoczonym biszkoptem i startą czekoladą. Odstawiamy na około 3 godziny, aby biszkopty zmiękły.

Bezy z owocami

Składniki: – gotowe duże bezy – 500 ml śmietanki 30% _c9- kilka malin – 1 nektarynka (pokrojona na plasterki) – mandarynka lub klementynka – pół szklanki jagód lub borówek amerykańskich – cukier puder Przygotowanie: Śmietanę kremówkę, która powinna wcześniej schładzać się na najwyższej półce lodówki, ubić z niewielką ilością cukru pudru i układać na bezie. Wierzch przystroić, układając na środku pokrojone owoce kiwi, truskawek i jagód. Można wykorzystać torciki bezowe oraz mniejsze bezy, ale efekt zależy od naszej inwencji.

Pamiętaj, to Twoje przyjaciółki muszą się dobrze czuć u Ciebie, więc nawet jeśli wino wyleje się na kanapę, albo nowy dywan – nie rób afery. Nie zapraszaj mężczyzny, nawet jeśli zapomni o waszym wieczorze, nie zapraszaj go do zabawy. I baw się dobrze, nawet jeśli obudzisz się z „poplotkowym” kacem. Przyjaźń należy pielęgnować! Warto czasem spotkać się, poszaleć, pośmiać, na kilka godzin zapomnieć o codzienności i zwyczajnie odstresować. Nie zdajemy sobie sprawy, jak bardzo jest nam to potrzebne.

Ciasteczka tiramisu

uwaga, można wykorzystać gotowe ciasteczka amaretoo i przełożyć je kremem z mascarpone

tiramisuskładniki na ciasteczka: 4 jajka 1 szklanka cukru 3 łyżki mielonej kawy 3/4 szklanki mąki szczypta soli kakao

składniki na krem:

250g mascarpone 1/4 szklanki cukru pudru

Za pomocą miksera utrzeć żółtka z połową cukru do białości. Dodać kawę, utrze razem, aż masa zgęstnieje. Dodać mąkę – masa powinna być dość gęsta. Białka ubić z solą i dodać resztę cukru. Białka połączyć z masą kawową. Następnie całość przelać do rękawa i wyciskać na blachę wyłożoną papierem. Zostawić między ciasteczkami troszkę luzu, gdyż rosną podczas pieczenia. Piec około 15 minut  w temperaturze 180 stopni C.

Mascarpone wymieszać z cukrem pudrem. Ciasteczka po wystudzeniu przekładać kremem i posypać kakao.

Jaki wpływ ma alkohol na różne aspekty Twojego życia?

Poza wieloma szkodliwymi skutkami zdrowotnymi, picie alkoholu jest często przyczyną znalezienia się pijącego i osób z jego otoczenia w sytuacjach niebezpiecznych i krępujących. Alkohol może upośledzać zdolność do racjonalnego osądu i zaburzać zachowanie, potencjalnie narażając wszystkie zaangażowane osoby na negatywne konsekwencje.

Picie alkoholu może wpływać na wszystkie aspekty życia.

Życie domowe

Niestabilne nastrój i zachowanie osób pijących zbyt wiele z pewnością wpływają na atmosferę i poczucie bezpieczeństwa w ich domach. Alkohol jest zaangażowany w wiele przypadków przemocy w rodzinie, a jego nadużywanie zwiększa ryzyko rozwodu. Około 1 na 4 rodziny jest dotknięta problemem alkoholowym1, następstwa dotyczą niestety przede wszystkim dzieci dorastających w takich rodzinach.

Zaniedbywanie, przemoc i inne przejawy złego traktowania dzieci są bardziej rozpowszechnione w domach, w których pije się zbyt dużo. Nie można zapominać, że skutki takich patologii są długotrwałe i są często źródłem problemów z alkoholem, które poniewierane dzieci mają w swoim dorosłym życiu.

Praca

Alkohol w ogromnym stopniu wpływa na obniżenie wydajności pracy i ryzyko bezrobocia. Zmęczenie, kac, złe samopoczucie, lęk i depresja odczuwane w pracy w związku z piciem mogą niekorzystnie wpływać na jej efektywność.

Oszczędności

U osób dużo pijących wydatki na wino, piwo, wódkę i inne napoje alkoholowe mogą pochłaniać znaczną część domowego budżetu.

Czy kiedykolwiek myślałeś o tym, ile wydajesz miesięcznie na alkohol i ile mógłbyś potencjalnie zaoszczędzić?Konsekwencje prawne

Prowadzenie samochodu pod wpływem alkoholu, stosowanie przemocy i inne zachowania antyspołeczne zagrożone są bardzo poważnymi konsekwencjami, łącznie z karą więzienia i wysokimi grzywnami. Czy kiedykolwiek prowadziłeś auto po wypiciu zbyt dużej ilości lub zachowywałeś się w sposób, w który nie powinieneś z powodu picia?

Czy miałeś jakiekolwiek problemy osobiste w związku ze swoim zachowaniem po alkoholu? Czy kiedykolwiek byłeś zaskoczony i zakłopotany, gdy ktoś wspominał twoje zachowanie po wypiciu alkoholu? Jeśli tak, warto przemyśleć jaki ma to wpływ na partnera życiowego, dzieci, przyjaciół i kolegów.

Czy picie alkoholu wpływa na wygląd zewnętrzny?

Jak chodzi o wygląd, alkohol nie jest sprzymierzeńcem pijącego. Istotnie, niektóre następstwa nadmiernego picia są bezpośrednio dostrzegalne na skórze twarzy i w wyglądzie zewnętrznym.

Masa ciała

Alkohol pobudza głód1, co oznacza, że w czasie picia je się więcej2. Co więcej, alkohol sam w sobie jest bardzo kaloryczny i tuczący, zwiększając ryzyko znacznego przyrostu masy ciała w miarę upływu czasu. Podobnie jak regularne jedzenie niezdrowej żywności, może on nawet przyczynić się do rozwoju poważniejszych problemów zdrowotnych, takich jak cukrzyca typu 2.

Skóra

Alkohol ma działanie odwadniające, co może prowadzić do wysychania i matowienia skóry, która jest pomarszczona i przedwcześnie się starzeje4. Ryzyko potencjalnie trwałego uszkodzenia skóry rośnie wraz z ilością spożywanego alkoholu i czasem picia.

Alkohol i Twoje zdrowie psychiczne

Uzależnienie od alkoholu często idzie w parze z innymi problemami psychicznymi. Jeśli uzależnienie od alkoholu występuje jednocześnie z zaburzeniem psychicznym, jak depresja czy zaburzenie lękowe, nazywa się je chorobami współwystępującymi.

Niektóre osoby z nieleczonymi zaburzeniami psychicznymi początkowo traktują alkohol jako metodę samoleczenia. U innych, objawy psychiatryczne rozwijają się dopiero w następstwie nadużywania alkoholu. Sugeruje to, że nadmierne spożywanie alkoholu może wywołać lub nasilać objawy zaburzeń psychicznych1,2.

Zależności między spożywaniem alkoholu i problemami psychicznymi są dość złożone, w tym wypadku choroby współwystępujące wpływają na siebie nawzajem. W obecności nieleczonego zaburzenia psychicznego nasilają się również zwykle problemy z piciem, i odwrotnie, kiedy wzmagają się kłopoty z nadużywaniem alkoholu, pogarsza to często przebieg problemów psychiatrycznych3.

W przypadku problemów z alkoholem i/lub zaburzeń psychicznych bardzo ważne jest nawiązanie kontaktu z pracownikami opieki zdrowotnej. Pomoc naprawdę jest w zasięgu ręki. Dostępne są sposoby leczenia, metody wsparcia i strategie samopomocy, które mogą pomóc przezwyciężyć brzemię współwystępujących chorób.

Zaburzenia psychiczne wynikające z picia alkoholu

Zaburzenia psychotyczne pojawiające się w okresie intensywnego używania alkoholu

Halucynoza alkoholowa

Majaczenie alkoholowe nie jest jedyną chorobą osób uzależnionych od alkoholu związaną z obecnością halucynacji. Długotrwałe narażenie mózgu na toksyczne działanie etanolu grozi rozwojem halucynozy alkoholowej – będącej typową psychozą wywołaną piciem.

Jak często występuje?

Trudno ocenić częstość występowania tej choroby, a ostrożne szacunki mówią o 1–2% uzależnionych. Wiadomo natomiast, że u co piątego chorego ma ona charakter przewlekły i utrzymuje się wiele miesięcy.

Jak się objawia?

Niezależnie od sytuacji, w jakiej wystąpiła po raz pierwszy, przewlekła halucynoza może utrzymywać się zarówno w okresach picia, jak i trzeźwości. W przeciwieństwie do delirium, omamy mają w tym przypadku charakter słuchowy, co oznacza, że chorzy słyszą nieistniejące głosy, nierzadko należące do znajomych osób. To, co mówią głosy, jest zwykle nieprzyjemne dla pacjenta i stwarza poczucie zagrożenia. Bywa, że głosy namawiają chorego do podejmowania różnych działań – mówi się wtedy, że omamy mają charakter imperatywny. Szczególnie niebezpieczne są sytuacje, gdy treścią halucynacji są głosy nakazujące popełnienie samobójstwa lub agresję wobec innych osób. Mogą się pojawiać również nieprawidłowe przekonania (czyli urojenia) dotyczące bezpieczeństwa oraz poczucie bycia obserwowanym i obmawianym.

Co robić w razie wystąpienia objawów?

Podobnie jak w przypadku majaczenia alkoholowego, logiczne wyjaśnianie osobie chorej, iż to, co słyszy, jest nieprawdziwe, nie spowoduje ustąpienia objawów. Konieczne jest leczenie farmakologiczne. W zależności od nasilenia objawów może być ono prowadzone ambulatoryjnie lub wymagać hospitalizacji. Jeśli chory jest agresywny wobec otoczenia lub przejawia zamiary samobójcze powinien być bezwzględnie leczony w szpitalu.

Jak lekarz ustala rozpoznanie?

Diagnoza opiera się na badaniu psychiatrycznym pacjenta i zebraniu szczegółowego wywiadu dotyczącego spożywania alkoholu oraz okoliczności wystąpienia objawów. Duże znaczenie może mieć rozmowa z bliskimi osobami pacjenta, zwłaszcza jeśli kontakt z nim samym jest utrudniony.

Jakie są sposoby leczenia?

Leczenie chorych z halucynozą alkoholową wymaga regularnej opieki psychiatrycznej i polega na stosowaniu leków przeciwpsychotycznych (neuroleptyków). Niezbędne dla powodzenia terapii jest utrzymywanie abstynencji, która jest jednocześnie warunkiem możliwości przyjmowania tych leków. Generalną  zasadą w psychiatrii jest bowiem całkowity zakaz spożywania napojów z zawartością alkoholu podczas stosowania jakichkolwiek preparatów psychotropowych.

Czy możliwe jest całkowite wyleczenie?

Regularne przyjmowanie leków oraz kontynuowanie abstynencji pozwala na pełne wyleczenie większości chorych.

Co trzeba robić po zakończeniu leczenia? Jak uniknąć zachorowania?

Aby uniknąć nawrotu doznań psychotycznych – halucynacji i urojeń – trzeba pozostawać pod kontrolą psychiatryczną i skrupulatnie przestrzegać zasad farmakoterapii. Powrót do spożywania alkoholu niesie ze sobą ogromne ryzyko ponownego wystąpienia objawów.

  Paranoja alkoholowa (zespół Otella)

Paranoja alkoholowa jest zaburzeniem psychotycznym wikłającym uzależnienie od alkoholu, związanym z obecnością całkowicie nieprawdziwych i niepodlegających korygowaniu przekonań – czyli urojeń.

Jak często występuje?

Chorobliwa zazdrość, której jedną z postaci stanowi zespół Otella, była stwierdzana w niektórych badaniach nawet u 30% osób uzależnionych od alkoholu poddanych leczeniu. Nie ma jednak precyzyjnych i jednoznacznych danych epidemiologicznych dotyczących tej konkretnej postaci psychozy alkoholowej. Urojenia niewierności występują również w przebiegu innych chorób psychiatrycznych, jednak szacuje się, że przyczyną w 20% przypadków jest alkohol.

Jak się objawia?

Choroba ta występuje u mężczyzn i polega na niezachwianym przekonaniu o niewierności małżeńskiej. Chorzy dotknięci tą dolegliwością są przekonani, że ich partnerki prowadzą intensywne życie towarzyskie, umawiają się z innymi mężczyznami, a każde spóźnienie czy wcześniejsze wyjście do pracy interpretują jako niezaprzeczalny dowód swojej racji. Tłumaczenie i uzasadnianie przez kobietę, iż powzięte podejrzenia są niesłuszne, nie przynosi oczekiwanych efektów. Fakt wierności partnerki nie ma tu większego znaczenia, gdyż wszelkie błahe sytuacje urastają w takich przypadkach do rozmiaru całkowitego zawodu zaufania. Pacjenci z tą postacią psychozy podejmują rozmaite, często agresywne działania wobec swoich towarzyszek. Śledzą je, podsłuchują, nachodzą w pracy, przeszukują rzeczy osobiste, oskarżają wobec otoczenia o rozwiązły tryb życia oraz prześladują telefonami i groźbami.

Co robić w razie wystąpienia objawów?

Urojenia zazdrości mogą być przyczyną maltretowania kobiet, znęcania się nad nimi, a nawet zabójstw. Często, mimo zakończenia takiego związku, sytuacja nie ulega zmianie i niezbędne staje się wystąpienie przez kobietę na drogę sądową. W każdym przypadku ofiary mogą się zwrócić o pomoc do Ogólnopolskiego Pogotowia dla Ofiar przemocy w Rodzinie – Niebieskiej Linii – tel. 801 12 00 02.

Pacjenci z paranoją alkoholową wymagają leczenia psychiatrycznego. W razie obecności zachowań agresywnych, wynikających z zaburzeń psychicznych, niezbędne jest wezwanie pogotowia ratunkowego oraz policji w celu przewiezienia chorego do szpitala psychiatrycznego.

Jak lekarz ustala rozpoznanie?

Rozpoznanie ustala się na podstawie badania psychiatrycznego i szczegółowego wywiadu dotyczącego używania alkoholu. Niezwykle cenna jest w tym przypadku relacja otoczenia na temat funkcjonowania chorego, a zwłaszcza partnerek będących obiektem chorobliwej zazdrości.

Jakie są sposoby leczenia?

Leczenie jest trudne i długotrwałe, a warunkiem powodzenia terapii, podobnie jak w przypadku halucynozy alkoholowej, jest utrzymywanie abstynencji. Pod opieką psychiatry pacjent otrzymuje leki przeciwpsychotyczne. Ich działanie rozwija się w ciągu kilku tygodni i wymaga codziennego przyjmowania właściwej dawki zaleconych preparatów. Przerywanie farmakoterapii i manipulacja dawkami, a także spożywanie alkoholu, uniemożliwiają skuteczne wyeliminowanie objawów.

Czy możliwe jest całkowite wyleczenie?

Całkowite wyleczenie jest trudne. Bardzo częste są przypadki nawracania objawów po ich czasowym opanowaniu. Zdarza się, że chorzy wchodzą w kolejne związki, a objawy w postaci chorobliwej zazdrości i podejrzliwości rozwijają się w stosunku do nowych partnerek. Rokowanie w przypadku tej choroby nie jest pomyślne.

Co trzeba robić po zakończeniu leczenia? Jak uniknąć zachorowania?

Stałe przyjmowanie leków przeciwpsychotycznych, regularna opieka psychiatryczna oraz utrzymywanie abstynencji zwiększają szansę powodzenia leczenia. Podjęcie terapii uzależnienia i poznanie mechanizmów radzenia sobie z negatywnymi emocjami może przynieść dodatkowe korzyści i zmniejszyć nasilenie objawów oraz ryzyko nawrotu.

Zespół amnestyczny – zespół Korsakowa i encefalopatia Wernickego

Zespół amnestyczny jest chorobą spowodowaną długotrwałym i intensywnym  piciem alkoholu, wynikającą ze stanu niedożywienia i głębokich niedoborów witaminowych.

Jak często występuje?

Badania pośmiertne wskazują, że typowe dla tej choroby zmiany w mózgu stwierdza się u około 3% osób uzależnionych od alkoholu.

Jak się objawia?

Głównym symptomem jest głębokie upośledzenie pamięci świeżej – czyli zapamiętywania i przywoływania nowych informacji. Chorzy stają się apatyczni, mają zaburzone poczucie czasu i nie potrafią prawidłowo przywoływać kolejności ostatnich wydarzeń. Braki w pamięci wypełniają fałszywymi treściami czyli konfabulacjami, a wspomnienia mieszają się im z teraźniejszością.

Przyczyną zespołu Korsakowa jest, wynikający z intensywnego picia alkoholu, niedobór witaminy B1 (tiaminy). Witamina ta gorzej wchłania się z przewodu pokarmowego u osób pijących, ponadto alkohol zaburza powstawanie jej aktywnej formy w organizmie. Z tego samego powodu u chorych uzależnionych może rozwinąć się stan ciężkich zaburzeń neurologicznych w postaci encefalopatii Wernickego z zaburzeniami świadomości, czyli dezorientacją co do miejsca i czasu, niezbornym chodem, zaburzeniami czucia i kontrolowania ruchów, oczopląsem i drgawkami. Choroba ta może prowadzić do trwałych powikłań i śmierci.

Co robić w razie wystąpienia objawów?

W przypadku stwierdzenia wymienionych objawów zespołu Korsakowa niezbędne jest zgłoszenie się do neurologa  w celu przeprowadzenia ewentualnych badań dodatkowych i włączenia leczenia. Pojawienie się nagłych zaburzeń orientacji i logicznego kontaktu z chorym, drgawki i trudności w wykonywaniu ruchów wymaga niezwłocznego przewiezienia chorego do szpitala.

Jak lekarz ustala diagnozę?

Charakterystyczny przebieg choroby oraz współistnienie uzależnienia od alkoholu są zwykle wystarczającymi przesłankami do rozpoznania i włączenia leczenia. W przypadku wątpliwości diagnostycznych lub dołączenia się nietypowych objawów, wykonuje się badanie obrazowe mózgu, które służy wykluczeniu obecności innej przyczyny zaburzeń (guza, tętniaka, ogniska udarowego). Zwykle przeprowadzane jest wtedy badanie tomografii komputerowej głowy lub rezonansu magnetycznego.

Jakie są sposoby leczenia?

Leczenie zarówno zespołu amnestycznego Korsakowa jak i encefalopatii Wernickego polega na uzupełnianiu niedoborów witaminy B1 drogą iniekcji. Czasem konieczne jest dożylne uzupełnienie brakujących elektrolitów – przede wszystkim potasu i magnezu.

Czy możliwe jest całkowite wyleczenie?

Leczenie nie jest w 100% skuteczne. Mimo długotrwałego podawania niezbędnej witaminy, do pełnego powrotu do zdrowia dochodzi u jedynie 25% pacjentów, u połowy obserwuje się częściową poprawę, zaś u kolejnych 25% objawy utrzymują się bądź narastają. Im mniej zaawansowana jest choroba w momencie włączenia farmakoterapii, tym rokowanie i szanse wyleczenia są większe.

Co trzeba robić po zakończeniu leczenia? Jak uniknąć zachorowania?

Kluczowe znaczenie dla uniknięcia nawrotu choroby ma utrzymywanie abstynencji oraz prawidłowa i zrównoważona dieta bogata w witaminy z grupy B.

Późno ujawniające się zaburzenia psychiczne wynikające z używania alkoholu

Zespoły otępienne, zaburzenia osobowości i zachowania

Niezależnie od opisanych wcześniej jednostek chorobowych, u osób długotrwale pijących alkohol dochodzi do uszkodzeń i zaburzeń funkcjonowania całego układu nerwowego: mózgu, rdzenia kręgowego i nerwów obwodowych.

Jak często występuje?

Z powodu toksyczności etanolu, licznych urazów głowy, krwawień i niedoborów substancji odżywczych, minerałów i witamin u niemal 70% uzależnionych dochodzi do zaników kory mózgowej (istoty szarej).

Jak się objawia?

Kora mózgu jest najmłodszą ewolucyjnie częścią układu nerwowego, kontroluje funkcje intelektualne i emocjonalne, odpowiada za procesy myślowe, planowanie, pamięć, kontrolę impulsów, a także ruchy dowolne. Znajdują się w niej ośrodki wzroku, słuchu, czucia, mowy itp. Spowodowane toksycznymi właściwościami alkoholu uszkodzenie i zanikanie tej części mózgu powoduje istotne zaburzenia funkcjonowania człowieka. Charakterystyczne zmiany osobowości – odhamowanie, impulsywność, drażliwość lub nieuzasadniona euforia, niedostosowywanie się do norm społecznych oraz infantylne zachowania wynikają z uszkodzeń przedniej części kory mózgowia – czyli płatów czołowych. Częstym i źle rokującym powikłaniem uzależnienia jest narastający proces otępienny. Chorzy cierpią na zaburzenia pamięci, mają problem z przyswajaniem nowych informacji, planowaniem, myśleniem, liczeniem, rozumieniem. Początkowo pojawiają się dyskretne objawy, trudności z przypominaniem sobie wydarzeń, czasem apatia i obojętność, niezrozumiałe dla otoczenia zachowania czy wybuchy złości. Pacjenci z zespołem otępiennym – w tym jego postacią, która wynika z używania alkoholu – stają się coraz mniej samodzielni i samowystarczalni i przestają sobie radzić w codziennych sytuacjach. Zapominają o płaceniu rachunków, konieczności robienia zakupów, przygotowywania posiłków itp.

Co robić w razie wystąpienia objawów?

Należy mieć świadomość, że opisane objawy będą się zapewne pogłębiać. Kluczowym celem pozostaje niedopuszczenie do narastania niesprawności chorego. Opieka neurologiczna i psychiatryczna jest niezbędna, jednak podstawowe znaczenie ma zaprzestanie picia alkoholu.

Jak lekarz ustala diagnozę?

Rozpoznanie opiera się na badaniu psychiatrycznym oraz badaniach obrazowych (tomografii komputerowej lub rezonansie magnetycznym), które uwidaczniają zaniki w poszczególnych obszarach mózgu.

Jakie są sposoby leczenia?

Możliwości leczenia tego typu zaburzeń są bardzo umiarkowane i mało skuteczne. Uszkodzony mózg nie jest bowiem w stanie w pełni się zregenerować. Wysiłki terapeutyczne koncentrują się w tym przypadku na ograniczaniu postępu choroby poprzez utrzymywanie trzeźwości. Konieczne jest uzupełnianie niedoborów pokarmowych – witamin, przede wszystkim z grupy B, minerałów, nienasyconych kwasów tłuszczowych. Długotrwała abstynencja pozwala na częściową odbudowę uszkodzonych obszarów, zwłaszcza u kobiet i młodych osób.

Jeżeli opisane objawy pojawiają się nagle, istnieje duże ryzyko, że ich przyczyna jest potencjalnie groźna dla życia. Nagła zmiana zachowania, przede wszystkim związana z zaburzeniami orientacji w miejscu i czasie, a w ekstremalnych przypadkach dezorientacji co do własnej osoby, może być spowodowana krwawieniem do mózgu lub jego ostrym niedokrwieniem, obecnością tętniaka czy guza mózgu. W przypadku nagłej utraty logicznego kontaktu z chorym niezbędne jest natychmiastowe uzyskanie profesjonalnej pomocy i przewiezienie chorego do szpitala.

Depresja

Osoby uzależnione częściej niż reszta populacji chorują na depresję. Jest ona jednym z najczęstszych zaburzeń psychicznych w praktyce psychiatrycznej.

Jak często występuje?

U połowy chorych po przerwaniu picia natychmiast pojawiają się objawy depresyjne, a u co piątego utrzymują się one dłużej niż miesiąc. Na całym świecie zapada na tę chorobę około 20% kobiet i 12% mężczyzn (dane dotyczą populacji ogólnej).

Jak się objawia? Jak lekarz ustala diagnozę?

Depresja jest zaburzeniem, którego podstawowym objawem jest obniżenie nastroju – poczucie smutku, przygnębienia i pesymizmu. Rozpoznanie depresji u osoby uzależnionej nastręcza dużych trudności z uwagi na konieczność rozważenia i wyeliminowania bezpośredniego związku obserwowanych objawów z powtarzanym zatruciem alkoholem lub stanem abstynencyjnym. U kobiet zaburzenia nastroju częściej poprzedzają nadużywanie alkoholu, podczas gdy u mężczyzn to raczej picie poprzedza depresję.

Rozpoznanie ustala się na podstawie badania psychiatrycznego. Zgodnie z obowiązującymi w Polsce kryteriami ICD-10, aby rozpoznać depresję konieczne jest stwierdzenie obecności co najmniej dwóch objawów podstawowych oraz dwóch objawów dodatkowych, gdy utrzymują się łącznie dłużej niż dwa tygodnie.

Podstawowe objawy depresji:

  1. obniżenie nastroju występujące codziennie przez większą część dnia
  2. utrata zainteresowań i/lub odczuwania radości
  3. zmniejszenie energii, zwiększona męczliwość.

 

Dodatkowe objawy depresji:

  1. utrata wiary w siebie i poczucia własnej wartości
  2. nieracjonalne poczucie winy
  3. nawracające myśli o śmierci i samobójstwie
  4. problemy z pamięcią i koncentracją uwagi
  5. zmiana aktywności (spowolnienie lub niepokój)
  6. zaburzenia snu (bezsenność lub nadmierna senność)
  7. zmiany apetytu (nasilenie lub zmniejszenie)

 

Co robić w razie wystąpienia objawów?

Trwające mimo utrzymywania abstynencji smutek, przygnębienie, pesymizm, brak energii, apatia, niezdolność czerpania radości z dotychczasowych przyjemności powinny skłonić do wizyty u psychiatry w celu wykluczenia depresji bądź włączenia właściwego leczenia. Czasem dominującym objawem jest brak energii, niepokój, płaczliwość, trudności w podejmowaniu decyzji i zmobilizowaniu się do jakiegokolwiek działania.

Zgłoszenie się do poradni zdrowia psychicznego nie musi być równoznaczne z rozpoznaniem depresji i przepisaniem leków. Jeśli jednak obserwowane objawy wynikają z depresji lub innych zaburzeń psychicznych, ich odpowiednio wczesne leczenie może uchronić przed dalszym postępem choroby i zapobiec dołączaniu się kolejnych symptomów, w postaci chociażby myśli samobójczych.

Jakie są sposoby leczenia?

Podstawową metodą terapii jest stosowanie leków przeciwdepresyjnych, a lekami z wyboru są tak zwane selektywne inhibitory wychwytu zwrotnego serotoniny (sertralina, citalopram, paroksetyna, fluoksetyna i fluwoksamina). Skuteczność farmakoterapii jest wysoka, jednak wymaga utrzymywania abstynencji. Wypicie alkoholu podczas przyjmowania leków grozi zatruciem, które może się zakończyć śmiercią. Większość przypadków depresji można skutecznie wyleczyć w warunkach ambulatoryjnych, pod opieką psychiatry w poradni zdrowia psychicznego.

W niektórych sytuacjach niezbędna jest jednak hospitalizacja. Jeżeli chory potwierdza pragnienie popełnienia samobójstwa lub jego stan sprawia, że nie jest w stanie zaspokoić swoich podstawowych potrzeb, powinien trafić na oddział psychiatryczny. Warto pamiętać, że osoby uzależnione są obciążone ogromnym ryzykiem popełnienia samobójstwa. Wyniki pewnych badań wskazują, że prawdopodobieństwo odebrania sobie życia jest u nich nawet stukrotnie większe niż w całej populacji.

Czy możliwe jest całkowite wyleczenie?

Tak! Leczenie pierwszego w życiu epizodu depresyjnego trwa zazwyczaj 6–12 miesięcy, zaś kolejnych zwykle nie mniej niż dwa lata. Leczenie często bywa skuteczne, a brak powodzenia terapii jednym lekiem nie wyklucza uzyskania poprawy w wyniku zmiany na inny lek przeciwdepresyjny.

Co trzeba robić po zakończeniu leczenia? Jak uniknąć zachorowania?

Najlepszym sposobem uniknięcia nawrotów choroby jest utrzymywanie abstynencji. W razie ponownego pojawienia się objawów należy się zgłosić do psychiatry w celu włączenia leczenia. Warto pamiętać, że depresja nawraca w 50% przypadków.

Chemikalia nas wykańczają! W niedługim czasie może dojść do „cichej epidemii”

Coraz powszechniejsze w naszym otoczeniu toksyczne substancje chemiczne mogą być związane z rosnącą liczbą zaburzeń neurologicznych u dzieci, m.in. autyzmem, ADHD i dysleksją – piszą naukowcy z Uniwersytetu Harvarda na łamach najnowszego wydania pisma „Lancet Neurology”. Ich zdaniem, należy opracować globalną strategię kontroli i ograniczenia użycia tego typu środków.  „Wielkim – i coraz częstszym – problemem naszych czasów jest duża liczba dzieci, u których dochodzi do zaburzeń rozwoju mózgu na skutek działania trujących substancji chemicznych, bliżej nieokreślonego pochodzenia. Cierpią na zaburzenia koncentracji i uwagi, opóźnienie rozwoju, mają słabe wyniki w szkole. Za najbardziej prawdopodobną przyczynę tych zaburzeń uważamy chemikalia przemysłowe” – mówi prof. Philippe Grandjean z Harvard School of Public Health w Bostonie.

Opracowany przez jego zespół raport bazuje na podobnych badaniach z 2006 roku, które ujawniły pięć chemicznych środków przemysłowych, uznanych za neurotoksyczne i powodujące zaburzenia rozwoju mózgu. Nowe badania poszerzyły tę listę o kolejnych sześć substancji: mangan, fluorki, dwa rodzaje pestycydów (chloropiryfos i DDT), rozpuszczalnik – czterochloroetylen i polibromowane difenyloetery (środki zmniejszające palność).

Raport harwardczyków zwraca uwagę na możliwe powiązania między tymi neurotoksynami a coraz powszechniejszymi zaburzeniami rozwojowymi u dzieci. Autorzy wymieniają m.in, że mangan wpływa na ograniczenie zdolności intelektualnych i motorycznych, rozpuszczalniki są związane z nadpobudliwością i agresywnymi zachowaniami, a niektóre rodzaje pestycydów powodują zaburzenia funkcji poznawczych.

Grandjean oraz drugi autor badania – dr. Philip Landrigan z Icahn School of Medicine at Mount Sinai w Nowym Jorku przewidują, że lista substancji chemicznych, z którymi stykamy się na co dzień, a które mogą być neurotoksynami, jest dużo dłuższa, choć nie zdajemy sobie z tego na razie sprawy. Ich zdaniem, w niedługim czasie może dojść do „cichej epidemii” obejmującej zaburzenia zachowania, opóźnienia rozwoju i zaburzenia funkcji społecznych. A kontrolowanie tej epidemii jest niezwykle trudne ze względu brak odpowiednich regulacji ze strony rządów krajów rozwiniętych. „Jak dotąd bardzo niewiele chemikaliów doczekało się zakwalifikowania do grupy toksyn zaburzających rozwój układu nerwowego, których stosowanie podlega ścisłym normom” – napisali naukowcy.

Autorzy twierdzą jednak, że wprowadzenie przepisów, regulujących wykorzystywanie tych substancji ze względu na ochronę mózgów dzieci na całym świecie, jest niezbędne. Proponują stworzenie nowego, międzynarodowego prawa, które nałoży obowiązek testowania wszystkich chemikaliów przemysłowych pod kątem potencjalnej neurotoksyczności.

„Jest to problem o zasięgu międzynarodowym, więc i rozwiązanie musi być międzynarodowe – uważa Grandjean. – Mamy skuteczne metody badania, czy przemysłowe środki chemiczne mają szkodliwy wpływ na rozwój mózgu dzieci. Już czas, aby je wykorzystać, czyniąc takie testy obowiązkowymi”.

Samospalenie (pseudonauka) czyli prawda czy falsz?

Samospalenie (określane również jako samozapłon, ang. Spontaneous human combustion, skrót SHC) – zjawisko polegające na samozapłonie ludzkiego ciała z nieznanych przyczyn. Istnienie zjawiska nie zostało udowodnione naukowo. Zdaniem osób, przekonanych co do faktycznego występowania samospalenia, typowymi zjawiskami zachodzącymi w jego trakcie są jasnoniebieski kolor płomieni oraz gęsty gryzący dym wydobywający się z ciała. Do tego dochodzi jeszcze syk do złudzenia przypominający syk ulatniającego się gazu. Z ciała pozostają tylko popioły – nawet kości ulegają spaleniu, co może świadczyć o olbrzymiej temperaturze ognia albo długim czasie spalania. Na uniwersytecie w Leeds doktor D. J. Gee jako pierwszy zaczął poważne badania nad zjawiskiem samozapłonu. Jakiś czas później wyniki eksperymentu przedstawił w czasopiśmie Medicine, Science and the Law. Według nich picie alkoholu w żadnym wypadku nie oddziałuje na fenomen samozapłonu. Możliwe, że od źródeł ognia zapalają się ubrania lub sprzęty, od nich zapala się ciało, wytapia się z niego tłuszcz (który często znajdowano w okolicy „samospalonych” osób), tłuszcz podsyca ogień i po dostatecznie długim czasie nawet w stosunkowo niskiej temperaturze (niższej od 1300 stopni w piecu krematoryjnym) następuje spopielenie całego ciała, włącznie z kośćmi. Czasami jednak nie ma ewidentnych dowodów na istnienie źródła, które mogłoby spowodować pożar.

Samospalenie w hinduizmie

  • Jedna z współczesnych osób szeroko rekomendująca konieczność rozwoju badań naukowych nad energią kundalini , Indus Gopi Krishna , doświadczający w swoim ciele przez okres kilku miesięcy szczególnie silnego źródła ciepła ( Od środka trawił go ogień, jakby w jego wnętrzu buchał piec  ) wspomina przestrogę wypowiedzianą przez guru jego szwagra. Hinduistyczny guru przestrzegał iż w przypadku, gdy zajdzie rozbudzenie i przesunięcie kundaliniśakti z poziomu muladharaćakry w górę ciała kanałem nazywanym w fizjologii mistycznej hathajogi i tantryzmu jako pingalanadi ( kanał słoneczny, przeciwległy dla idanadikanału księżycowego )
    Quote-alpha.png

    można spłonąć na śmierć z powodu nadmiernego wewnętrznego żaru

    .

  • O odczuwaniu gorąca, wypalającego od wewnątrz ciało i powodującego utratę wagi , podczas praktykowania zaleconej przez swojego guru sadhany, wspomina w autobiograficznej książce Swami Muktananda Paramahansa :
Quote-alpha.png

It grew so hot that it started to burn me everywhere…, it went on burning as if on fire.

Bhagawan Nityananda objaśniał mu:

Quote-alpha.png

It is the burning radiance of yoga

i dla ulgi polecał stosować substancję z rośliny khus. Muktananda wiąże te doznania z oczyszczaniem drugiego z czterech subtelnych ciał istoty ludzkiej (śarira), postrzeganego przez mistyków indyjskich w wizjach w formie białego płomienia . Ciału temu patronuje biała bogini Sweteśwari, a jaźń związana z tym ciałem nazywana jest tajdźasa

  • Intensywny proces przepływu prany, odbywający się w sposób niekontrolowany i przez kanały (nadi) drugorzędne zamiast przez kanał centralny suszumnanadi, może być przyczyną szaleństwa, samospalenia lub śmierci.
  • Swami Rama w swej książce: „Żyjąc wśród himalajskich mistrzów” wymienia wśród sposobów osiągania mahasamadhi również samospalenie w ciągu ułamka sekundy, poprzez medytację na manipuraćakrze (ćakrze splotu słonecznego).
  • Bhagawatapurana przedstawia boginię Sati świadomie rezygnująca z życia, jako siedzącą twarzą na północ i obejmowaną przez ogień palący jej ciało fizyczne, będący celowym następstwem jej wejścia w stan medytacji
Quote-alpha.png

zapowiedziała, że nie będzie dłużej używać powłoki fizycznej otrzymanej od Dakszy. Siadła na ziemi z twarzą skierowana na północ i wkrótce jej ciało objął ogień zrodzony z głębokiej medytacji

  • Informacja o takiej genezie ognia pojawia się również w poemacie Ćandimangal (59-63) Mukundaramy Ćakrawartiego:
Quote-alpha.png

w ciele Sati dzięki mocy jogi zapłonął ogień

  • zdaniem autorów hinduistycznych, wewnętrzny ogień pochodzący z sat nie powoduje bólu fizycznego podczas rytualnego samobójstwa wdowy (sati), analogicznie jak wewnętrzny ogień jogi (trl. yogāgni) w opowieści o samospaleniu się Sati, żony Śiwy

Podróże w czasie są możliwe! Oto sensacyjny dowód

W 1950 r. doszło w Nowym Jorku do tragicznego wypadku. Mężczyzna znany jako Rudolph Fentz został potrącony przez samochód. Wskutek poniesionych obrażeń, zmarł. Nie byłoby w tym nic dziwnego, a o fatalnym zdarzeniu wszyscy pewnie szybko by zapomnieli, gdyby nie jeden szczegół. Fentz odziany był w rzeczy, których już od dawna się nie nosiło. Jego ubiór typowy był dla ludzi żyjących z XIX wieku. Skąd jegomość, który przechadzał się ulicami nowojorskiej metropolii, miał na sobie odzież pochodzącą z minionego wieku? Czy był miłośnikiem stylu retro? Dla wielu osób odpowiedź jest tylko jedna – Fentz był podróżnikiem w czasie. Dowodem na prawdziwość tego twierdzenia miało być przeprowadzone potem śledztwo. Ujawnione w jego trakcie szczegóły okazały się zaskakujące.

 

Czy podróże w czasie są możliwe? Wśród największych autorytetów świata nauki zdania na ten temat są podzielone. Co jakiś czas na światło dzienne wychodzą materiały, które każą ponawiać to pytanie. Dla niektórych zagadnienie to jest powodem do drwin, dla innych – pojawiające się regularnie doniesienia o tzw. „podróżnikach w czasie”, są dowodem na prawdziwość niezwykłej hipotezy, a przynajmniej przyczynkiem do zakrojonej na szeroką skalę debaty o możliwości przemieszczania się w czasie.

 

Do zaskakującego wydarzenia, które przez jednych traktowane jest jako dowód na to, że podróże w czasie nie są bujdą, a dla innych stanowi barwną i atrakcyjną legendę miejską, doszło w czerwcu 1950 r. na ulicach Nowego Jorku. Zdaniem świadków, mężczyzna w odzieży sprzed kilkudziesięciu lat wyłonił się nagle znikąd w pobliżu słynnego Times Square. Poza staromodnymi ubraniami miał też bokobrody stylizowane w sposób, który popularny był wiele dekad wcześniej. Tajemniczy pan – według świadków – najpierw zaczął rozglądać się wokół siebie, a potem na jego twarzy zarysowało się uczucie paniki. Chwilę później zaczął on biec przed siebie. Nie trwało to jednak zbyt długo. Przerażony człowiek po krótkim sprincie dostał się pod koła samochodu. Nie udało się go uratować.

Na miejscu wypadku natychmiast pojawiła się policja. Przedstawiciele służb, podczas prowadzonych czynności, dokonali przeszukania kieszeni ofiary wypadku. Jeśli kogoś dziwił już sam wygląd nieszczęśnika, który wyglądał jak człowiek pochodzący z innej epoki, to przedmioty, które udało się przy nim odnaleźć, mogły go ostatecznie zbić z tropu. Mężczyzna miał bowiem przy sobie pieniądze, które pochodziły z XIX wieku. Znaleziono też przy nim list sprzed kilkudziesięciu lat oraz – wyglądające na nowe – wizytówki, na których widniały jego personalia. Nazywał się Rudolph Fentz.

Policja natychmiast wszczęła śledztwo, podczas którego starano się ustalić miejsce stałego pobytu ofiary wypadku oraz adres zamieszkania jego krewnych. Niestety, wszystkie próby spełzły na niczym. W końcu śledczym udało się jednak natrafić na ślad starej kobiety, wdowy po Rudolphie Fentzu, juniorze. Zdradziła ona, że ojciec jej zmarłego męża, Rudolph Fentz starszy, zniknął w 1876 r. w niewyjaśnionych okolicznościach. Miał wyjść z domu na spacer i przepaść bez śladu. Próby jego odnalezienia nie przyniosły żadnych efektów. Czy możliwe było, że doszło do niespotykanego zbiegu okoliczności? Wszelkie wątpliwości co do tego zostały przerwane, gdy okazało się, że adres na wizytówkach odnalezionych w 1950 r. przy Fentzu pokrywał się z adresem zamieszkania zaginionego w 1876 r. mężczyzny.

Opowieść na temat Rudolpha Fentza, który szybko został ochrzczony mianem kolejnego podróżnika w czasie, szybko zaczęła żyć własnym życiem. Historia zyskała tylu samo zwolenników, którzy byli pod wielkim wrażeniem całego splotu niezwykłych wydarzeń, towarzyszących wyjaśnianiu pochodzenia Fentza, co przeciwników, którzy nie mieli wątpliwości, że opowieść, choć niezwykła, jest w dużej mierze wytworem czyjejś bujnej wyobraźni. Nie zmienia to jednak faktu, że została ona zaprezentowana jako prawdziwa w wielu publikacjach, które pojawiały się w latach 70. i 80. XX wieku.

 

Robiąca wielką furorę historia nie dawała spokoju wielu osobom, które nie dowierzały w prawdziwość podobnych powiastek. Jeden ze sceptyków, Chris Aubeck postanowił przeprowadzić śledztwo i określić, co kryje się za modną opowieścią. Odkrył on, że wszystkie wątki, które zawarte były w powtarzanej w różnych kręgach historii, pojawiły się pierwszy raz w opowiadaniu fantastycznonaukowym, opublikowanym w antologii Jacka Finneya (1951 r.). Potem opowieść miała pojawić się też w broszurze Ralpha Hollanda, członka organizacji Borderland, której członkowie wyrażali przekonanie o istnieniu czwartego wymiaru. Ten przedruku dokonał jednak bez zgody autora, a wszystkie wskazówki informujące o tym, że historia jest fikcyjna, usunął. To miał być ostateczny dowód na to, że wszystko  zostało wyssane z palca.

Przeprowadzone w 2005 r. przez Aubecka śledztwo, które miało przeciąć wszelkie spekulacje, nie było jednak przeprowadzone dość rzetelnie. W 2007 r. inni badacze zagadki natrafili bowiem na archiwalny artykuł, pochodzący z 1951 r., w którym opisana została historia Rudolpha Fentza oraz szczegóły przeprowadzonego przez policję śledztwa. Artykuł pojawił się w gazecie na kilka miesięcy przed ukazaniem się krótkiego opowiadania Jacka Finneya, które przez Aubecka zostało przedstawione jako źródło całego zamieszania. Wielu badaczy twierdzi też, że także dziś istnieją dowody na to, że niejaki Rudolph Fentz naprawdę zniknął w 1876 r.

 

 

21 sposobów na rozstanie się z przygnębieniem

  • Sprawiaj sobie różne drobne przyjemności. Na przykład zrób sobie ciepłą kąpiel z aromatycznym olejkiem i rozkoszuj się podczas niej tym, jak ciepło i aromaty przenikają twoje ciało. Postaraj się nie myśleć o niczym innym, tylko odczuwać przyjemność płynącą z tej kąpieli i to, jak ona cię uspokaja.
  • Wyszukuj różne pozytywne drobiazgi, które się zdarzyły w ciągu dnia, i dziękuj za nie wieczorem Panu Bogu. Np. masło się gdzieś schowało, ale je znalazłeś, albo policja cię nie zatrzymała, mimo że przekroczyłeś prędkość.
  • Zauważaj ulotne drobiazgi przynoszące radość, takie jak piękny krajobraz przez okno w pociągu, dobry deser, ładny przedmiot na wystawie sklepowej.
  • Buduj w sobie akceptację dla siebie i zaufanie do siebie. Wyszukaj rzeczy, które są w tobie wartościowe, spróbuj wypisać swoje zalety i powody, dla których można cię lubić. Jeżeli ktoś ci mówi, że jesteś do niczego, nic nie umiesz, masz same wady, jesteś gruby itd., to oznacza to tylko jedno: że sam czuje się bezwartościowy i usiłuje się dowartościować twoim kosztem. Nie warto tracić życia na relacje z takimi ludźmi.
  • Staraj się wyodrębnić w życiu oddzielne obszary. Jeśli aktualnie zajmujesz się jednym obszarem, to tematy dotyczące drugiego wyłączaj, po prostu odkładaj nasuwające się myśli dotyczące tamtego obszaru na bok do momentu, aż przyjdzie czas na zajmowanie się nim. Chodzi o to, żeby problemy w jednym z obszarów nie zalewały ci i nie psuły całego życia.
  • Obserwuj swoje emocje, uczucia, reakcje, instynktowne zachowania. Kiedy się pojawiają, co je wywołuje (szukaj konkretnych czynników), jakie jest ich nasilenie i trwałość, jak się potem czujesz: dobrze czy źle. Nie usiłuj ich zmieniać i nie wartościuj ich jako złych, nie potępiaj się za nie, tylko po prostu się im przyglądaj, poznawaj je.
  • Przypominaj sobie regularnie, że masz żyć chwilą dzisiejszą. Przeszłości już nie ma, a przyszłości jeszcze nie ma. Odsuwaj nasuwające się myśli dotyczące przyszłości — co się może wydarzyć, czy coś się stanie czy nie, czy uda ci się uzyskać to, na czym ci zależy. Będzie, co Bóg da. Te myśli i tak nie mają żadnego wpływu na rzeczywistość, a tylko wprowadzają niepokój i zatruwają życie.
  • Wyszukuj miejsca, w których czujesz, że nastąpią nieuniknione zewnętrzne wydarzenia, które są silniejsze od ciebie i na które nie masz żadnego wpływu. Wynotowuj je, w wolnych chwilach przemyśl na spokojnie i zastanów się — być może jednak nie jesteś bezsilny, możesz jakoś na nie wpłynąć albo im zapobiec, może istnieje przestrzeń dla twojej wolnej decyzji. A nawet jeśli nie, to być może ich negatywny wpływ będzie mniejszy, niż się obawiasz. Często obawiamy się, że coś będzie dla nas prawdziwą katastrofą (np. zwolnienie z pracy czy czyjś wyjazd), a gdy to już nastąpi, okazuje się, że owszem, jest przykre, kłopotliwe, bolesne, ale nie katastrofalne.
  • Jeśli zamierzasz wpłynąć na kogoś, żeby się zmienił, zaczął cię lepiej traktować, zrobił to, co chcesz, to z góry można przewidzieć, że to się skończy rozczarowaniem. Mamy dużo mniejszy wpływ na innych ludzi, niż nam się wydaje. Dlatego, zamiast budować iluzje (może on się kiedyś zmieni…), lepiej pogodzić się z faktami i zadać sobie pytanie: czy akceptuję tę osobę taką, jaka jest, czy nie. A następnie podjąć decyzję: utrzymuję tę relację na obecnych warunkach (ewentualnie podejmując działania ochronne) albo ją zrywam.
  • Dawaj ludziom wolność. Jeżeli ofiarowujesz im swoje uczucia, czas, zainteresowanie, to nie spodziewaj się niczego w zamian. Nie oczekuj, że obdarowany ci się odwzajemni. Byłaby to manipulacja: nie obdarowanie kogoś, tylko wciągnięcie w pułapkę, żeby czuł się zobowiązany i dał ci to, co chcesz otrzymać. Nie ma chyba skuteczniejszego sposobu popsucia relacji z drugim człowiekiem; zostaje tylko żal, rozczarowanie i poczucie krzywdy. Oczywiście obdarowany może obdarzyć cię swoimi uczuciami czy zainteresowaniem, ale będzie to z kolei jego dar, dokonany w wolności i do niczego ciebie nie zobowiązujący.
  • Staraj się demaskować w swoim postępowaniu próby nadkontroli i myślenie roszczeniowe. Ma do tego skłonność znakomita większość ludzi. Przejmujemy odpowiedzialność za sprawy, o które nikt nas nie prosił, usiłujemy nimi kierować według swojego zdania i jeszcze oczekujemy wdzięczności otoczenia. Mamy też długą listę oczekiwań (często nawet nieuświadomionych), zaczynając od rządu, przez współpracowników i znajomych, po sąsiadów i członków rodziny. Nawet jeśli są słuszne (że sąsiad nie będzie wyrzucał śmieci na twój balkon, a twoi najbliżsi złożą ci życzenia urodzinowe), to spora część z nich nie będzie spełniona. Pogodzenie się z tym poprawi ci nastrój.
  • Nie narzucaj sobie wewnętrznego przymusu, że zawsze musisz wszystko zrobić tak, żeby nie było do czego się przyczepić (i tak znajdzie się ktoś, kto się przyczepi), że nigdy nie możesz się spóźnić i że można to było zrobić jeszcze lepiej. Daj sobie i innym prawo do zawalania części spraw i odpędzaj pojawiające się poczucie winy. Nie ma człowieka, który by zawsze wszystko robił świetnie i nigdy nie nawalił. Nawet jeśli ktoś usiłuje cię o tym przekonać, to ma niezbyt czyste intencje… Bo perfekcjonista z poczuciem winy jest bardzo wygodny, wszystko można na niego zrzucić. Tylko że to się prędzej czy później kończy załamaniem i zniechęceniem.
  • Nie przeżywaj w nieskończoność tego, co się stało, nie zastanawiaj się, co by było, gdybyś postąpił inaczej, niż zrobiłeś. Nawet jeśli zawaliłeś coś totalnie na całej linii i wszystko popsułeś, to to już teraz nie ma żadnego znaczenia. Było, minęło. Trzeba żyć dalej. Oczywiście warto przeanalizować popełnione błędy, żeby ich unikać w przyszłości, ale po opadnięciu emocji, jeden raz i konstruktywnie, a następnie zamknąć temat. Jeśli się ciągle przebywa myślami w przeszłości, można nie zauważyć, że właśnie dostaje się nową szansę…
  • Staraj się zamieniać „muszę” na „chcę”. Ilekroć pomyślisz „muszę…” (coś mieć, zrobić, zachować się w określony sposób), łap się na tym i świadomie wyszukuj powody, dla których w rzeczywistości ty chcesz zrobić czy mieć to coś, a nie musisz. Jest bardzo niewiele sytuacji, w których naprawdę występuje przymus (np. musimy oddychać i chodzić do toalety). Najczęściej sami nieświadomie zamieniamy swoje potrzeby (chcę) na przymusy (muszę), a to powoduje, że w razie ich niezrealizowania czujemy się znacznie gorzej. Na przykład: nie lubię dzwonić do rodziców, ale dzwonię — nie dlatego, że muszę, bo mi nikt pistoletu do głowy nie przykłada, tylko dlatego, że chcę, bo czuję się źle, gdy pomyślę, że będą rozczarowani i zranieni, jeśli nie zadzwonię.
  • Obserwuj natrętne myśli. Jak dokładnie brzmią, w jakich okolicznościach się pojawiają (na przykład, o czym wtedy myślałeś), jakie uczucia w tobie wywołują. To ogromna kopalnia ważnych informacji. Staraj się je spokojnie analizować i precyzować, co konkretnie w nich wywołuje twój strach, smutek, poczucie bezsensu, brak nadziei, rozczarowanie, zniechęcenie. Dzięki temu będziesz mógł się zorientować, co ewentualnie powinieneś zmienić w swoim życiu (część z nich może być sygnałem rzeczywistych problemów). Unikaj sytuacji, w których te myśli zazwyczaj się pojawiają, i aranżuj sytuacje przeciwne (np. jeśli pojawiają się, gdy stoisz w kolejce i nie jesteś niczym zajęty, to bierz ze sobą książkę albo dzwoń do kogoś). Przygotuj też sobie miłe myśli, którymi będziesz zastępować tamte.
  • Staraj się ćwiczyć cierpliwość i myślenie długodystansowe. Wiele naszych rozczarowań wynika z faktu, że chcemy coś mieć albo widzieć skutki naszych działań natychmiast, gorączkowo staramy się wpływać na rzeczywistość wokół nas, przekształcać ją zgodnie z naszymi oczekiwaniami. Przypomnij sobie scenę wysadzenia tamy z filmu „Komandosi z Navarony”. David Niven podkłada malutki ładunek wybuchowy, który tylko w jednym miejscu narusza konstrukcję tamy. To wystarcza — reszty stopniowo dokonuje ciśnienie wody. Mamy za mało sił, żeby walczyć z życiem, należy raczej obserwować istniejące fakty i procesy i szukać sposobów, żeby zaczęły działać na naszą korzyść, a następnie cierpliwie czekać na efekt.
  • Szukaj swoich nie zaspokojonych potrzeb. Być może odczuwasz jakąś jedną, wielką, nie zaspokojoną potrzebę, o której ciągle myślisz, ale to nie znaczy, że nie masz innych. Na pewno są, tylko ich nie zauważasz, a one też nie są zaspokojone i dodatkowo powiększają twój dyskomfort. To może być na przykład potrzeba zostania docenionym czy potrzeba poczucia bezpieczeństwa. Staraj się zaspokajać te potrzeby, a jeśli to niemożliwe, przynajmniej miej ich świadomość, żeby nie drążyły ci podświadomości.
  • Staraj się wypracowywać w sobie pewien luz i dystans do spraw, które cię angażują emocjonalnie, na których ci zależy, które są dla ciebie bardzo ważne. Żebyś mógł sobie dobrze z nimi radzić, potrzebujesz pewnej swobody i wolności; one nie mogą cię dusić za gardło.
  • Próbuj wyszukiwać w trudnych wydarzeniach elementy humorystyczne. Dzięki humorowi łatwiej sobie radzić ze strachem, rozpaczą i innymi uczuciami, jakie one wywołują. Jeśli na przykład szef robi ci poniżające awantury i masz ograniczone możliwości obrony przed nim, spróbuj spojrzeć na to z zewnątrz, jako widz, jakbyś oglądał sitcom. Taki wściekający się, podskakujący i zakompleksiony histeryk jest przecież w gruncie rzeczy bardzo śmieszny…
  • Kiedy czujesz się osamotniony i myślisz, że nikomu na tobie nie zależy, to pamiętaj, że nawet jeśli nie zależy na tobie jakiejś osobie, na której tobie bardzo zależy, to nie oznacza to, że nikomu na tobie nie zależy. To bardzo boli, jeśli ktoś nie odwzajemnia twoich uczuć czy cię nie docenia, ale niech cię chociaż trochę pocieszy to, że na przykład mnie na tobie zależy, skoro zużyłam cały dzień, żeby to wszystko napisać.
  • Powtarzaj sobie, że w twoim życiu zdarzy się w przyszłości jeszcze wiele wspaniałych rzeczy. Zło zawsze w końcu mija. Każda klęska i cierpienie przyczynia się do naszej pomyślności i szczęścia. Nic tak nie uczy pogody ducha, jak właśnie cierpienie. Jest ono w gruncie rzeczy wielkim darem i warto je zaakceptować. Twoje niepowodzenia nie są przypadkowymi pociskami ślepego losu, tylko drogą, która prowadzi cię do celu. Być może myślisz, że twoja egzystencja jest nieszczęśliwa, beznadziejna i bezcelowa, ale to dlatego, że widzisz tylko najbliższe pięć metrów przed sobą. Nie trzeba się obawiać; droga będzie się stopniowo przed tobą odsłaniać, w miarę jak będziesz nią szedł. To wszystko ma sens; dlatego możesz z ufnością i nadzieją patrzeć w przyszłość.

Desiderata

Przechodź spokojnie przez hałas i pośpiech, i pamiętaj, jaki spokój można znaleźć w ciszy. O ile to możliwe, bez wyrzekania się siebie, bądź na dobrej stopie ze wszystkimi. Wypowiadaj swą prawdę jasno i spokojnie i wysłuchaj innych, nawet tępych i nieświadomych, oni też mają swoją opowieść. Unikaj głośnych i napastliwych, są udręką ducha. Porównując się z innymi, możesz stać się próżny lub zgorzkniały, zawsze bowiem znajdziesz gorszych i lepszych od siebie. Niech twoje osiągnięcia, zarówno jak i plany, będą dla ciebie źródłem radości. Wykonuj swą pracę z sercem, jakkolwiek byłaby skromna, ją jedynie posiadasz w zmiennych kolejach losu. Bądź ostrożny w interesach, na świecie bowiem pełno oszustwa, niech ci to jednak nie zasłoni prawdziwej cnoty. Wielu ludzi dąży do wzniosłych ideałów i wszędzie życie jest pełne heroizmu. Bądź sobą, zwłaszcza nie udawaj uczucia ani nie podchodź cynicznie do miłości, albowiem wobec oschłości i rozczarowań ona jest wieczna jak trawa. Przyjmij spokojnie, co ci lata doradzają, z wdziękiem wyrzekając się spraw młodości. Rozwijaj siłę ducha, aby mogła cię osłonić w nagłym nieszczęściu. Nie dręcz się tworami wyobraźni. Wiele obaw rodzi się ze znużenia i samotności. Obok zdrowej dyscypliny bądź dla siebie łagodny. Jesteś dzieckiem wszechświata nie mniej niż drzewa i gwiazdy. Masz prawo być tutaj. I czy to jest dla ciebie jasne czy nie, wszechświat jest bez wątpienia na dobrej drodze. Tak wiec żyj w zgodzie z Bogiem, czymkolwiek się trudzisz i jakiekolwiek są twoje pragnienia. W zgiełku i pomieszaniu życia zachowaj spokój ze swą duszą. Przy całej złudności i znoju i rozwianych marzeniach jest to piękny świat. Bądź uważny. Dąż do szczęścia.

Max Ehrmann (1872–1945), 1927 r.

Niedowaga Jak Przytyć?

Równie ważnym problemem jak nadwaga jest niedowaga
Wielu zadaje sobie pytanie jak przytyć? lub jak szybko przytyć? O ile można poprzez odstawienie posiłków zrzucić szybko parę kilogramów, co niestety nie jest za zdrowe dla naszego organizmu, to przybranie nawet kilku kilogramów może być wielkim problemem. Wiedzą o tym doskonale osoby, których ta sprawa dotyczy.
Niedowaga może wynikać z kilku powodów:
  • choroba lub stan pochorobowy
  • złe odżywianie (zły zestaw spożywanego jedzenia)
  • za mało jedzenia (brak jedzenia lub świadome głodzenie się)
  • nadmierne zużycie energii (ciężka praca fizyczna)
  • problemy z trawieniem, wchłanianiem lub z transportem  międzykomórkowym składników odżywczych
Niedowaga Jak Przytyć?

Jak wynika z naszych doświadczeń w tym zakresie i badań najczęściej mamy do czynienia z tym ostatnim podpunktem i aby poprawić te procesy niezbędnym jest wprowadzenie do diety produktów, które oczyszczają organizm i dożywiają go.

Koncepcja Odżywiania Komórkowego , zakłada dostarczenie wszelkich niezbędnych składników do każdej komórki naszego ciała w każdym układzie. Istotą tej koncepcji jest zapewnienie prawidłowego działania trzech procesów:

trawienia, wchłaniania i transportu do komórek

Realizowane jest to przez dostarczenie odpowiedniego pokarmu, który oprócz białka sojowego, oparty jest głównie na mikroelementach odżywczych i ziołach. Pokarm ten oprócz dożywiania, zapewnia również oczyszczenie organizmu ze złogów i toksyn.

W przypadku osób z nadwagą, tak potraktowany organizm, przy równoczesnym ograniczeniu ilości kalorii wraca do równowagi i zaczyna prawidłowo spalać nadmiar zgromadzonego tłuszczu.

W przypadku osób z niedowagą, dostarczony dodatkowo, poza normalnym jedzeniem, pozwala odbudować organizm. W przypadku wszystkich osób komórki stają się zdrowsze i silniejsze. Powstają z nich nowe, zdrowe i silne komórki, które z czasem zastępują stare i osłabione. Następuje stopniowa odnowa biologiczna organizmu. Ciało jest silniejsze, zdrowsze, sprawniejsze, odporniejsze na choroby. Stałe, właściwe odżywianie i bieżące oczyszczanie z toksyn i ubocznych produktów przemiany materii (głównie wolnych rodników) sprawia, że procesy starzenia nie przebiegają tak jak u innych osób.

Podstawą tego dodatkowego odżywiania jest tu Koktajl Odżywczy na bazie białka sojowego, który ma w sobie wszystkie niezbędne elementy odżywcze i dożywia ciało. Białko wzmacnia mięśnie i to właśnie masa mięśniowa rośnie, bo przecież nie chodzi o to, by obrosnąć w tłuszcz, a właśnie „zbudować” ciało. Mamy przecież wyglądać pięknie. Do tego potrzebne są także witaminy i minerały, ważne m.in. w procesie przyswajania białka i błonnik, żeby oczyścić jelita, a tym samym poprawić wchłanianie.

Koktajl pije się jako deser po posiłku, do tego Multiwitaminy, oraz Błonnik i Zioła. To proste, a produkty zrobią swoje.

Dodatkowo dobrym rozwiązaniem jest poszerzenie zestawu o takie produkty jak:

Napój Aloes i Zioła, Cell Activator oraz Herbatka NRG, które wspomogą pracę naszego organizmu w celu osiągnięcia właściwego celu.

Jak poczuć się atrakcyjnie?

Żadna z nas nie patrzy w lustro i nie mówi do siebie: „Jestem idealna”. Każda z nas uważa, że ma jakiś defekt urody: za mały biust, krzywy nos, za wąskie usta. Jak uwierzyć we własną atrakcyjność i już nigdy w nią nie zwątpić?

Możesz starać się dopasować do standardów piękna kobiecego narzuconych przez społeczeństwo, ale to marne wysiłki. Im mocniej będziesz się w to angażować, tym bardziej bezcelowy będzie cały proces. Skoro nawet najśliczniejsze kobiety wciąż uważają, że nie są piękne, po co w ogóle starać się wyglądać idealnie?

Przestań dążyć do ideału

Kluczem do rozwiązania tej sytuacji jest zaprzestanie dopasowywania się do nieosiągalnych standardów piękna i docenianie tego, co się ma. Przyznajemy, że łatwiej jest to powiedzieć, niż zrobić, lecz uważamy, że mimo wszystko warto to chociażby powiedzieć, z tego prostego powodu, że to prawda. Są pewne rzeczy, które możesz robić, by zacząć dopuszczać do swego wnętrza uczucie, że jesteś piękna. Jest pewna wspaniała książka — „Beyond the Blame Game: Creating Compassion and Ending the Sex War In Your Life”. Powinnaś ją przeczytać. Autor, Dmitri Bilgere, opisuje w niej ćwiczenie zwane „treningiematrakcyjności”, którego warto się nauczyć. Oto parafraza słów autora:

Nie zazdrość

Naturalne jest myślenie, że inne kobiety są atrakcyjne, oraz uczucie bezsilności i nieatrakcyjności, kiedy ta myśl pojawi się w głowie. Myślisz: „Ona jest taka piękna, a ja brzydka. Ona jest seksowna, a ja beznadziejna”. Psychologowie nazywają to projekcją. W jakiś sposób patrzenie na tę piękną kobietę wysysa z Ciebie całe uczucie Twojego piękna i wartości. To tak, jakby wywłaszczała Cię ona z Twojego poczucia atrakcyjności. Rzutujesz to poczucie na nią, a Tobie pozostaje tylko zazdrość i pogarda do siebie. Na szczęście istnieje pewna technika wizualizacji, której możesz użyć, by odzyskać stracone poczucie własnej atrakcyjności, a nawet pobudzić je. Kiedy tylko przechwycisz pojawiające się w Twojej głowie myśli typu: „Ona jest piękna, a ja nie. Ona jest boska, a ja jestem nikim”, możesz wprowadzić w ruch wizualizację.

Daj się ponieść wyobraźni

Przeniesienie poczucia atrakcyjności z powrotem na siebie wymaga odrobiny wyobraźni, ale tego nie brakuje chyba nikomu. Najpierw wyobraź sobie, jak to by było wyglądać jak ona. Wyobraź sobie siebie w jej ciele, idącą wzdłuż ulicy. Utrzymuj jej pozycję ciała, zastanów się nawet, co ona może myśleć (prawdopodobnie myśli te będą mocno niecelne, ale nic nie szkodzi). Na przykład możesz wyobrazić sobie, że ona myśli: „Jestem taka atrakcyjna, jestem taka piękna. Każdy mnie pożąda”. Zatrzymaj w sobie te myśli i zwróć uwagę, jakie to uczucie myśleć tak o sobie. Jeśli naprawdę będziesz udawać, że jesteś taka jak ona, przybierając jej ruchy i myśląc jak ona, gdzieś w głębi odezwie się w Tobie to poczucie atrakcyjności.

Poszukaj go. Czy jest nim ta lekkość w piersi? Rozluźnienie w ramionach? Każdy jest inny, więc odszukanie tego uczucia może zająć Ci chwilę, ale pewne jest, że je znajdziesz i że jest ono naprawdę piękne.

Atrakcyjność jest w Tobie

Bilgere twierdzi, że to uczucie atrakcyjności jest tak naprawdę Twoje, tyle że rzutujesz je zawsze na innekobiety. To uczucie, które jesteś w stanie poczuć w sobie, bez względu na to, jak wyglądasz. Pomyśl, jak to by było, gdyby to uczucie towarzyszyło Ci przez większość czasu. Być może ma ono w sobie tyle energii, że zmotywowałoby Cię do rozmawiania z mężczyznami, do ubierania się w taki sposób, by uwydatnić mocne strony Twojego wyglądu, oraz do pracowania nad tym.

Teraz skoncentruj się na swoim ciele, wciąż doświadczaj tego samego uczucia atrakcyjności. Jeśli masz z tymproblemy, wykonaj od nowa całe ćwiczenie i zapytaj siebie: „Gdzie znajduje się to uczucie w moim ciele?”. Kiedy je zlokalizujesz, pomyśl: „Jaki kształt ma to uczucie? Gdyby miało kolor, jaki by on był? Jakie ono jest?”.

Kobiety używają różnych metafor, by wyobrazić sobie to uczucie. Może to być lśniące słońce w Twojej piersi, ogniste promienie biegnące wzdłuż Twoich ramion, lwica ukryta w Twoich biodrach, cokolwiek podpowie Ci wyobraźnia.

Wizualizacja

Kiedy będziesz mieć konkretną wizję tej energii, możesz powoli zacząć wracać do własnego ciała, pozostawiając metaforę i poczucie atrakcyjności we własnej świadomości, przenosząc je na własne ciało i doświadczając tego, jak to jest posiadać je jako własne. Prawdopodobnie odkryjesz, że Twoja postura będzie dużo ładniejsza po takiej wizualizacji; będziesz mogła choć przez chwilę radować się uczuciem własnej atrakcyjności. Masz w sobie to słońce, ogień lub lwicę. Zobaczysz, jakie to wspaniałe uczucie.

Jeśli często będziesz wykonywać to ćwiczenie, przekonasz się, że coraz rzadziej będziesz rzutować własne poczucie atrakcyjności na inne kobiety. Czy to lekarstwo na wszystko? Nie. Czy wciąż spotykać będziesz kobiety w Twoich oczach bardziej atrakcyjne od Ciebie? Tak, ale możesz zacząć odczuwać atrakcyjność należącą wyłącznie do Ciebie, zamiast rozdawać ją na prawo i lewo. Jest to pewność, że również Ty masz w sobie coś atrakcyjnego i możesz się tym posługiwać, jeśli tylko pozwolisz sobie na odczuwanie tej energii.

Płaski brzuch – 6 powodów dlaczego jeszcze go nie masz

Chcę mięć płaski brzuch – to jedno ze stwierdzeń, które trenerzy  osobiści słyszą najczęściej. Ciężko ćwiczysz, dbasz o dietę, a mimo wszystko wciąż nie masz pożądanych efektów? Zobacz, jakie mogą być przyczyny.

 

1. Płaski brzuch tylko dzięki diecie

O tym, że właściwa dieta jest bardzo ważnym elementem rzeźby, nie musimy nikogo zapewniać. Dlatego, zanim zaczniesz analizować swój plan treningowy, przyjrzyj się dokładnie temu, co jesz, żeby z czystym sumieniem przejść do dalszej części.

W twojej diecie powinno znaleźć się białko: jajka, chude mięso, ryby oraz niektóre produkty nabiałowe. Do każdego dania staraj się dodać porcję warzyw: brokuły, kalafior, szpinak, papryka, sałata, pomidor, które dostarczą ci energii (węglowodany) oraz błonnika i witamin. Powinny to być produkty o niskim indeksie glikemicznym.

Warto do diety włączyć także tłuszcze nienasycone np.: orzechy czy nasiona, które oprócz kwasów tłuszczowych omega 3 i omega 6, zawierają sporo białka. Unikaj cukrów prostych: słodyczy, białego pieczywa czy makaronu. Jeśli masz ochotę na coś słodkiego, sięgnij po jabłko, które zawiera cukier, ale także sporo błonnika. Ogranicz też spożycie tłuszczów nasyconych (min.: śmietana, masło, słodycze, kiełbasy, produkty smażone).

2. Wykonujesz ciągle te same ćwiczenia

Myślisz, że brzuch trenuje się głównie leżąc na podłodze? Masz swoja ulubioną matę i próbujesz czasem wykonywać różne warianty starych, sprawdzonych brzuszków, ale wciąż pozycja wyjściowa jest ta sama? Mięśnie brzucha możesz ćwiczyć na wiele sposobów. Warto się przenieść na piłkę fitness, z którą wzmocnisz nie tylko mięśnie zewnętrzne, ale także wewnętrzne (core), możesz się podnieść z podłogi i spróbować swoich sił na taśmach TRX.

3. Nie samym treningiem kardio człowiek żyje

Starasz się jak najwięcej biegać, bo wszyscy mówią, że to najlepsza forma aktywności na spalanie tkanki tłuszczowej? Rzeczywiście, trening aerobowy, wykonany z odpowiednią intensywnością, przyniesie dobre rezultaty (bieganie, pływanie, wiosłowanie i inne). Jednak warto pomyśleć o tym, by choć 2 razy w tygodniu urozmaicić swój plan treningiem siłowym. Dzięki temu wzmocnisz mięśnie, pobudzisz produkcję testosteronu oraz hormonu wzrostu. Wybierz intensywny wariant treningu obwodowego lub interwałowego. Tym sposobem nie tylko będziesz rzeźbić, ale także spalać.

4. Za dużo trenujesz

Wydaje ci się, że to niemożliwe? Mimo tego, że mięśnie brzucha szybko się regenerują, dobrze jest im dać czasem odpocząć. Zauważ, że i tak używamy ich na co dzień zarówno w życiowych sytuacjach, jak i podczas treningu. Wykonuj ćwiczenia na mięśnie brzucha kilka razy w tygodniu, ale staraj się tego nie robić codziennie. One też potrzebują czasu na regenerację.

5. Stosujesz zbyt dużą liczbę powtórzeń

Żeby mięśnie brzucha były widoczne, trzeba nie tylko spalić tkankę tłuszczową, zgromadzoną w ich okolicy. Tak, jak w przypadku wszystkich innych mięśni, tak i tu warto popracować nad ich budową. Dlatego, zamiast wykonywać po 50 powtórzeń jednego ćwiczenia, zwolnij tempo i rób kilka różnych ćwiczeń z mniejszą ilością powtórzeń. Zrób je powoli i dokładnie, żeby poczuć każdy ruch.

6. Źle śpisz

O tym, że sen ma kluczowe znaczenie dla naszego wyglądu przypominamy tak często nie dlatego, że sami lubimy spać, tylko dlatego, że wiemy, jak to działa. Gdy nasz organizm nie dostaje odpowiedniej ilości snu, hormon stresu – kortyzol – jest produkowany w nadmiarze. To właśnie on w znacznej mierze jest odpowiedzialny za odkładanie się tłuszczu w dolnej części brzucha. Dobry trener, który pracuje w zawodzie od lat, od razu będzie wiedział, że nie śpisz wystarczająco, gdy zobaczy oponkę na dole. Co nie oznacza, że przyczyną jej powstania nie są pączki czy frytki. Przypominam raz jeszcze, że tym razem podpowiadamy osobom, które ciężko trenują, dbają o swoją dietę, a wciąż nie otrzymują pożądanych rezultatów.

Seksowna pupa: 7 kroków do stanu idealnego!

Dbaj o pośladki, a będą kształtne, jędrne i apetyczne. Podpowiadamy, co powinnaś jeść, jakich kosmetyków używać i jaki trening im zafundować.

Ta część ciała jest zmorą wielu kobiet. Chciałybyśmy, żeby była piękna, bez cellulitu i rozstępów. Twarda jak skała i gładka jak aksamit. Pozbawiona niepotrzebnych włosków i wyprysków. Po prostu idealna. Niestety, tkanka tłuszczowa umiłowała sobie u kobiet okolice bioder i pośladów. Pupie nie służy obżarstwo, siedzący tryb życia, leniuchowanie na kanapie, brak ruchu, niezdrowe jedzenie… To ona zdradza, czy zamiast na siłowni, spędziłyśmy popołudnie na plotkach przy wielkim ciastku. Na całe szczęście są sposoby, żeby była piękna. I cieszmy się, że większość tych dobrodziejstw nie kosztuje kroci. Wystarczy zmodyfikować dietę, zacząć ćwiczyć i przestrzegać kilku zasad, a wciśniemy się w każde, nawet najbardziej obcisłe spodnie.

Dieta

Nie jest żadną tajemnicą, że aby mieć ładne pośladki, trzeba odżywiać się racjonalnie i zdrowo. Przypominamy zatem o podstawowych zasadach, które musisz wcielić w życie. Najważniejsze, żebyś jadła regularne, częste i nieduże porcje. Pod żadnym pozorem nie głodź się, nie rezygnuj z jedzenia po treningu czy drugiego śniadania. W ten sposób nie tylko opadniesz z sił, siądzie ci również metabolizm. Gdy jesteś głodna, śmiało sięgaj po owoce i warzywa (szczególnie te drugie, bo mają mniej cukru). Twoja dieta powinna być bogata w nabiał – jedz biały ser i jogurty. Postaraj się, żeby twój jadłospis był bogaty w błonnik. I nie zapominaj, że nadmiar soli zatrzymuje wodę w organizmie. Nie jedz słodyczy, bo twoja pupa zemści się za to rozstępami i fałdkami tłuszczu. Możesz sobie również zafundować np. dietę South Beach, która poprawi wygląd twojej pupy.

Twoja pupa jest bardzo wrażliwa na to, co pijesz. A pić powinnaś co najmniej półtora litra mineralnej wody niegazowanej dziennie. Śmiało sięgaj po zieloną oraz czerwoną herbatę, które oczyszczą organizm z toksyn i pobudzą przemianę materii – więcej o herbatach do zadań specjalnych w osobnym tekście. Zapomnij o alkoholu, kawie, unikaj czarnej herbaty.

Ćwiczenia

Pośladki lubią ruch. Dlatego staraj się jak najwięcej chodzić – zrezygnuj z autobusu czy samochodu, gimnastykuj się w domu, korzystaj ze schodów (postaraj się przy tym nie garbić!). Jeśli szukasz sportu najlepszego dla twojej pupy, pływaj, zacznij jeździć konno i na rowerze. Bardzo dobra jest również siłownia: szczególnie stepper i bieżnia.

A oto ćwiczenia do zastosowania w domowym zaciszu:

  • Połóż się na plecach i zegnij kolana. Unieś pięty i opierając się na palach u stóp oraz ramionach, unieś biodra. Policz do trzech, opuść. Nie zapominaj również o rowerku i nożycach wykonywanych na plecach. Od nich zaczynaj domowy trening.

 

  • Klęknij z dłońmi opartymi o podłogę. Podnieś jedną nogę, wyrzuć ją w tył oraz wyprostuj (pamiętają o prostych plecach!). Następnie wyrzuć nogę w bok. Ćwicz tak raz jedną, raz drugą nogę. Dobre efekty daje napinanie mięśni pośladków (możesz robić to zawsze i wszędzie), a także stawianie nogi za nogą, przy wyprostowanych kolanach, niczym modelka, gdy chodzisz. Nie kołysz biodrami.

Cellulit i rozstępy

Pora rozprawić się z tym paskudztwem. Skórka pomarańczowa na pośladkach to zmora nawet szczupłych dziewczyn. Jak się uporać ze szpecącym cellulitem? Przede wszystkim regularnie masuj pośladki szorstką gąbką lub rękawicą podczas kąpieli, funduj im również prysznic naprzemiennie ciepłą i zimną wodą. Ugniataj miejsca dotknięte cellulitem, stosuj kosmetyki wyszczuplające i ujędrniające. Na rozstępy najlepszy jest masaż polegający właśnie na szczypaniu i gnieceniu. A oto jeszcze jeden tajemniczy (i skuteczny!) trik: pocieraj skórę pośladków grudkami lodu. W ten sposób twoja pupa będzie jędrna i pozbawiona cellulitu! W osobnym tekście poznasz domowe sposoby na pozbycie się skórki pomarańczowej.

Specjalistyczne zabiegi

Niekiedy pupa wymaga fachowej opieki – sprawdzą się wtedy zabiegi w gabinecie kosmetycznym. O jakich mowa? To przede wszystkim elektrostymulacja, idealna na cellulit i rozstępy, ponieważ ujędrnia i wygładza skórę pośladków, a także endermologia. Warto zastosować zabiegi w SPA, które działają antycellulitowo. Skuteczne są również zabiegi z użyciem maski gipsowej czy alg morskich. Warto skusić się na profesjonalne masaże. Pamiętaj jednak, że takie zabiegi trzeba powtórzyć co najmniej kilkakrotnie, muszą być również wsparte dietą i aktywnością fizyczną.

Wypryski

Mogą się pojawić przez zbyt obcisłe spodnie czy bieliznę. Pozbędziesz się ich przede wszystkim peelingiem – pośladki bardzo go lubią. W przypadku pryszczy sprawdzą się również kosmetyki na trądzik, szczególnie te… do twarzy. Przetestuj również toniki ziołowe, powinny rozprawić się z wypryskami na pupie. Regularnie nawilżaj balsamem skórę pośladków. I noś bieliznę z naturalnych tkanin oraz luźniejsze spodnie. Wypryski na pupie mogą również świadczyć o zmianach hormonalnych.

 

Owłosienie

Najłatwiejszą, najszybszą i najtańszą metodą usuwania zbędnego owłosienia jest maszynka. Jednak nie zawsze można dotrzeć do wszystkich partii ciała. Golenie będzie dokładniejsze, jeśli kucniesz albo położysz się w wannie i uniesiesz nogi. Włoski z pośladków możesz usunąć także kremem do depilacji, woskiem czy – w przypadku dużej odporności na ból – depilatorem. Po takim zabiegu koniecznie posmaruj skórę kremem lub balsamem. Więcej o depilacji miejsc intymnych znajdziesz w innym artykule.

Opalenizna

Kuszące pośladki nie mogą być blade. Byłoby najlepiej, gdybyś opaliła się na słońcu i to w ruchu. Dlatego latem, gdy znajdziesz się na plaży, spaceruj, graj w siatkówkę czy w inną grę zespołową. Pupę opalisz na solarium, ale nie jest to najzdrowsza metoda. Najlepiej jest stosować balsamy brązujące czy samoopalacze – w tym przypadku lepiej zdać się na kosmetyczkę, ponieważ możesz zafundować sobie parę brzydkich plam. Jeśli chcesz natychmiast mieć brązowe pośladki, zastanów się nad opalaniem natryskowym.